2. Paleopolityka Patricka Buchanana

in Balkans 2017 · Conflicts 2017 · Crisis 2017 · Culture 2017 · Europe 2017 · EX-USSR · Finance 2017 · Germany 2017 · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Politics 2017 · Skepticism 2017 43 views / 2 comments
          
71% посетителей прочитало эту публикацию

Balkans     Baltics           Germany       Europe         USA     World         Ex-USSR         Polska

GEOMETR.IT    geopolityka.org

 

Zdaniem Dariusza Serówki, wyrażonym w 2003 roku w Wielkiej Piaskownicy, w XXI wieku przed Stanami Zjednoczonymi wyłaniają się cztery potencjalne scenariusze glo-balnego zaangażowania:Przywództwo oparte na zasadach stabilności hegemonicznej – w tej opcji świa-towy pokój jest przede wszystkim kwintesencją dysproporcji potęgi USA wobec innych podmiotów geopolitycznych i dlatego największym niebezpieczeństwem dla tego sce-nariusza byłoby pojawienie się kontestatora, zdolnego do rywalizacji globalnej na płaszczyźnie militarnej, gospodarczej, politycznej i kulturowej.

Jeszcze więcej słów krytycznych znajdujemy pod adresem Europy. Patrick Buchanan stwierdza tu bez ogródek iż Stary Kontynent to„chodzący trup”, gdyż „Czas Europy się skończył. Napływające masowo migracje świata islamskiego tak bardzo zmienią skład etniczny […], że Europejczycy będą zbyt sparaliżowani groźbą terroryzmu, żeby interweniować w Afryce Północnej […]. Przy zmniejszającej się populacji i coraz mniejszej liczbie dzieci, Europa nie ma żywotnego interesu usprawiedliwiającego wysyłanie dziesiątek tysięcy młodych ludzi na wojnę, jeśli nie zostali oni bezpośrednio zaatakowani. Przy obecnym wskaźniku urodzeń populacja Europy w 2100 roku będzie mniejsza niż jedna trzecia obecnego stanu. Europa wybrała la dolce vita. Lecz skoro Europejczycy są tak dalece nie zainteresowani własnym przetrwaniem […], to dlaczego Amerykanie mieliby bronić Europy […]? 

 Tak więc Europejczycy będą nadal prowadzili życie na wysokiej stopie, aż w końcu się wypalą. Europa przyjęła swoje przeznaczenie […]. Europejczycy nie planują swego dalszego istnienia jako bardzo istotnej rasy. Czego więc tu bronimy? Zachodniej cywilizacji? Przecież decydując, że nie chcą mieć dzieci, Europejczycy dobrowolnie zaakceptowali koniec swej cywilizacji, który nastąpi w XXII wieku” [19].

Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, iż jest to jeden z najbardziej pesymistycznych scenariuszy dla tego kontynentu, z jakim w ogóle zetknął się autor niniejszego studium. I co warto odnotować – nasz tytułowy paleokonserwatysta nie pisze o możliwości, lecz o nieuchronności historycznej” [20]. Jej jedyną alternatywą pozostaje zatem Eurabia [21] i islamizacja zachodniego Rimlandu [22].

O ile jednak Pat Buchanan „Starą” Europę zdecydowany jest „spisać na straty” o tyle w przypadku Stanów Zjednoczonych proponuje„konserwatywną kontrrewolucję”, w celu uniknięcia syndromu „starożytnego Rzymu”. Tym niemniej jego diagnoza dotycząca tego państwa jest równie pesymistyczna.

Zasadniczych następstw Rewolucji upatruje on przede wszystkim w pojawieniu się kwestii latynoskiej, którą sprowadza głównie do „meksykańskiego rewizjonizmu” oraz podeptania przez rządzących – pod pretekstem politycznej poprawności – i zrelatywizowaną liberalną mniejszość fundamentalnych praw rządzących Starą Republiką [23].

W pierwszej kolejności geopolityk ten zajmuje się kwestią Huntingtonowskiego „zderzenia cywilizacji” i dlatego też na grunt krajowy przenosi on problem kształtowania się dwóch narodów na obszarze USA: amerykańskiego – odwołującego się do tradycyjnych wartości protestantyzmu anglosaskiego oraz mexyrykańskiego – emigrantów latynoskich lub ich potomków (głównie Meksykanów, stąd także nazwy Mexymeryka, Ameksyka), którzy czerpnią swą spuściznę z tradycji amerykanidzkiej, religii katolickiej oraz kręgu języka hiszpańskiego. Inność tej kwestii w porównaniu do europejskiej, czy też dalekowschodniej migracji polega na tym, że rozgrywa się ona w najbliższym sąsiedztwie oraz jest związana z nielegalnością, stałością, historyczną obecnością oraz koncentracją regionalną. 

Jeszcze więcej słów krytycznych znajdujemy pod adresem Europy. Patrick Buchanan stwierdza tu bez ogródek iż Stary Kontynent to„chodzący trup”, gdyż „Czas Europy się skończył. Napływające masowo migracje świata islamskiego tak bardzo zmienią skład etniczny […], że Europejczycy będą zbyt sparaliżowani groźbą terroryzmu, żeby interweniować w Afryce Północnej […]. Przy zmniejszającej się populacji i coraz mniejszej liczbie dzieci, Europa nie ma żywotnego interesu usprawiedliwiającego wysyłanie dziesiątek tysięcy młodych ludzi na wojnę, jeśli nie zostali oni bezpośrednio zaatakowani. Przy obecnym wskaźniku urodzeń populacja Europy w 2100 roku będzie mniejsza niż jedna trzecia obecnego stanu. Europa wybrała la dolce vita.

Lecz skoro Europejczycy są tak dalece nie zainteresowani własnym przetrwaniem […], to dlaczego Amerykanie mieliby bronić Europy […]? Tak więc Europejczycy będą nadal prowadzili życie na wysokiej stopie, aż w końcu się wypalą. Europa przyjęła swoje przeznaczenie […]. Europejczycy nie planują swego dalszego istnienia jako bardzo istotnej rasy. Czego więc tu bronimy? Zachodniej cywilizacji?

Źródło: G. Friedman, Następne 100 lat: Prognoza na XXI wiek, Warszawa 2009, s. 256.

W przypadku kwestii latynoskiej zwraca on uwagę, iż tolerowanie przez władze federalne i stanowe nielegalnej migracji stanowi nie tylko ważny problem społeczno-ekonomiczny, lecz także polityczny, gdyż przybysze oczekują uznania swego statusu prawnego, obywatelskiego, praw kulturowych i językowych, przy zachowaniu poczucia więzi z krajami pochodzenia [25]. W konsekwencji powstaje podatny grunt do „samostanowienia narodowego” w myśl zasady: podwójne obywatelstwo – podwójna tożsamość – podwójna lojalność [26]. W tej sytuacji głosi on wręcz potrzebę odparcia tej „pełzającej inwazji” z południa, i to przy pomocy dość radykalnych przedsięwzięć i środków [27].

Poczuciu zagrożenia etnicznego towarzyszy także – zdaniem Pata Buchanana – relatywizacja przestrzeni publicznej, która przybiera obraz konfrontacji między tym co klasyczne w kulturze amerykańskiej (właściwie angloamerykańskiej) a procesami globalizacyjnymi. Tu pierwszą linią „frontu” jest pamięć historyczna i jej reintepretacja w duchu poprawności politycznej oraz liberalne wysiłki na rzecz ograniczenia religijności „zastraszonej większości” wyłącznie do sfery prywatnej. W konsekwencji kilka dekad nieustannych ataków na tradycjonalizm religijny, feminizacja kobiet, pozytywna afirmacja mniejszości etnicznych i określonych grup społecznych oraz emancypacja młodzieży spod władzy rodzicielskiej doprowadziły do sytuacji, gdzie zagrożone są nie tylko podstawy instytucjonalne państwa narodowego i jego filozofii, lecz i jego fundamenty egzystencjalne. W rezultacie też otrzymujemy obraz Stanów Zjednoczonych jako kraju rozszczepionego kulturowo i przeżywającego kryzys „religii obywatelskiej”, spadek znaczenia Kongresu oraz rozkwit„dyktatury sądowej” [28].

http://www.geopolityka.org

* * *

GEOMETR.IT

Чтоб ты воздух хватал руками, ложь должна звучала правдиво 22.11.2017

Тирасполь — средство от Румынии?  22.11.2017

Stiglitz. Трамп уже захватил Федеральную Резервную Систему? 22.11.2017

1 …И тут входит Штайнмайер в белом фраке! Германия.  22.11.2017

Facebook, открой личико… 22.11.2017

Британия слабая, поэтому Европа не идет на уступки . FT 22.11.2017

Eiserne Hochzeit von NATO und der Türkei 22.11.2017

Transparency International: Persecution of anti-corruption activists 22.11.2017

Z Ukraińcami trzeba twardo negocjować 22.11.2017

GEOMETR.IT

2 Comments

  1. „Nie jesteśmy znienawidzeni, za to kim jesteśmy. Nienawidzą nas za to, co czynimy. To nie nasze pryncypia rozsiały po świecie arabskim pandemiczną nienawiść do Ameryki. Sprawiła to nasza polityka [… ]. Jeżeli chcemy uniknąć wojny cywilizacji, na której nic nie zyskamy, musimy słuchać, co oni, a nie my mówią o Ameryce“ Źródło: Robert Potocki

  2. „Jednakże niemieckie czołgi nie wjechały do Polski aż do roku później, 1 września 1939. Dlaczego czołgi nie wjechały? Ponieważ Polacy odmówili negocjowania sprawy Gdańska, nadbałtyckiego portu zamieszkanego przez 350 000 mieszkańców, z których 95% stanowili Niemcy, i który został odebrany Niemcom w 1919 na paryskiej konferencji pokojowej, z pogwałceniem 14 punktów Wilsona i jego zasady samostanowienia.“

Добавить комментарий

Your email address will not be published.

Latest from

Go to Top