2. Do członkostwa w Rumunii w UE

in Danube 2018 · Europe 2018 · EX-USSR · Nation 2018 · PL · Politics 2018 · Skepticism 2018 13 views / 2 comments
          
80% посетителей прочитало эту публикацию

Danube        Europe            Ukraine      Ex-USSR

GEOMETR.IT  osw.waw.pl

 

* Wydarzenia te świadczą o wyraźnym przyspieszeniu, podejmowanych w Rumunii od dłuższego czasu

 

Krytyka zmian legislacyjnych

4 lipca rządząca koalicja przeforsowała kontrowersyjne zmiany w Kodeksie karnym oraz Kodeksie postępowania karnego, które m.in. zmieniają definicję „nadużycia urzędu”. Zmiany osłabiają skuteczność organów ścigania w walce z korupcją i wprowadzone zostały przede wszystkim w interesie polityków centrolewicy, na których ciążą lub którym grożą zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze korupcyjnym.

Kluczową postacią w tym kontekście jest lider współrządzącej PSD i przewodniczący Izby Deputowanych Liviu Dragnea, który 21 czerwca skazany został nieprawomocnym wyrokiem na karę 3,5 roku pozbawienia wolności za wykorzystanie swojego stanowiska we władzach samorządowych do fikcyjnego zatrudnienia dwóch działaczek socjaldemokracji w lokalnym urzędzie.

Nowelizacje zostały przyjęte przez rumuński parlament w błyskawicznym tempie. Świadczy to o ogromnej determinacji Liviu Dragnei, który liczy, że zmiana ustawodawstwa umożliwi mu uniknięcie kary pozbawienia wolności i pozostanie na stanowisku przewodniczącego PSD. Z perspektywy Dragnei kluczową kwestią jest, by nowe regulacje weszły w życie jak najszybciej, gdyż we wrześniu rozpocznie się rozpatrywanie apelacji od wyroku skazującego.

Zgodnie z nowymi regulacjami, za nadużycie urzędu będą mogły być skazane tylko te osoby, które wykorzystały swoje stanowisko w celu uzyskania korzyści majątkowej dla siebie lub dla najbliżej rodziny. Do przestępstwa musi też dojść w godzinach pracy. Obniża się także górną granicę grożącej za to przestępstwo kary pozbawienia wolności z siedmiu do pięciu lat.

Zarówno treść nowych przepisów, jak i procedura ich wdrażania spotkały się z szeroką krytyką prezydenta Iohannisa oraz środowisk opozycyjnych. Iohannis, który wobec słabości ugrupowań opozycyjnych jest najsilniejszym przeciwnikiem politycznym socjaldemokratów, nazwał nowelizacje wdrożone przez parlament „toksycznymi i szkodliwymi”. Odmówił też ich promulgacji i skierował je do Sądu Konstytucyjnego. Podobną decyzję podjęli przedstawiciele opozycji.

  • Zmiany reguł walki z korupcją są też pilnie śledzone za granicą, aczkolwiek kroki podejmowane przez rząd przynajmniej na razie nie powodują żadnych konsekwencji w stosunkach z głównymi partnerami Bukaresztu.
  • Komisja Europejska 4 lipca wydała oświadczenie, w którym wyraziła zaniepokojenie sytuacją w Rumunii, podkreśliła wagę walki z korupcją i utrzymania niezależności sądownictwa oraz zaznaczyła, że w przypadku stwierdzenia niezgodności nowych rumuńskich przepisów z prawem europejskim i międzynarodowymi standardami nie zawaha się podjąć działań w celu zapewnienia takiej zgodności.
  • Dzień później Sekretarz Generalny Rady Europy wezwał władze w Bukareszcie do nieprzyjmowania nowych regulacji do momentu publikacji opinii Komisji Weneckiej oraz GRECO (organizacja w ramach Rady Europy zajmująca się monitorowaniem działań państw członkowskich pod kątem zgodności ze standardami antykorupcyjnymi).
  • Wcześniej, 28 czerwca również 12 ambasad państw Europy Zachodniej, USA i Kanady zwróciło się do władz rumuńskich z apelem o powstrzymanie się przed wprowadzaniem zmian legislacyjnych, które mogą osłabić walkę z korupcją w tym kraju oraz podważyć zasady państwa prawa.

 

Pozycja prezydenta Iohannisa

Nie ma wątpliwości, że decyzja Iohannisa odbije się negatywnie (przynajmniej w krótkoterminowej perspektywie) na jego popularności. Orzeczenie Sądu Konstytucyjnego nakazujące prezydentowi podpisanie dekretu odwołującego Kövesi postawiło Iohannisa w trudnej sytuacji, z której nie miał on dobrego wyjścia. Chcąc utrzymać swoją pozycję strażnika konstytucji i obrońcy praworządności, nie mógł podważać orzeczenia Sądu.

Tym bardziej że we wrześniu ta sama instytucja będzie orzekać w sprawie zgodności poprawek do Kodeksu karnego oraz Kodeksu postępowania karnego z ustawą zasadniczą. Iohannis zapewne zdawał sobie sprawę, że decyzja o odwołaniu szefowej DNA nie spotka się ze zrozumieniem znacznej części przeciwników obecnego rządu, którzy uważają, że prezydent korzystając z wysokiego poparcia społecznego dla siebie oraz samej szefowej DNA, powinien był zwlekać z podpisaniem dekretu lub w ogóle odmówić podporządkowania się orzeczeniu Sądu.

Prezydent Iohannis niewątpliwie będzie chciał odzyskać zaufanie tej części elektoratu poprzez podtrzymywanie jednoznacznie krytycznego stanowiska wobec rządowych zmian w wymiarze sprawiedliwości i organach ścigania. Spór między rządem a prezydentem będzie narastał wraz ze zbliżającym się terminem planowanych na koniec 2019 roku wyborów prezydenckich, w których Iohannis będzie ubiegał się o reelekcję.

Konsekwencje wewnętrzne i zewnętrzne

Nie ma wątpliwości, że obóz rządowy jest zdeterminowany, by na trwałe zneutralizować instytucje antykorupcyjne, które postrzega jako zagrożenie. Działania rządu podporządkowane są w pierwszej kolejności motywacji Liviu Dragnei, który zdecydowany jest za wszelką cenę uniknąć kary pozbawienia wolności, gdyż najprawdopodobniej oznaczałoby to dla niego koniec kariery politycznej. Powodzenie działań koalicji zależy jednak od reakcji społeczeństwa oraz orzeczenie Sądu Konstytucyjnego w sprawie przeforsowanych przez parlament na początku lipca ustaw. Jeśli zostaną one uznane za niekonstytucyjne, to centrolewicy nie uda się prawdopodobnie dokonać niezbędnych zmian w prawie przed wydaniem ostatecznego wyroku w sprawie Dragnei.

Wpływ na zakres zmian w systemie walki z korupcją będzie miała też reakcja społeczeństwa. Zarówno modyfikacja prawa karnego, jak i dymisja Kövesi zapewne sprowokują protesty w całym kraju. Ich skala jest jednak trudna do przewidzenia zarówno ze względu na trwający okres wakacyjny, jak i na rozczarowanie decyzją Iohannisa, który do tej pory postrzegany był jako jeden z głównych reprezentantów opozycji antyrządowej.

Rumuński obóz rządowy w swoich kalkulacjach bierze też pod uwagę zagraniczne reakcje, nie odgrywają one jednak tak dużej roli jak zmienne wewnątrzkrajowe. Osłabienie systemu antykorupcyjnego doprowadzi bez wątpienia do wzrostu napięć między Bukaresztem a Komisją Europejską, ale nie wydaje się, by koalicja była zainteresowana podnoszeniem temperatury sporu i rozgrywaniem go w celach politycznych. Wobec dużej popularności UE w Rumunii oraz wysokiego zaufania dla jej instytucji próba wchodzenia w otwarty konflikt z Brukselą nie znalazłaby poparcia w szerszych masach społecznych. Należy więc oczekiwać, że choć Bukareszt nie ugnie się w kwestiach fundamentalnych dla swoich interesów, to będzie skłonny uwzględnić część uwag płynących z zagranicy.

 

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: osw.waw.pl

 

GEOMETR.IT

2 Comments

  1. Rada UE nie ma stałego przewodniczącego (w przeciwieństwie do Komisji lub Parlamentu Europejskiego). Jej pracami kieruje kraj sprawujący prezydencję w Radzie, który zmienia się na zasadzie rotacji co sześć miesięcy.

  2. Wkład finansowy państw członkowskich do budżetu jest określany sprawiedliwie, czyli stosownie do możliwości danego kraju. Im większa gospodarka, tym większy wkład do budżetu – i na odwrót. Celem budżetu UE nie jest redystrybucja dochodów, ale skoncentrowanie się na wspólnych potrzebach wszystkich Europejczyków.

Добавить комментарий

Your email address will not be published.

Latest from

Priorytety V4

* Grupa Wyszechradzka o granicach w UE: Frontex powinien być tylko wsparciem
Go to Top