Author

GEOMETR.IT

GEOMETR.IT has 1662 articles published.

Nie chcemy być wasalem

in Europe 2018 · Germany 2018 · Nation 2018 · PL · Politics 2018 · Polska 2018 · Skepticism 2018 21 views / 2 comments

Europe           USA     World              Polska

GEOMETR.IT   fronda.pl

* Założenia polityki zagranicznej,  a temat armii europejskiej jest niezwykle poważna.

On powiedział, że musimy budować armię europejską, która będzie zdolna obronić nas przed Chinami i Rosją, a nawet – Stanami Zjednoczonymi. Trzeba powiedzieć, że jest to niesłychana arogancja, biorąc pod uwagę fakt, że armia USA przez 70 lat broniła świat zachodni – w tym również Francję – przed bolszewicko–sowiecką Rosją i jej nieustannymi atakami» — powiedział Antoni Macierewicz komentując jej wystąpienie.

Co takiego napisał Maas? Zaczynając od ogólników, dał do zrozumienia, że Niemcy nie pozwolą na to, by ktoś ich kosztem prowadził swoją politykę. Oczywiście chodziło tutaj o dotychczasową zwierzchnią rolę USA, a zwłaszcza ostatnie sankcje wobec Iranu. Stany Zjednoczone wymagają od innych krajów, aby do 4 listopada porzuciły jakiekolwiek kontakty gospodarcze z tym państwem.

O ile Niemcy jeszcze kilka miesięcy temu przyłączyły się do sankcji na Rosje, to tym razem postanowili zaprotestować. Maas podkreślił, że jego kraj chce aby porozumienie nuklearne z Iranem (porzucone przez Trumpa) pozostało utrzymane, ponieważ taki układ zmniejsza prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego. Trudno mu w tym przypadku odmówić racji.

Maas nie ograniczył komentowania polityki USA jedynie do sprawy Iranu. Dodał, że tak jak atakowanie Persów jest pozbawione sensu, tak podobnie ma się kwestia z agresywną polityką wobec Rosji, Chin czy Turcji. Ten fragment wydaje nam się bardzo ważny, gdyż brzmi jak groźba wykonania podobnego zwrotu z zachodu na wschód, jaki w ostatni latach wykonali właśnie Turcy (na mniejszą skalę podobną drogą podąża właśnie Pakistan).

W tekście Maasa nie zabrakło wątku finansowego. Niemiecki minister spraw zagranicznych poinformował, że jednym z elementów nowej niezależnej polityki będzie stworzenie systemu płatniczego niezależnego od amerykańskiego SWIFTu. W ramach przypomnienia: zdecydowana większość międzynarodowych płatności odbywa się w oparciu o system SWIFT, będący w zarządzaniu USA. Stany Zjednoczone, chcąc „przywołać do porządku” jakikolwiek kraj, mogły w poprzednich dekadach odciąć go od rozliczeń. W ten sposób kilka lat tam potraktowano Iran. Chcąc uniezależnić się od USA, swoje systemy płatnicze rozwinęły niedawno Rosja oraz Chiny. Teraz podobnie (we współpracy z Francją) zamierzają zrobić Niemcy.

Kilka dni po publikacji tekstu, do planów stworzenia systemu rozliczeń odniósł się francuski minister finansów. Bruno Le Maire powiedział, że chodzi o stworzenie „europejskiego lub francusko-niemieckiego” narzędzia, które uchroniłoby kontynent przed niepożądanymi skutkami sankcji nakładanych przez USA. Mówiąc prościej: Francja i Niemcy chcą doprowadzić do sytuacji w której Stany Zjednoczone nakładają sankcję, a Europa może je zlekceważyć. Spora, naprawdę spora zmiana.

Le Maire dodał też, że chce by Europa była niezależnym kontynentem, a nie wasalem.

Według byłego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza wypowiedź niemieckiej kanclerz na temat armii europejskiej jest niezwykle poważna. Angela Merkel poparła projekt, który dla Polski niesie wielkie zagrożenie. O swojej ocenie wystąpienia Niemki mówił Antoni Macierewicz w ,,Rozmowach niedokończonych» na antenie Radia Maryja.

  • Angela Merkel przemawiała w tym tygodniu przed Parlamentem Europejskim. Opowiedziała się wprost za utworzeniem wspólnej armii europejskiej.
  • ,,To bardzo poważna deklaracja zarówno w szerszym kontekście, jak i w tym konkretnym przypadku. Należy pamiętać, że Angela Merkel niejako odniosła się do słów Emmanuela Macrona, który sformułował to w sposób niesłychanie brutalny.
  • On powiedział, że musimy budować armię europejską, która będzie zdolna obronić nas przed Chinami i Rosją, a nawet – Stanami Zjednoczonymi.
  • Trzeba powiedzieć, że jest to niesłychana arogancja, biorąc pod uwagę fakt, że armia USA przez 70 lat broniła świat zachodni – w tym również Francję – przed bolszewicko–sowiecką Rosją i jej nieustannymi atakami» — powiedział Antoni Macierewicz komentując jej wystąpienie.

Według Macierewicza deklaracja ta wykracza poza tematykę ściśle zbrojną.

,,Dotyczą one nie tylko armii, ale również przychylenia się – po długim okresie wstrzemięźliwości – Angeli Merkel do projektu integracji europejskiej, jaki zresztą forsuje od początku swojej prezydentury Emmanuel Macron. Jest to projekt, de facto, maksymalnie związujący Francję, Niemcy, Włochy, Hiszpanie i Belgię w strukturze parapaństwowej» — powiedział.

Zdaniem byłego szefa MON nadchodzi ważka zmiana w niemieckiej polityce. ,,Ta wypowiedź w związku z tym zapowiada zmianę dotychczasowej polityki Niemiec. Zwłaszcza, że towarzyszyło jej równocześnie stwierdzenie, że w istocie mamy do czynienia już z Europą dwóch prędkości. A więc Angela Merkel w pełni poparła w tym wymiarze działania, które dla Polski są bardzo niebezpieczne. Są istotnym zagrożeniem – tak to postrzegają także inne państwa» — wskazał.

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: fronda.pl

GEOMETR.IT

Vom Friedens bis Kriegsprojekt

in Conflicts 2018 · DE · Europe 2018 · Germany 2018 · Nation 2018 · Politics 2018 · Skepticism 2018 17 views / 6 comments

Europe     World         

GEOMETR.IT  eurotopics.net

* Idee einer europäischen Armee; Gründung mehr Unabhängigkeit von den USA; Signal, dass es zwischen den europäischen Ländern nie wieder Krieg geben werd

Schwache Konkurrenten

Warum Moskau die Idee einer europäischen Armee begrüßt, erklärt Ria Novosti:

„Die Ruhe, mit der Moskau als Hauptstadt einer gegenwärtigen Supermacht auf diesen Wunsch schaut, ist nicht überraschend. Zu offensichtlich ist, dass die anzunehmenden Lokomotiven der europäischen Großmacht ganz unterschiedliche Vorstellungen von dieser Armee haben.

Wenn Frankreich möglicherweise in der globalen Arena mit seinen Muskeln spielen will, so wünscht Deutschland in erster Linie, der EU Sicherheit und Stabilität zu verleihen. Und das spricht dafür, dass die ‘gemeinsame europäische Armee’, wenn sie denn entsteht, kaum handlungsfähiger sein wird als die Nato. Allerdings wird sie weniger von Washington abhängen — und schon deshalb darf man die Perspektive ihrer Entstehung nicht ablehnen.“

Ohne Sowjet-Bedrohung keine westliche Allianz

Das Bündnis zwischen Europa und den USA hält Financial Times ohnehin für anachronistisch:

„Was den ‘Westen’, so wie wir ihn heute verstehen, entstehen ließ, war die Bedrohung durch die Sowjetunion. Und etwas Vergleichbares gibt es heute (zumindest noch) nicht. Selbst, wenn wir den Beginn der Allianz auf 1917 zurückdatieren, als die USA in den Ersten Weltkrieg eintraten, macht dieser Zeitraum in der amerikanischen Geschichte nur einen kurzen Abschnitt aus, in der europäischen gar nur einen winzigen Moment. Wenn die Nato und andere Teile der Architektur des Kalten Krieges nun langsam verfallen, dann ist das nicht nur die Schuld von Donald Trump. Es ist sowieso erstaunlich, dass diese von 1989 bis heute noch so lange fortbestanden haben.“

Vom Friedensprojekt ist wenig geblieben

Statt Visionen für ein friedliches Zusammenleben zu bieten, setzen die EU-Spitzen auf militärische Projekte, kommentiert Artı Gerçek:

„Macron, der junge Hoffnungsträger der Neoliberalen, verkündete die Botschaft zum 100. Jahrestag des Kriegsendes: eine europäische Armee. Die Idee ist nicht neu. Sie gehört zu den Themen, mit denen sich die Europäische Union in den vergangenen Jahren am meisten befasst hat.

Dabei wurden schon längst Schritte in diese Richtung unternommen. … So geht die EU-Armee schon seit langem gegen Migranten vor, die als Europas größte Feinde gelten. Dabei war die Europäische Union einst ein Friedensprojekt. … Doch die [europäischen] Spitzenpolitiker versuchen erneut, aus einem Krieg Profit zu schlagen. … Während sie das Ende des Krieges feiern, versprechen sie Milliarden den Tod.“

Verletzung nationaler Souveränität

Für den Chefredakteur der Stuttgarter Nachrichten, Christoph Reisinger, ist Macrons Vorschlag keine gute Idee:

„Tatsächlich hieße europäische Armee … vor allem eines: Souveränitätsverzicht der Nationen an ihrer empfindlichsten Stelle. Da, wo es um Krieg und Frieden geht. … Schließlich bedeutet eine ‘wirkliche europäische Armee’: Über Einsätze entscheidet eine EU-Institution.

Nur arbeitsteilig gedacht, bedeutet sie zumindest: Wenn zum Beispiel Deutschland die Fallschirmjäger stellt, dann müssen die verlässlich für alle anderen an einer europäischen Armee beteiligten Staaten zur Verfügung stehen. Selbstverständlich auch für Einsätze, deren Sinn in Deutschland womöglich kaum jemand versteht. Das soll eine Wunschvorstellung sein?“

Trump schaut dann in die Röhre

Ria Novosti geht darauf ein, dass der US-Präsident seit Langem höhere Verteidigungsausgaben von den Europäern fordert:

„Mit seiner Erklärung über eine europäische Armee, die prinzipiell unabhängig von den USA agieren und Europa sogar vor den USA schützen soll, zeigt Macron einerseits die Bereitschaft, Geld für die Verbesserung der europäischen Sicherheit auszugeben (womit er Trump seines Hauptarguments beraubt). Andererseits besteht er darauf, dass diese Mittel in der EU verbleiben und nicht in die Kasse des Pentagon wandern.

Washington hat in einem solchen Szenario keine wirklich guten Optionen zur Fortführung der Diskussion. Natürlich könnte man Franzosen und Deutsche als im Militärwesen notorisch untauglich bezeichnen. Aber während so etwas vielleicht beim Wähler in Alabama verfängt, würde es in der EU nur antiamerikanische Initiativen stärken.“

Briten können keinen Schutz erwarten

Falls es zu einer europäischen Armee kommt, wird Großbritannien nichts davon haben, fürchtet The Independent:

„Warum sollte eine EU-Armee ein Interesse daran haben, das Vereinigte Königreich zu schützen, wo doch Brüssel bei den Brexit-Verhandlungen über Zölle, Handel und die Austrittsrechnung immer auf Härte gesetzt hat?

Eine sich reformierende EU, für die Macron als Schlüsselfigur steht, will verhindern, dass auch andere Länder auf einen EU-Austritt setzen. Entsprechend ist es unwahrscheinlich, dass Großbritannien weitere Teilnahmemöglichkeiten bei EU-Aktivitäten zugestanden werden, etwa bei der militärischen Zusammenarbeit.“

  Die Veröffentlichung ist kein Leitartikel. Es spiegelt ausschließlich den Standpunkt und die Argumentation des Autors wider. Die Publikation wird in der Präsentation vorgestellt. Beginnen Sie in der vorherigen Ausgabe. Das Original ist verfügbar unter: eurotopics.net

GEOMETR.IT

2. Who is Moldova’s bad Robin Hood?

in Danube 2018 · Europe 2018 · EX-USSR · Moldova 2018 · Plahotniuc 2018 22 views / 5 comments

Danube        Europe       USA        Ex-USSR         Moldova       

GEOMETR.IT  carsa.rs

* What country is it? Haiti under the Duvalier government, or Zimbabwe under Mugabe? No. This is the Republic of Moldova

Plahotniuc is well aware that in a fair election to the Moldovan Parliament in November 2018, his Democratic party will gain votes within the statistical error. Therefore, despite opposition protests, recommendations of the Venice Commission, criticism of civil society and foreign partners, the ruling democratic party and the Pro-presidential party of socialists changed the electoral system in Moldova.

With the help of a mixed system, Plahotniuc desires to drag his people in single-mandate districts, or then force independent deputies to enter his faction in the future Parliament of the country by threats, blackmail or bribery.

  • It should be noted that both the US and the EU acknowledge the Moldovan problems. And either do not want, or can not solve them, or use them to their advantage.
  • The website of the US Department of Justice, in 2016 reports on the situation in Moldova as follows: “Corruption remains the most serious problem in the country. At that time, as the law provides criminal penalties for official corruption, the government is not efficient to comply with the legislation. And officials often engaged in corrupt practices with impunity. Corruption in the judiciary and other state structures is widespread.
  • Throughout the year the government has made progress in investigating cases of corruption involving public officials and judges. But these legal actions were mostly selective. The judicial power is corrupt and compromised. It is noted that individuals pay bribes to the police, the health care system and education. Legal entities pay bribes mostly in courts and fiscal authorities”.(2016 MOLDOVA HUMAN RIGHTS REPORT 

In the report of Amnesty International for 2016-2017, available on the website of the U.S. Department of justice notes “the feeling of powerlessness of the population of Moldova in the face of corruption. The deterioration of living conditions continues to define the political климат”.

  • Plahotniuc in 2012 began to use the resource of large lobby companies, concluding contracts with them for hundreds of thousands of dollars.
  • Then being a Vice-speaker of the Moldovan Parliament, Plahotniuc signed a contract with “Potomac Global Advisors, LLC”.
  • The company had to support Plahotniuc in participating in the International Leaders forum, which was held by the democratic party of the United States. Also, “Potomac” was to organize meetings of Plahotniuc with officials of the White House, the State Department, the Ministry of Trade and the US Congress.
  • The democratic party of Plahotniuc is actively cooperating with the lobbyist company Podesta Group. Their goal is to get support in the US Congress and improving the Moldovan-American relations. Only in 2016, Podesta Group organized 250 PR actions for the Moldovan democratic party, including two telephone conversations with assistant Secretary of State Victoria Nuland and correspondence with her by e-mail. In total for its services Podesta Group received 484 thousand dollars and 47,1 thousand dollars.(https://www.mold-street.com/?go=news&n=6394).

July 28, 2017 with Cornerstone Government Affairs, which works with many big corporations: Johnson&Johnson, Microsoft, Nike, Pfizer and others, and July 27 – a new contract with Podesta Group. In both cases the contract on behalf of the PDM was signed by the Secretary General of the party, Constantin Botnari. The new contract with Podesta Group is concluded for 6 months, it came into force on September 22, 2017 and is valid until March 21, 2018.

For six months, the Moldovan Democrats of Plahotniuc will pay Podesta $ 120 thousand, $60 thousand for every three months. Unless the parties agree otherwise, the contract will be automatically extended on March 22, 2018.

Democrats also must reimburse the lobbyists for administrative costs, to pay for travel business class, stay in five-star hotels, to cover all the costs for advertising, design, buying domain and hosting. The contract with Cornerstone Government Affairs is concluded until 31 July 2018. For one year of cooperation with USPR men, Moldovan Democrats will pay $ 360 thousand — $30 thousand each month.

Both lobbying companies under the terms of the contract will help to establish bilateral relations between Moldova (read – Plahotniuc) and the United States, to build communication with the target audience, including the US Congress, the Executive Power, politicians and non-governmental organizations. In the contract with Podesta Group it is written to establish a dialogue with the media.

In addition, this company will conduct research and analyze issues of interest to their client. Both lobbyists pledged to hold meetings with congressmen and their subordinates, representatives of the US Executive power, politicians, journalists and representatives of non-governmental organizations for the Democratic Party of Moldova.

In 2017, the democratic party of Plahotniuc signed a contract with the European lobby company Burson-Marsteller. This company is the second most influential lobby group in the EU. The contract amount was not disclosed because of “commercial secret”.

Hundreds of thousands of dollars are spent by Moldovan “Democrats” and the criminal oligarch on lobbying their interests in the US and Europe. And this is all in a poor country with a rapidly declining population and a completely degraded economy and social sphere.

The citizens of Moldova are concerned about the earning of daily bread, they are trying to somehow survive in their country. And behind their backs the odious criminal power uses everything that is possible to preserve their positions. But people’s hatred for the regime is already preparing the scaffold. Payback is inevitable.

The publication is not an editorial. It reflects solely the point of view and argumentation of the author. The publication is presented in the presentation. Start in the previous issue. The original is available at:  carsa.rs

GEOMETR.IT

Relacji światowej goepolityki

in Nation 2018 · PL · Politics 2018 · Polska 2018 · Skepticism 2018 16 views / 8 comments

Danube     Europe          World         Ex-USSR        Polska

GEOMETR.IT   youtube

* Prowincja polska Unii Europejskiej jest bowiem obszarem nieustannej rywalizacji mocarstw – współcześnie reprezentowanych przez dwie główne siły polityczne: stronnictwo amerykańskie i stronnictwo pruskie.

Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość? Tak sformułowane pytanie wprawdzie nie padło, ale wokół tej niewypowiedzianej kwestii zbudowane było wystąpienie pana Stanisława Michalkiewicza, który 17 lutego 2018 roku spotkał się z wrocławianami w budynku dawnego dworca kolejki wąskotorowej. Konfrontacja między tymi stronnictwami jest kluczem do zrozumienia wydarzeń, których świadkami byliśmy w ciągu kilku ostatnich lat.

Czy kiedykolwiek w ustroju demokratycznym stanie się możliwa polityka suwerenna? Dlaczego przedstawiciele innych państw mogą działać, kierując się zdefiniowanymi przez siebie kategoriami interesu narodowego, natomiast Polacy muszą dodatkowo uwzględniać interesy, wrażliwość i inne czynniki ważne dla naszych sąsiadów, Stanów Zjednoczonych oraz Izraela? Jaka jest realna wartość naszych sojuszy? Czy obecność Polski w Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckim ma sens?

Prelekcja pana Stanisława Michalkiewicza z pewnością nie wyczerpuje tematu, w jej trakcie pojawiły się także opinie z pewnością zasługujące na polemikę, dlatego chcielibyśmy zaprosić Czytelników Portalu Legitymistycznego do dyskusji o poruszonych w niej zagadnieniach. Czekamy na Państwa artykuły.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Akademię Patriotów, Klub Młodych Kukiz’15 we Wrocławiu, Oddział Wrocławski Kongresu Nowej Prawicy, Organizację Monarchistów Polskich, Pobudkę – Klucz Wrocław. W imieniu organizatorów obok pana Michalkiewicza wystąpili: pan Bogdan Diakowski oraz pan Zbigniew Jarząbek, fundator Akademii Patriotów, lider Nowej Prawicy na Dolnym Śląsku, członek Organizacji Monarchistów Polskich. Zapraszamy do zapoznania się z nagraniem

Stanisław Michalkiewicz to znany i ceniony publicysta, oraz komentator w dziecinie szeroko pojętej polityki polskiej i międzynarodowej. Szczególnie zaś redaktor Michalkiewicz jest  znawcą historii i polityki w zakresie stosunków polsko – niemieckich i polsko – żydowskich oraz relacji światowej goepolityki.

Stanisław Michalkiewicz jest z wykształcenia prawnikiem i dziennikarzem. Obecnie pracuje jako publicysta „Najwyższego Czasu!”, „Magna Polonia” i „Naszej Polski”, współpracuje z Radiem Maryja. Jest także wykładowcą w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie oraz Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Mamy nadzieję, że szeroka i gruntowana wiedza, znajomość tematyki, barwny, nietuzinkowy język narracji Pana redaktora Michalkiewicza, pozwoli nam poznać i zrozumieć te fakty, działania i decyzje obecnych kreatorów sceny politycznej w Polsce i na świecie, o których niestety, nie informują nas ani politycy, ani media głównego nurtu, a które i maja i będą mieć zasadniczy wpływ na losy Polski w zakresie jej istnienia jako suwerennego państwa, funkcjonowania i znaczenia na arenie międzynarodowej.

Organizatorami spotkań są: Klub Magna Polonia Ziemia Kłodzka, Partia Wolność Oddział w Kłodzku, w Wałbrzychu i Świdnicy oraz Stowarzyszenie RKW – RKW Oddział w Wałbrzychu. Współorganizatorami spotkań w Wałbrzychu jest Związek Strzelecki „Sudety” w Wałbrzychu oraz Stowarzyszenie „Rodzina i Turystyka” w Rybnicy Leśnej, a w Kłodzku i w Świdnicy Akademia Długowieczności.

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: youtube

GEOMETR.IT

MOLDAWIEN lässt sich nicht validieren

in Danube 2018 · Europe 2018 · Moldova 2018 · Nation 2018 · Politics 2018 · Skepticism 2018 20 views / 7 comments

Danube        Europe                Ex-USSR         Moldova   

GEOMETR.IT  sariblog.eu

* Moldau: Der letzte Betrug, ärgerliche Stille und Blütezeit von Oligarch

In der Republik Moldau ist die Wahl von Andrei Nastase, des Kandidaten der pro-europäischen Opposition, zum Bürgermeister der Hauptstadt Kischinau überraschend annulliert worden. Überraschend deshalb, weil internationale Beobachter und der unterlegene Kandidat selbst die Wahlen als korrekt bezeichnet hatten. Nastase hat von „kriminellen Entscheidungen“ der Gerichte gesprochen und das Verfahren als „absurd“ bezeichnet.

  • Das Europäische Parlament zeige sich „äußerst besorgt über das Urteil des Gerichts in der moldauischen Hauptstadt, das aus fragwürdigen und nicht transparenten Erwägungen beschlossen hat, den Ausgang der jüngsten Bürgermeisterwahl in Kischinau  nicht zu validieren“.
  • EU-Botschafter Peter Michalko, zeigte sich auch „extrem besorgt“ über die Annullierung der Wahl. In einer Stellungnahme der Deutschen Botschaft hieß es, dass die Wahl korrekt verlaufen sei. Der gewählte Kandidat müsse sein Amt antreten. Auch die US-Botschaft sprach von einer „unerwarteten und intransparenten“ Entscheidung, die das Vertrauen der Moldauer in demokratische Prozesse unterminiere.

Wem nütze das jetzt, wenn man in der Republik Moldau sowohl auf politischer als auch auf finanzieller Ebene mit so vielen Fortschritten rechne?, fragt der Regierungschef Pavel Filip schelmisch. Die Antwort ist offensichtlich. In der moldauischen Öffentlichkeit wird das Urteil weithin als politische Entscheidung wahrgenommen und der herrschenden Demokratischen Partei (PDM) und ihrem Vorsitzenden Vlad Plahotniuc zugeschrieben. Аls heimlicher Intrigant vergiftet Plahotniuc das Gesellschaftsklima zunehmend. Die PDM hatte bei der vorausgegangenen Wahl 16 Prozent erhalten, kontrolliert aber mittlerweile die Parlamentsmehrheit und hat die Regierung bislang nahezu alleine gestellt.

Die ehemalige Bildungsministerin Maia Sandu sieht in der Annulierung der Lokalwahlen einen letzten Beweis dafür, dass es Plahotniuc gelungen sei, alle Institutionen des Staates – auch die Justiz – unter seine Kontrolle zu bringen. Maia Sandu, die Nastase im Wahlkampf entschieden unterstützt hatte, warnte davor, dass eine Bestätigung der Ungültigkeit der Wahl durch das Oberste Gericht eine „Kriegserklärung von Plahotniuc” gegen die Bürger darstelle.

Für Sandu gehört Plahotniuc ins Gefängnis. Wegen Menschenhandel, Prostitution, Mord — und Korruption. Sie bezeichnete die Regierungsmitglieder als Menschen unter der Kontrolle von Plahotniuc, die Reformen lediglich vorgeben würden. Die Einmischung Plahotniucs in das Justizwesen und der Verlauf der Wahlen würden europäische Normen verletzen, zu denen sich die Moldau, vor allem im Zuge des Assoziierungsabkommens EU-Moldau, verpflichtet hätte.

Die illegalen Aktivitäten schienen von Institutionen wie der Nationalbank, Aufsichtsbehörden und Strafverfolgungsbehörden zumindest gedeckt worden zu sein. Der ehemalige Premierminister Valeriu Strelet forderte den Rücktritt des Generalstaatsanwalts und des Chefs der Anti-Korruptionsbehörde, die als Plahotniucs Leute gelten.

Apropos, ging die fünfte pro-europäische Regierungskoalition unter Premier Strelet nach nicht einmal 80 Tagen im Amt zu Ende. Sie unterbot damit noch den Rekord der Vorgängerregierung, unter Premier Chiril Gaburici, die sich rund 120 Tage hielt.

  • Nach der Verhaftung von Vlad Filat (vom September 2009 bis zum März 2013 – Premierminister der Republik Moldau) gilt Vlad Plahotniuc als der mächtigste Mann im Lande, auch wenn er kein politisches Amt bekleidet.
  • Sein Einfluss auf strategisch wichtige Organisationen, Sektoren und Personen gilt als entscheidend, seine finanziellen Mittel als unerschöpflich.
  • Nun hat Plahotniuc den Machtkampf in Kischinau de facto gewonnen. Und wieder: Betrug und Gemauschel. Vor kurzem hätten mehrere EU-Parlamentarier eine Aufschiebung der finanziellen Unterstützung gefordert, weil Kischinau  (= Plahotniuc), trotz Empfehlungen der Venedig-Kommission des Europarats  das Wahlsystem in der Moldau geändert hatte.

Die Reform ersetzt das Verhältniswahlrecht mit Parteilisten durch ein gemischtes System, durch das künftig 50 von 101 Abgeordneten direkt in einzelnen Wahlkreisen mit einfacher Mehrheit gewählt werden. Genau darin liegt der Kern des Problems.

Die Venedig-Kommission warnt davor, dass vorgeblich unabhängige Kandidaten tatsächlich unter den Einfluss von Geschäftsleuten und ihrer speziellen Interessen geraten können. Das kann als Hinweis auf Vlad Plahotniuc gelesen warden, schreibt Dr. Martin Sieg. Die große Teile der Zivilgesellschaft lehnen die Reform strikt ab, weil sie darin nur ein Instrument zum Machterhalt der PDM sehen.

Plahotniuc und seine Partei werden nach anderen Wegen Ausschau halten, die kommenden Parlamentswahlen zu manipulieren. Die Kontrolle über das Parlament für Plahotniuc ist also auch eine Frage des Überlebens.

Daher war niemand überrascht, dass die Hauptkandidaten für den Posten des Kischinau-Bürgermeisters Andrei Nastase, Ion Cheban und Sylvia Radu waren. Cheban ist Sozialist. Silvia Radu positioniert sich als unabhängig, aber ihr Hintergrund ist die tiefe Verbindung zu Plahotniuc. Nestase und Cheban haben die ersten zwei Gewinner der ersten Wahlrunde erreicht. Somit schied Plahotniuc aus dem Spiel aus, obwohl er die Gelegenheit zum Handeln hatte.

Der Bürgermeister der Hauptstadt Dorin Chirtoaca steht unter Hausarrest wegen Korruption. In der Zwischenzeit wird Kischinau  weiterhin vom Plahotniucs Schützling geleitet, der sowohl die Wahlsituation in der größten moldauischen Stadt als auch das Hauptstadtbudget kontrolliert.

  Die Veröffentlichung ist kein Leitartikel. Es spiegelt ausschließlich den Standpunkt und die Argumentation des Autors wider. Die Publikation wird in der Präsentation vorgestellt. Beginnen Sie in der vorherigen Ausgabe. Das Original ist verfügbar unter: sariblog.eu

GEOMETR.IT

Geschichte einer scheiternden Zivilisation

in Crisis 2018 · DE · Economics 2018 · Europe 2018 · Finance 2018 · Germany 2018 · YOUTUBE 2018 15 views / 5 comments

  Europe        USA     World       

GEOMETR.IT  KontextTV

* Werden sich autoritäre Kräfte durchsetzen oder können soziale und ökologische Bewegungen die systemischen Risse nutzen, um eine gerechtere und friedlichere Welt aufzubauen?

Es ist keineswegs übertrieben, dass sich unsere Gesellschaft in einer tiefen Krise befindet. Der Wiener Politikwissenschaftler Ulrich Brand meint, dass man seit dem Jahr 2008 von einer Vielfachkrise sprechen kann: In unserem heutigen, finanzmarktdominierten Kapitalismus setzt sie sich aus einer Banken-, Demokratie- und Energiekrise zusammen. Über alldem steht die Klimakrise, die unsere gemeinsame Lebensgrundlage existentiell bedroht und schon jetzt irreversible Schäden verursacht.

In Zeiten, in denen neugewählte Politiker uns das altbekannte »Business as Usual« als einen »Wandel« verkaufen wollen, brauchen wir dringend gute Vorschläge und Rezepte für einen Ausstieg aus einem Wirtschaftssystem, dass den Planeten bereits jetzt an den Rand des ökologischen und sozialen Kollaps bringt.

Unter den aktuellen Gesellschaftsanalysen gibt es wohl kaum eine, die die LeserInnen dermaßen erfrischt und inspiriert zurücklassen dürfte wie das neue Buch von Fabian Scheidler. Scheidler, einer der renommiertesten Kapitalismuskritiker im deutschsprachigen Raum, beschreibt detailgenau den notwendigen Umbau unserer Institutionen und Rechtsformen. Seine Prinzipien: Gemeinwohlorientierung statt Profitmaximierung, Ausstieg aus aus dem fossilbetriebenen Wirtschaftswachstum, gleiche soziale und politische Rechte für alle Menschen, ungeachtet ihrer Herkunft.

  • Nach dem Erfolg seines Werkes Das Ende der Megamaschine. Geschichte einer scheiternden Zivilisation, das sich mit der Entstehungsgeschichte globaler Krisen beschäftigt, widmet sich der Berliner Autor und Journalist Fabian Scheidler in seinem neuen Buch Chaos. Das neue Zeitalter der Revolutionen der Gegenwart und Zukunft.
  • Weltweit breitet sich zunehmend Chaos aus: Der Klimawandel wird zur Realität, der Graben zwischen Arm und Reich vertieft sich, Staaten zerfallen oder stehen vor dem Bankrott, während die UNO die größten Fluchtbewegungen seit dem Zweiten Weltkrieg registriert.
  • Diese Krisen bringen die traditionellen politischen Systeme, die keine angemessenen Antworten darauf finden, in Bedrängnis und führen zu weltanschaulichen Verwerfungen. Der Glaube an den Fortschritt weicht zusehends Skepsis, Angst und Unsicherheit, religiös-fundamentalistische und politisch rechte Strömungen erhalten Auftrieb.

Fabian Scheidler zeigt, wie die kapitalistische „Megamaschine“ nach 500 Jahren Expansion in eine ihrer tiefsten Krisen geraten ist. Wir bewegen uns in eine chaotische Übergangsphase hinein, die einige Jahrzehnte andauern kann und deren Ausgang vollkommen offen ist. Während die alten Ordnungen brüchig werden, entflammt ein Kampf darum, wer die Zukunft bestimmen und wie diese aussehen wird.

Welche Rolle spielt Chinas Aufstieg in der neuen Weltunordnung? Und wo zeichnen sich neue Wege des Wirtschaftens und Zusammenlebens ab, die das gegenwärtige System der „globalen Apartheid“ überwinden könnten?

Chaos. Das neue Zeitalter der Revolutionen lotet Gefahren und Chancen dieser Übergangszeit aus und bietet einen Kompass für politisches Engagement in Zeiten wachsender Unübersichtlichkeit.

   Die Veröffentlichung ist kein Leitartikel. Es spiegelt ausschließlich den Standpunkt und die Argumentation des Autors wider. Die Publikation wird in der Präsentation vorgestellt. Beginnen Sie in der vorherigen Ausgabe. Das Original ist verfügbar unter: KontextTV

GEOMETR.IT

Radikal sichtbare Lüge Europas

in DE · Europe 2018 · Nation 2018 · Politics 2018 · Skepticism 2018 · YOUTUBE 2018 20 views / 6 comments

Germany       Europe     

GEOMETR.IT  Eva Herman

* Die Europa verraten, verkauft, verschachert, und eine ganze Generation belogen und betrogen und um ihre Zukunft gebracht haben.

Der Gründer der Wissensmanufaktur Andreas Popp stellt in einem Video die Frage an die deutschen Politiker, wie sie die Zustimmung zum UN-Migrationspakt mit ihrem Gewissen vereinbaren können.

Ska Keller und Sven Giegold freuen sich über ihre Wahl auf Listenplatz eins und zwei der Europaliste.

Ich schaue mir Europa an mit jenem Verstand und den Augen, die mir meine Eltern gaben und stelle fest, Europa wurde verkauft, den Menschen die Heimat genommen, und dafür muss man heute niemanden mehr vertreiben oder auslöschen, so wie das einst ein kranker Mann Deutschlands tat. Heute reicht dafür 1 Euro …

Es sind während meines Lebens europaweit und ohne Kriege Millionen von Menschen entheimatet, betrogen und verkauft worden. Jawohl verkauft,von ihren Politikern an Banken und die jeweilige Wirtschaft, und ich sage auch mit gutem Gewissen, früher war alles besser.

Niemand wird mir diese Erkenntnis nehmen, ich werde nicht schweigen, lasse mich gerne zum Spinner und Europafeind abstempeln, was nicht der Fall ist, denn ich liebe Europa, seine Menschen, meine Heimat, besser ich liebte sie, denn das hier ist nicht mehr mein Europa, ein gemeinsames friedliches Staatenbündnis, das ist eine Kapitalmehrungsmaschinerie für wenige.

Radikal sichtbar wurde die Lüge Europa in Deutschland, denn hier begann der Zerfall, von hier aus nahm die Zerstörung ihren Lauf, und zwar ausgehend vom Mauerfall, am deutlichsten sichtbar in der Stadt, die längst nicht mehr meine Heimatstadt ist, weil ich sie nicht mehr erkenne. Sie ist allenfalls eine Stadt wie jede andere auch, hässlich, kalt, gnadenlos und verwirtschaftet, rücksichtslos und menschenfeindlich. Basta.

Als ich ein Kind war erwarben meine Eltern ein Grundstück in Spanien, direkt am Meer, gebaut über zwei kahle Felsen inmitten einer unglaublich schönen Umgebung. Altea lag in der Nähe, so wie Benidorm. Beide waren mehr oder weniger Fischerdorf und Fischerstadt. Mehrfach im Jahr verbrachte ich dort über fast 30 Jahre meinen Urlaub, liebte es, mit dem Wagen dorthin zu fahren und wurde so zum Zeugen der Zerstörung quer durch Europa. Ich erlebte, wie die Städte wuchsen in all ihrer Hässlichkeit, und es war egal, ob das Land Frankreich oder Spanien hieß, Europa wurde zu einer Müllhalde von Großkapitalisten, die eine Bettenburg und einen Wolkenkratzer nach dem anderen aus dem Boden schießen ließen. Die Städte verloren ihre Gesichter, so wie Berlin nach der Wende.

Es ist den Autoren der Freien Medien wie auch den Mitgliedern der AfD zu verdanken, dass in Deutschland endlich öffentlich über den Globalen Migrationspakt diskutiert wird, stellt Finanzexperte und Unternehmer Andreas Popp fest.

Fakt sei, dass sich der europäische Kontinent, namentlich Deutschland, dadurch dramatisch verändern werde. Durch die am 10. und 11. Dezember 2018 geplante Ratifizierung des Globalen UN-Migrationspakts würden die Einwanderungsbedingungen für alle Migrationswilligen dieser Welt bedingungslos ermöglicht werden. „Bedingungslos!“, mahnt Popp.

Denn die Migranten dürften bei ihrer Einwanderung zwar auf eine hohe Anzahl von Rechten pochen, Verpflichtungen jedoch würden von ihnen in keinerlei Weise gefordert.

Dabei sei die Zielgruppe des Pakts nicht etwa die Gruppe der Kriegsflüchtlinge oder Asylbewerber, sondern Menschen, die sich von der Auswanderung eine „bessere wirtschaftliche, berufliche oder Sicherheitsperspektiven erhoffen“. Dies müsse zwangsläufig zu einem sozialen wie auch wirtschaftlichen Ungleichgewicht führen, meint Popp. Das Chaos sei vorprogrammiert.

Der Gründer der Wissensmanufaktur stellt in diesem Video die Frage an die deutschen Politiker, wie sie die Zustimmung zum Pakt mit ihrem Gewissen vereinbaren können

   Die Veröffentlichung ist kein Leitartikel. Es spiegelt ausschließlich den Standpunkt und die Argumentation des Autors wider. Die Publikation wird in der Präsentation vorgestellt. Beginnen Sie in der vorherigen Ausgabe. Das Original ist verfügbar unter: Eva Herman

GEOMETR.IT

Rethink Europe

in EN · Europe 2018 · Nation 2018 · Politics 2018 · Skepticism 2018 22 views / 4 comments

Balkans        Danube        Europe           

GEOMETR.IT  ecfr.eu

* Fruitless border dispute with Croatia to shape its EU policy

Findings from ECFR’s EU28 survey suggest that Slovenia has such a high expectation of potential partners that it risks to end up alone

The publication of ECFR’s EU Coalition Explorer earlier this month created a minor storm in Slovenia. As the Slovenian media were quick to emphasise, the study ranks the country as one of the four least influential in the European Union, equal with Croatia, Bulgaria, and Malta. This comes at a time when, having endured the turbulence of the Eurozone and migration crises, Slovenia had begun to regain some of its self-confidence.

  • It is unsurprising that, as a small country outside established EU alliances, Slovenia lacks significant influence.
  • Yet Slovenians’ reaction to the study revealed something about the shared experience of relatively new member states: the stories they tell themselves about their centrality to the European project are often at odds with reality.

Slovenia has allowed a fruitless border dispute with Croatia to shape its EU policy

Although respondents to the survey – comprising politicians and policy experts in every EU country – generally rank Slovenia in 14th place out of 28 member states in its commitment to European integration, Slovenian respondents rank their country in first place.

Meanwhile, Luxembourgian respondents rank Slovenia in second place. This is likely due to progressive former prime minister Miro Cerar’s efforts ties to strengthen Slovenia’s ties with small core member states, which focused on their shared pro-European values and their party affiliations.

The effects of the strategy can also be seen elsewhere: the Benelux countries collectively received 34 percent of Slovenian respondents’ votes for shared interests  (Germany, Slovenia’s key strategic partner, received 17 percent).

However, the Cerar government failed to devote sufficient time and resources to the strategy. Relatively inexperienced in EU affairs, the government struggled to deal with the migration crisis after Hungary closed its border in late 2015, leaving Slovenia as the main entry point into the Schengen Area. In an attempt to quell anti-migration sentiment at home and abroad, the government helped close the Western Balkans route.

The Cerar government’s pursuit of the strategy reflected its awareness of Slovenia’s lack of influence – even in comparison to the Visegrád group of Poland, Hungary, the Czech Republic, and Slovakia – and its need for strategic alliances. It considered joining the Visegrád group during the Eurozone crisis, but then ruled this out due to illiberal trends in Poland and Hungary. As a result, some observers argue that Slovenia suffered from Greta Garbo syndrome: it had such a high expectation of potential partners that it ended up alone.

Croatia should be a natural partner for Slovenia given their similar backgrounds, geographical location, and interests in regions such as the Western Balkans. Yet Slovenia distanced itself from its neighbours shortly after gaining independence, in an attempt to gain greater recognition from central and western European countries.

And, more recently, Slovenia has allowed a fruitless border dispute with Croatia to shape its EU policy. Thus, in ECFR’s survey, 33 percent of Slovenian votes ranked Croatia as the most disappointing member state, while just 6 percent identified Croatia as having shared interests with Slovenia. In Croatian votes for Slovenia, the shares were 24 percent and 11 percent respectively.

The newly elected Slovenian government of Marjan Šarec, a populist centrist, has yet to define its course, but it is likely to be more pragmatic and inward-looking than its predecessor. According to the survey, Slovenia views the Eurozone, migration, and the single market rank as its top priorities.

The country is unlikely to block new EU initiatives in these or other areas, but may not be their most energetic supporter either. In developing its strategic relationships within the EU, Slovenia would do well to begin with neighbouring countries, especially Croatia.

The EU28 Survey

The EU28 Survey is a bi-annual expert poll conducted by ECFR in the 28 member states of the European Union. The study surveys the cooperation preferences and attitudes of European policy professionals working in governments, politics, think tanks, academia, and the media to explore the potential for coalitions among EU member states.

The 2018 edition of the EU28 Survey ran from 24 April to 12 June 2018. Several hunded respondents completed the questions discussed in this piece. The full results of the survey, including the data and its interactive visualisation, the EU Coalition Explorer, are available online at www.ecfr.eu/eucoalitionexplorer. The project is part of ECFR’s Rethink: Europe initiative on cohesion and cooperation in the EU that is funded by Stiftung Mercator.

The publication is not an editorial. It reflects solely the point of view and argumentation of the author. The publication is presented in the presentation. Start in the previous issue. The original is available at: ecfr.eu

GEOMETR.IT

Hegemonic Stability Theory is not true

in Crisis 2018 · Economics 2018 · Europe 2018 · Industry 2018 · USA 2018 · YOUTUBE 2018 22 views / 8 comments

Europe

GEOMETR.IT  Bloomberg Markets and Finance

* No risks, no fun! Political and geopolitical risks are no longer a tail risk for business.

Many recent shocks to markets – from Brexit to the increasing risk of a China-US trade war – are political in nature. It is no coincidence that these upheavals are increasingly frequent: they are the ripple effects of major shifts in the world’s political and geopolitical paradigms. A number of factors have converged to bring to an end the era of relative global stability that characterized the Western world after World War II and to open a new period of political, geopolitical and economic flux.

Paramount among them is the fragmentation of the international world order brought about by the retrenchment of the US, which commenced under President Obama and is intensifying under President Trump, as well as the rise of new global powers, most noticeably China but also, in different ways, states such as Russia or Turkey.

This has coincided with a moment where the process of economic globalization is coming face to face with some of the less positive consequences of its inner logic, particularly its deflationary impact on wages among large segments of the workforce in developed economies, helped along by the impact of technology on employment. In fact, what makes this era particularly problematic is that it is the first time in recent history that a global economic dislocation and a global geopolitical rearrangement have coincided.

The collapse of the USSR in the early 1990s was made less destabilizing by a steady international economic context, while previous economic shocks such as the 1973 crisis took place in a context of relative geopolitical stability.

The convergence of these mutually reinforcing economic and geopolitical dislocdislocations provides fertile ground for continuing shocks to markets. The question is what impact they will have on corporations and investors, but the answer is not evident. On the one hand, there is evidence that business executives are quickly waking up to the salience and potential negative impact of these shocks. 

On the other hand, the current increase in political instability has not, at least for the time being, hurt markets or corporate earnings. Political and geopolitical uncertainty have increased by most measures, yet corporate profits and stock markets in both developed and developing markets have continued their upward trajectory. Although one could argue that the potential negative consequences of these events are yet to materialise, markets should have discounted them and this should have been reflected in valuations.

When trying to explain why this has not been the case, the most sanguine analysts argue that ‘we have seen it all before’, that these shocks always entail opportunities, and that markets have proved their resilience. They point to the fact that the doomsday scenarios that many – including respected economists such as Paul Krugman – painted should Brexit or a Trump presidency materialize, did not come to bear. There is however an alternative scenario: that markets are not pricing the impact of these risks correctly. That is the argument this paper will make. In order to do so it will first identify some of today’s most significant risks and then suggest reasons why markets may not be pricing them appropriately.

The current period will likely be seen, in hindsight, as a turning point in contemporary history. Whether this point represents the end of the US hegemony, the true beginning of the 21st century or any other characterization, what is clear is that we are experiencing, in real time, the transition from one world order to another. This shift had been incubating since the global economic crisis of 2008, 9/11, or even the collapse of the USSR. At a political and geopolitical level, this new reality is characterized by set of drivers, a few of which stand out

Globalization plateaus and protectionism is on the rise

This geopolitical fragmentation has important consequences for economic globalization. As Findlay and O’Rourke have explored in their magisterial Power and Plenty: Trade, War and the World Economy in the Second Millennium,2 it is no coincidence that the three great periods of economic globalization of the last millennium – the Mongol Empire, Pax Britannica and Pax Americana – have coincided with the presence of a hegemon. These hegemons guaranteed the safety of trade routes and provided an anchoring point to establish international orders that included global trading norms and standards capable of reducing transaction costs and enabling international economic integration.

This will of course not come as a surprise to students of International Relations, who have long been familiar with Hegemonic Stability Theory and its quite reasonable hypothesis that the presence of a hegemon is a prerequisite for stability in the international order. It follows that the geopolitical fragmentation we are witnessing today will have an economic corollary.

This is already apparent in the Trump administration’s withdrawal from Trans-Pacific Partnership and its increasing adoption of tariffs. In sum, one of the key obstacles to globalization is not economic but geopolitical in nature: geopolitical fragmentation and the absence of a hegemon.

The publication is not an editorial. It reflects solely the point of view and argumentation of the author. The publication is presented in the presentation. Start in the previous issue. The original is available at:  Bloomberg Markets and Finance

GEOMETR.IT

Cóż więc mamy teraz począć?

in Europe 2018 · Nation 2018 · PL · Politics 2018 · Polska 2018 · USA 2018 · YOUTUBE 2018 17 views / 7 comments

  Europe            USA     World             Polska

GEOMETR.IT  Blogpressportal

* Jeśli pozostaniemy bierni, to czeka nas los podludzi obciążonych odpowiedzialnością za zbrodnie wojny

Stało się jednak inaczej, niedostatecznie bowiem rozpoznaliśmy sytuację w świecie, niebacznie zlekceważyliśmy groźne pomruki sterowanego antypolonizmu i manipulowania najnowszą historią, które dochodziły z wielu stron. Niestety, zawiodły nie tylko polskie służby dyplomatyczne, ale nawet pojedynczy analitycy, którzy zwykle trafnie oceniali rzeczywistość.

Atak z Izraela przyszedł nagle, był brutalny i nie tłumaczy go trwająca tam właśnie kampania wyborcza. Ten atak ma zresztą zręcznie zbudowaną dynamikę rozwoju. Rychło zmobilizowano żydowską diasporę w Stanach Zjednoczonych, trwają tam prace nad stworzeniem prawa, które spowoduje, że Polska zostanie postawiona w otwartym konflikcie z USA.

Jakby tego było mało, w samym Izraelu doszło do brutalnego ataku na polską placówkę dyplomatyczną. Izraelskich polityków nie obchodzi przy tym ustalenie obiektywnych faktów dotyczących II wojny światowej, gra toczy się o to, aby zmusić dzisiejszą Polskę do przyjęcia izraelskiej interpretacji zdarzeń, która nad Wisłą ma mieć walor jedynego wyjaśnienia, przy którym nie liczą się żadne fakty i nikt nie będzie miał odwagi ich przywoływać.

Szantaż, aby był skuteczny, musi być poparty groźbą, a jego inicjatorzy muszą mieć realną siłę nacisku. Wszystkie te warunki zostały spełnione w przypadku uderzenia w Polskę. Znajdujemy się więc w następującej sytuacji: stoimy wobec silniejszego przeciwnika, który może nam zagrozić nie tylko dotkliwymi sankcjami ekonomicznymi, ale także siłą polityczną.

  • Brutalność nagłej presji na Polskę dziwić jednak może jedynie tych, którzy dotychczas nie zwracali uwagi na tzw. narracje historyczne, uprawiane wobec Polski wszędzie tam, gdzie działają realne sprężyny światowej władzy.
  • Mści się na nas grzech zaniechania. Przez wiele lat władze naszego kraju albo zachowywały się ulegle wobec kampanii dyfamującej udział Polaków w II wojnie światowej, albo też wolały wobec tych ataków po prostu wygodnie milczeć.
  • Politycy korzystali z tego, że do Polski docierały tylko dalekie echa trwającej w świecie kampanii. Co jakiś czas dowiadywaliśmy się jedynie, że kolejna duża gazeta lub telewizja użyły sformułowania: „polskie obozy zagłady”.

Brak skutecznej kampanii przypominającej o faktach mści się teraz na nas realnie. Nie możemy uwierzyć, jak dalece obiektywna prawda historyczna o działaniach niemieckiej Trzeciej Rzeszy – na skutek sprytnych działań i masowego przeinaczania faktów – uległa przekształceniom. W to wszystko wpisuje się tradycyjny antypolonizm wielu środowisk składających się na obraz światowej diaspory żydowskiej.

Niemcy sprytnie i za pomocą ogromnych nakładów finansowych wyślizgują się z roli światowego zbrodniarza i głównej nacji morderców, którzy przeprowadzili Holokaust. Jednak aby w Izraelu etniczna mobilizacja powodowana wspomnieniami masowych zbrodni trwała, musi istnieć nacja odpowiedzialna za zdarzenia sprzed siedemdziesięciu lat. Do takiej właśnie roli znakomicie nadają się Polacy, a bierność naszego kraju na arenie międzynarodowej tylko tę operację ułatwiła. Dodać należy, że dla Niemiec ta operacja rozpoczęła się już dzień po zakończeniu II wojny światowej. Stało się to za sprawą programu stworzonego przez byłego hitlerowskiego generała Reinhardta Gehlena.

Cóż więc mamy teraz począć? Stanąć ze zwieszonymi rękami i czekać, aż los wymierzy nam siarczysty policzek? Pokornie przyjąć na siebie – wbrew historycznym faktom, ale w zgodzie z poprawnością polityczną – rolę współsprawców Holokaustu, bestii, które rozpętały piekło największej światowej wojny?

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem:  Blogpressportal

GEOMETR.IT

1 2 3 167
Go to Top