„Europie Narodów”

in Danube 2018 · Europe 2018 · EX-USSR · Nation 2018 · Politics 2018 · Polska 2018 · Skepticism 2018 24 views / 0 comments
          
75% посетителей прочитало эту публикацию

Danube    Europe        Ex-USSR     Polska

GEOMETR.IT   euractiv.pl

* Być czy nie być w UE? Oto jest pytanie… Jednak nie w Czechach ani w Polsce.

Dla obu krajów ważne jest pozostanie w Unii, dla korzyści, które daje, ale też przy możliwie jak najmniejszych kosztach własnych.

  • Czeska i polska wizja przyszłości UE wydają się zasadniczo podobne, ale różnią się szczegółami. W obu krajach politycy wiele mówią o konieczności zreformowania Unii.
  • „Jeśli chodzi o przyszłość integracji, Unia Europejska musi działać bardziej skutecznie. Musi również podkreślać wzmocnienie roli państw członkowskich” – czytamy w czerwcowym oświadczeniu czeskiego rządu. Polski rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS) też nawołuje do reformy UE.
  • Wizja PiS – jak i całej Grupy Wyszehradzkiej (V4) – też jest bliższa międzyrządowej „Europie Narodów”.

Jeśli chodzi o konkretne polityki UE, czeski rząd podkreśla potrzebę lepszego zabezpieczenia zewnętrznych granic UE, a także zwalczania terroryzmu, radykalnego islamu i cyberataków. Ponadto Republika Czeska pragnie wzmocnić swoją reprezentację w instytucjach i organach Unii. Wreszcie, oświadczenie rządu podkreśla, że uprawnienia decyzyjne dotyczące przyjmowania uchodźców muszą pozostać w gestii państw członkowskich.

  • Negocjacje dotyczące przyszłego budżetu UE oznaczają walkę Polski i Czech o fundusze spójności

Brak ograniczeń w funduszach spójności i funduszach rolnych, większa elastyczność i mniejsze obciążenia administracyjne. W ten sposób Czechy i Polska widzą przyszły budżet UE.

Ten artykuł jest częścią raportu specjalnego: Czesko-polska wizja przyszłości Unii Europejskiej

Europejski budżet na okres po 2020 roku jest wciąż nieznany. Komisja Europejska przedstawiła swój wniosek dotyczący wieloletnich ram finansowych w maju i od tego czasu trwają negocjacje między instytucjami europejskimi a państwami członkowskimi. Termin zawarcia porozumienia upływa pod koniec kwietnia 2019 roku. Z powodu wyborów do Parlamentu Europejskiego zmieni się unijna szachownica polityczna.

Wniosek Komisji odzwierciedla nowe wyzwania, które pojawiły się niedawno, takie jak kryzys migracyjny i brexit. UE chciałaby w większym stopniu wspierać swoje granice zewnętrzne i obniżyć kwotę przeznaczoną na Wspólną Politykę Rolną (WPR). Zdaniem Komisji należy również dokonać pewnych zmian w polityce spójności – zaproponowano nowe kryteria podziału funduszy, ponieważ państwa, które otrzymują większy fundusz w bieżącym okresie, są bogatsze niż wcześniej.

Wśród nowych czynników redystrybucji funduszy znajduje się poziom bezrobocia, edukacji, zmian klimatu czy migracji, ale dla Polski ten nowy sposób dystrybucji środków między państwami jest nie do przyjęcia.

Spójność jako najwyższy priorytet

„Komisja postanowiła obniżyć środki na najważniejszą politykę proinwestycyjną w UE i przenieść ich część na inne cele” – stwierdził Zbigniew Przybysz, który wypowiedział się w imieniu polskiego Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju (MIIR).

„Gdyby ten budżet został przyjęty, oznaczałoby to mniej inwestycji. Trudno zrobić więcej za mniej. Jesteśmy gotowi znaleźć kompromis, aby dystrybucja środków z polityki spójności była sprawiedliwa”- zauważył przedstawiciel MIIR.

Zarówno Polska, jak i Czechy pozostają beneficjentami budżetu UE, a polityka spójności ma dla nich szczególne znaczenie. Polityka wspiera wzrost gospodarczy i zatrudnienie w całej UE i jest kluczowym źródłem finansowania inwestycji w Europie Środkowej i Wschodniej. Budżet spójności pokrywa do 60 procent inwestycji publicznych w tym regionie.

Państwa takie jak Polska, Czechy, ale także Bułgaria, Rumunia czy kraje bałtyckie podkreśliły skuteczność polityki spójności i WPR jeszcze przed ogłoszeniem wniosku Komisji Europejskiej.

„Przypomniano, że proces zmniejszania różnic rozwojowych między państwami członkowskimi nie jest jeszcze wystarczająco zaawansowany, aby ograniczyć wydatki na te polityki” – powiedział ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) Melchior Szczepanik, który również podkreślił, że wyżej wymienione kraje wyraziły gotowość do rozważenia wyższego wkładu do wspólnego budżetu, który przekroczyłby 1 proc. dochodu narodowego brutto (DNB) UE, ustanowionego w bieżących wieloletnich ramach finansowych.

Współpraca parlamentów narodowych

„Czechy i Polska są zgodne, że musimy wzmocnić politykę spójności i jej fundusze. To ważna kwestia, w której powinniśmy współdziałać i iść naprzód” – powiedział Lubomir Zaorálek, były szef czeskiej dyplomacji i obecny szef Komisji Spraw Zagranicznych czeskiego parlamentu.

Ekonomista Pavel Sobíšek potwierdził, że czeska i polska wizja przyszłego budżetu UE ma wiele podobieństw. „We wspólnym interesie Polski i Czech jest zmniejszenie proponowanych przesunięć funduszy UE z krajów Europy Środkowej do południowych, które wcześniej były bogatsze, ale od czasu kryzysu finansowego utrzymują się w stagnacji w przeciwieństwie do krajów Europy Środkowej” – wyjaśnia Sobíšek.

Z powodu cięć, skuteczność redystrybucji funduszy będzie znacznie ważniejsza niż wcześniej. Według Związku Miast i Gmin Republiki Czeskiej, regiony potrzebują inwestycji w lokalną infrastrukturę transportową, parkingi, usługi publiczne i turystykę.

Pozarządowa organizacja wyraziła również chęć zmniejszenia obciążeń administracyjnych w przyszłości. „Projekty powinny koncentrować się na korzyściach dla społeczeństwa, a nie na ilości warunków, które muszą być spełnione podczas realizacji projektu” – uważa organizacja.

Rozwój regionalny ma również duże znaczenie dla Polski. Właśnie w tym celu spotkali się szefowie parlamentów krajowych obu państw w 2018 r. Radek Vondráček w imieniu Czech i Marek Kuchciński z ramienia Polski stwierdzili, że ich parlamenty powinny ujednolicić swoje stanowiska.

Naszym wspólnym celem jest tworzenie europejskich aktów prawnych wraz z parlamentami narodowymi w najwyższym stopniu, komunikacja z Parlamentem Europejskim i zapewnienie, że stanowiska, które podzielamy, będą obecne w Europie” – powiedział Vondráček.

Kuchciński zgodził się z tym podejściem i dodał, że powinno się ono koncentrować nie tylko na polityce spójności, ale także na Wspólnej Polityce Rolnej (WPR).

„Musimy wzmocnić dwustronną współpracę między komisjami parlamentarnymi i stworzyć wspólne podejście do przyszłego budżetu europejskiego” – zauważył Kuchciński.

Czechy i Polska silnymi graczami?

Czechy i Polska często podzielają swoje poglądy również ze Słowacją i Węgrami.

„Kraje V4 prezentują podobne stanowisko podczas negocjacji przyszłego okresu finansowego. Koncentrują się na spójności, ale także na uproszczeniu finansowania i większej elastyczności w redystrybucji pieniędzy” – powiedziała Olga Letáčková z czeskiego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Grupa Wyszehradzka rozpoczęła debatę nad przyszłym budżetem UE dwa lata temu, aby głos tych czterech krajów był silniejszy podczas negocjacji na szczeblu europejskim. Wspólnie stanowią silny głos w UE, który może przeforsować swój własny program, powiedziała Letáčková.

Jednak co warto podkreślić, Polska i Węgry są obecnie uważane za „państwa niepokorne”.

Spór o praworządność utrudni walkę o polskie interesy w trakcie negocjacji budżetowych. Rząd ma wiele do wygrania. Słabsza pozycja negocjacyjna Polski – największego beneficjenta budżetu UE – sprzyja tym, którzy nie chcą płacić więcej do budżetu UE. Wśród tych krajów jest Holandia, której premier Mark Rutte w pełni poparł działania Komisji Europejskiej w stosunku do Polski podczas przemówienia w Parlamencie Europejskim.

Ale planowane cięcia finansowe dla Europy Środkowej nie mogą być po prostu uważane za karę za złe zachowanie. Robin Huguenot-Noël z European Policy Center uważa, że cięcia są raczej wynikiem korekty priorytetów Brukseli, która teraz, przeznaczając więcej pieniędzy na kraje południa Europy, chce zagwarantować większą stabilność w strefie euro.

„To nie powinno być interpretowane jako kara. Zwłaszcza, że cięcia dotykają również tych krajów, które nie są w sporze z Komisją” – powiedział ekspert. Cięcia w polityce spójności, której celem jest zmniejszenie różnych poziomów gospodarczych między regionami, dotkną również takie kraje, jak Niemcy czy Francja.

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: euractiv.pl

GEOMETR.IT

Добавить комментарий

Your email address will not be published.