2. Polsko-ukraiński spór o historię

2. Polsko-ukraiński spór o historię
ЭТУ ПУБЛИКАЦИЮ ПРОЧИТАЛИ  67%  ПОСЕТИТЕЛЕЙ.

2. Polsko-ukraiński spór o historię

Europe  Ukraine  USA  Ex-USSR

GEOMETR.IT   new.org.pl

 

   * doszło do fundamentalnych zmian

Powstawanie nowej Ukrainy

Ukraińskie przesłanie „Kultury” pozostawało aktualne przez ponad dwie dekady po rozpadzie Związku Sowieckiego i pojawieniu się na politycznej mapie Europy Wschodniej niepodległej Ukrainy. Przez cały ten okres kwestia stabilności oraz trwałości państwa ukraińskiego pozostawała otwarta. Można było mieć wątpliwości (a przynajmniej wielu je miało) co do utrzymania przez nie suwerenności przy formalnym zachowaniu atrybutów państwowych.

Dla Kijowa głównym zagrożeniem była rewizjonistyczna polityka Rosji, która nigdy nie pogodziła się z istnieniem niezależnej Ukrainy. Przejęcie kontroli nad państwem ukraińskim było i pozostaje jednym z czołowych zadań polityki rosyjskiej. W okresie rządów Wiktora Janukowycza, gdy Kijów coraz silniej osuwał się w orbitę wpływów rosyjskich, Moskwa zdawała się blisko realizacji tego celu.

Rewolucja godności i wybuch konfliktu rosyjsko-ukraińskiego stały się punktem zwrotnym w najnowszej historii Ukrainy. W efekcie doszło do przyspieszenia procesu budowy i wzmacniania ukraińskiej tożsamości państwowej oraz jej ekspansji na regiony wschodnie i południowe. Kijów wyszedł z rosyjskiej sfery wpływów i jednoznacznie wybrał (co ważne, wyboru tego dokonały nie tylko elity, ale także – po raz pierwszy na taką skalę – ogromna większość społeczeństwa) kierunek zachodni jako strategiczny.

To być może najbardziej doniosła zmiana na kontynencie europejskim w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Następstwem jest de facto powstawanie nowej Ukrainy, co całkowicie przemeblowuje sytuację w regionie. Wydaje się, że w Polsce i na Zachodzie wciąż nie uświadomiono sobie w pełni znaczenia tej zmiany. Trwająca wojna z Rosją nie prowadzi oczywiście do natychmiastowej europeizacji Ukrainy, ale wyraźny wybór wektora zachodniego przez Kijów pozostanie opcją niemającą alternatywy.

Nie może już być powrotu do dawnego modelu relacji ukraińsko-rosyjskich, gdyż Kijów nieodwracalnie uzyskał podmiotowość. Naprawa stosunków z imperialnym sąsiadem zajmie zapewne długie lata i można ostrożnie liczyć, że Ukraina mniej lub bardziej efektywnie, ale jednak wykorzysta ten czas. Obserwowany od 2014 roku proces szybkiej budowy tożsamości narodowej, której ostateczny kształt nie jest jeszcze przesądzony, to również ucieczka od russkogo mira. Wszystko wskazuje na to, że zakończy się ona sukcesem. 

Przed Ukrainą wciąż stoją jednak najróżniejsze wyzwania. Zagrożenia większe od Rosji leżą bowiem w ukraińskiej polityce wewnętrznej. Mimo upływu czterech lat od rewolucji godności widoczna jest niezdolność do stworzenia masy krytycznej, niezbędnej do transformacji antyrozwojowego systemu politycznego i gospodarczego. Proces reform jest w dużej mierze rozczarowujący. Aby zakończył się powodzeniem, konieczna jest zmiana reguł gry w ukraińskiej polityce, znacząca wymiana elit politycznych i przełom w walce z korupcją.

Niezbędne jest także stworzenie warunków do wyjścia z długotrwałej zapaści gospodarczej, która sprawiła, że Ukraina jest dzisiaj najbiedniejszym – obok Mołdawii – państwem europejskim. Mimo regularnych kryzysów wewnętrznych i niezliczonych bolączek, których pokonanie zajmie jeszcze wiele lat, doświadczenia ostatnich miesięcy dobitnie pokazują, że słabe i skorumpowane państwo ukraińskie w relacjach z sąsiadami potrafi walczyć o swoje interesy.

Chodzi tu przede wszystkim o Rosję, która jeszcze nie zrozumiała, że nie wygra wojny z Ukrainą. Moskwa bowiem – co zauważył już Mieroszewski pół wieku temu – Ukraińców z reguły nie docenia. Jednak nowa asertywność Kijowa ujawniła się również w relacjach z innymi sąsiadami: Węgrami, Polską, Rumunią, Białorusią, a nawet Unią Europejską. Celem tego tekstu nie jest ocena, kto ma rację w trwających sporach, ale podkreślenie, że w sprawach uznawanych przez Ukrainę za prestiżowe i dotyczące dumy narodowej Kijów jest trudnym i niezwykle upartym negocjatorem.

Triumf Giedroycia i nowe wyzwania 

Opisane wyżej przemiany wewnętrzne na Ukrainie – niezakończone, ale i nieodwracalne – oznaczają realizację fundamentalnego celu polskiej polityki wschodniej. Oto powstało podmiotowe, niezależne od Rosji państwo ukraińskie, będące trwałym elementem układu międzynarodowego i jednoznacznie opowiadające się za integracją ze strukturami euroatlantyckimi.

Z punktu widzenia interesów Polski (w tym naszego bezpieczeństwa, nad którym zawsze cieniem kładzie się Rosja) jest to niezwykle korzystne. W ten sposób kluczowe założenia ukraińskiej części doktryny Giedroycia zostały zrealizowane, a ta wizjonerska wizja przeniesiona do podręczników historii.

Paradoksalnie, ten pomyślny dla Polski rozwój sytuacji nad Dnieprem, w połączeniu z bardziej asertywną polską polityką wobec Ukrainy po 2015 roku i zmianami w polskiej polityce historycznej, doprowadził do największego po 1991 roku kryzysu w stosunkach dwustronnych. Jego katalizatorem stała się historia.

Nowa Ukraina, która pozostaje jednym z priorytetów polskiej polityki zagranicznej, stawia przed Warszawą nowe wyzwania. Ważne jest przede wszystkim dostrzeżenie i zrozumienie zmian, jakie zaszły na Ukrainie (i które będą się pogłębiać), aby w odpowiedni sposób na nie reagować. Oczywiście nie oznacza to, że rewizji wymaga całokształt polskiej polityki ukraińskiej.

Nasze podstawowe cele pozostają niezmienne. Należy do nich dalsze popieranie Ukrainy na arenie międzynarodowej, wspomaganie procesu jej demokratyzacji, transformacji i integracji europejskiej. Można powtórzyć za Włodzimierzem Bączkowskim, że „nie jesteśmy ukrainofilami”, ale stabilna, rozwijająca się i europejska Ukraina leży w najlepiej pojętym interesie RP.

Program wschodni „Kultury” był przede wszystkim do głębi realistyczny. Również dzisiaj powinniśmy patrzeć na Ukrainę realistycznie, bez naiwnego i szkodliwego romantyzmu. Towarzyszyć temu musi wyzbycie się zarówno polskiego paternalizmu podszytego nieumiejętnie maskowanym poczuciem wyższości, jak i bezkrytycznego podejścia ukrainofilskiego, pobłażliwie i w każdej sytuacji próbującego tłumaczyć stronę ukraińską.

W Polsce i na Ukrainie częste jest przekonanie, że „nie ma niepodległej Polski bez niepodległej Ukrainy”. Należy pamiętać, że myśl ta pojawiła się (w różnych zresztą formach) w emigracyjnym środowisku części polskiej opozycji, choć największą popularność zyskała w ciągu ostatnich dwóch dekad jako uzasadnienie dla rozwoju strategicznych stosunków polsko-ukraińskich. Przestała być aktualna po akcesji Polski do NATO w 1999 roku. Polskie bezpieczeństwo zależy dzisiaj nie od Ukrainy, ale od przyszłości i stabilności Paktu Północnoatlantyckiego oraz Unii Europejskiej.

Mieroszewski był zresztą przekonany, że Polska może być wolna jedynie jako część systemu bezpieczeństwa międzynarodowego. Zniknięcie – czysto teoretyczne – niepodległej Ukrainy skutkowałoby znaczącym obniżeniem poziomu polskiego bezpieczeństwa, ale przecież nie byłoby równoznaczne z utratą polskiej niepodległości. Ciekawe i wiele mówiące jest natomiast to, że nad Dnieprem nie istnieje przeświadczenie, że to wolność Polski przyczyniła się do zdobycia i utrzymania niepodległości przez Ukrainę.

Drugą utartą i przyjmowaną bezkrytycznie tezą jest ukute pół wieku temu i powtarzane za „Kulturą” stanowisko, że pozycja Polski na Wschodzie determinuje polską pozycję na Zachodzie. Bez wątpienia skuteczna polityka wschodnia państwa polskiego wpływa i wzmacnia nasze możliwości na Zachodzie.

Znaczenie międzynarodowe Polski zależy jednak nie od tego, jakie będą relacje Polski z Ukrainą, ale od siły i rozwoju polskiej gospodarki, skuteczności polskiej polityki w Unii i utrzymania strategicznej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie. To są realne wskaźniki, którymi można mierzyć pozycję Polski. Istnienie niepodległej Ukrainy i – oby także – Białorusi to „potęgowanie sił naszych” (za Bączkowskim), gdyż podmiotowość obu tych państw koryguje niekorzystną przez większość ponad trzystu ostatnich lat sytuację międzynarodową w regionie. Rozwój wydarzeń za naszą zachodnią granicą jest jednak znacznie ważniejszy.

Publikacjaniejestredakcyjna. Odzwierciedlatowyłączniepunktwidzeniaiargumentację autora. Publikacjazostałazaprezentowanawprezentacji. Zacznijodpoprzedniegowydania. Oryginał jestdostępnypodadresemnew.org.pl/

 * * *

GEOMETR.IT

Рождественский Рассказ. Что это?  09.01.2018

2. Eine neue Ausrichtung deutscher Außenpolitik?  09.01.2018

Wie Orban Ungarn rettet  09.01.2018

Почему не были на работе?- Я праздновала,- сказала cпокойно  09.01.2018

С Праздником Рождества Христова!  09.01.2018

2. ИЕРУСАЛИМ. Английский Парк и Песок  09.01.2018

2. Views from the capitals for 2018  09.01.2018

РОЖДЕСТВО. Иным путем вернулись в страну их…  09.01.2018

GEOMETR.IT

, , , , ,

4 comments

  1. Justus
    Ответить

    Uroczystość zablokował jednak szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz, który znany jest m.in. z usprawiedliwiania rzezi dokonanej na Polakach w 1943 roku.

  2. NaSoWas
    Ответить

    Rady Najwyższej Ukrainy Oksana Syroid, która publicznie mówi o potrzebie budowy strategicznych relacji i wykazania zrozumienia dla oczekiwań Polaków w trudnych sprawach historycznych

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован.