Nowy polski nacjonalizm -2

in Army · Conflicts · Crisis · Europe · Euroskepticism · EX-USSR · Geopolitics · HISTORY · PL 29 views / 3 comments
          
81% посетителей прочитало эту публикацию

GEOMETR.IT   forsal.pl

To właśnie zderzenie się tych dwóch nacjonalizmów – konserwatywnego i liberalnego – miało miejsce w Polsce jesienią [2005 r.]. Konserwatyści (a lepiej powiedzieć: względni konserwatyści) Kaczyńskiego zwyciężyli liberałów Tuska. Nawiasem pisząc, podobne procesy zachodzą we wszystkich innych krajach Europy Wschodniej.

Tradycyjny nacjonalizm przekształca się wszędzie w konserwatyzm, wszędzie pojawia się silny liberalny nacjonalizm „młodych pragmatyków”, i wszędzie oba te nurty nacjonalizmu nastawione są na znalezienie możliwie jak najlepszego miejsca dla swoich krajów w obrębie UE i NATO. Nacjonalizm wogóle zrezygnował z idei samodzielnego państwa-narodu, przerzucając się na ideę [bycia] zachodnim krajem-prowincją, a nawet krajem-klanem, który prowadzi walkę o wyższe miejsce wewnątrz świata zachodniego z innymi podobnymi sobie krajami-klanami: Litwą, Czechami, Ukrainą, czy nawet Białorusią – z jej dzisiejszymi dwoma BFN-ami [BFN – Białoruski Front Narodowy].

Kto więc zajął miejsce polskiej lewicy? Prawdopodobnie dziedzictwem lewicy podzieliły się oba nurty nacjonalizmu mniej więcej po równo. Konserwatyści wzięli na siebie misję zachowania państwa jako jednolitego systemu, a liberałowie – obronę świeckiego społeczeństwa przed klerykalizmem i różnego rodzaju historycznymi ideami i tradycjami, które liberałom-pragmatykom wydają się bezsensowne.

Tak ukształtowany polski system polityczny jest logiczny, a docelowo, być może, stanie się stabilny. Jednakże jeszcze nie teraz. W dzisiejszej Polsce, tak jak i na Litwie, w Czechach, na Ukrainie, itd., jest też i trzeci „nacjonalizm”. Zazwyczaj nazywają go populistycznym. Jest to nacjonalizm pozasystemowy, nieinteligencki, przypominający ksenofobię i stare chłopskie ruchy obrony wartości patriarchalnych. Nacjonalizm Leppera jest podobny do nacjonalizmu Paksasa, [Wiktora] Uspaskich czy Łukaszenki. W dzisiejszym polskim zderzeniu wyborczym, to, być może, właśnie głosy zwolenników Leppera roztrzygnęły o zwycięstwie Kaczyńskiego. W każdym razie, odegrały one niepoślednią rolę w walce o to zwycięstwo.

„Polskę trzeba zLepperować” – piosenka wyborcza „Samoobrony”.

Chłopska „Samoobrona” Leppera, to wolny od intelektualnych poszukiwań ruch nacjonalistyczny. Można go interpretować jako lewicowy. Jako spontanicznie zajmujący polityczną niszę masowej partii lewicowej. Ale to będzie zewnętrzne, sztuczne zaszufladkowanie. W kraju, w którym przekształcenia społeczne są tak ambitne jak w Polsce, a odsetek ludzi unieszczęśliwionych i przerażonych tymi przemianami jest tak wielki – ruch populistyczny jest wręcz nieuchronny. Stopa bezrobocia na poziomie 18 % nie może nie rodzić ruchów populistycznych.

W każdym niestabilnym kraju ruch populistyczny jest niczym nóż przystawiony do gardeł systemowej elity. Wszyscy mają przed oczami fenomen Łukaszenki, Meciara czy Paksasa. A do tego, w polskim kontekście, Lepper jest uosobieniem partii politycznej mogącej otwarcie preferować wschodni wektor rozwoju. Lepper znany jest nawet z jawnej sympatii dla Łukaszenki.

Był taki czas, kiedy deklarował on publicznie swój zamiar wyemigrowania na Białoruś, co w polskich warunkach zakrawało na potworne dziwactwo. W państwach środkowoeuropejskich zawsze istniały „prowschodnie” partie „nacjonalistyczne”.

Częstokroć miały one anty-elitarny charakter. Pojawienie się w Polsce, na ruinach władztwa lewicy, nacjonalistycznej triady, w składzie której znalazła się taka populistyczna partia [Leppera], to oznaka wielkiej niestabilności wewnętrznej [systemu]. W przypadku zużycia się w polityce panujących obecnie konserwatystów [partii Kaczyńskich], nie muszą ich bynajmniej zmieniać liberałowie Tuska. Całkiem możliwy jest piorunujący sukces „populistów” Leppera. Jak stało się to na Litwie z Paksasem.

 

Nacjonalistyczna Polska nie może zaniechać podjęcia próby aktywnej polityki zagranicznej. I może to być tylko polityka na kierunku wschodnim, w celu zapewnienia sobie wyższej pozycji wewnątrz UE. Społeczeństwo polskie – pewne swych zachodnich granic, własnego bezpieczeństwa i wzrostu gospodarczego – wytworzyło u siebie nowy silny nacjonalizm właśnie po to, by rozpocząć aktywną politykę zagraniczną.

Ale jest i druga strona [tego medalu]: w przypadku prawie nieuchronnej klęski tej polityki przed końcem obecnego okresu międzywyborczego [wybory do sejmu i senatu odbyły się we wrześniu 2005 r. – przyp. tłum.], akurat po 2008 roku mogą nam zgotować w Polsce dość wysoki poziom politycznej niestabilności. I – być może – trzeba będzie gasić tę niestabilność wysiłkiem wielu instytucji europejskich, jak to pokazała w miniaturze historia z impeachmentem Paksasa.

Obserwując dzisiejszą polską scenę polityczną, najwyraźniej pora nam już myśleć o nowej strukturze Wielkiej Europy, która mogłaby zastąpić strukturę dziś istniejącą, opóźniającą proces integracji europejskiej. Byłoby dobrze, gdyby referendum w sprawie przystąpienia Polski do strefy euro w 2010 roku (w sprawie pełnoprawnego członkostwa w UE) zbiegło się [w czasie] z pojawieniem się w Europie mechanizmów politycznych, uniemożliwiających powstawanie w państwach europejskich tak niestabilnych systemów politycznych, jak zastniały obecnie w Polsce. Nie ma nic „dobrego” w tym, że siły nacjonalistyczne w Polsce jakby neutralizują siebie nawzajem, a nie są neutralizowane przez ich ideowych przeciwników.

Jerzy Szewcow

Źródło wersji polskiej: http://polski.blog.ru (03.10.2016).

Jerzy Więcesławowicz Szewcow (ur. 1966 we wsi Raśna k/Kamieńca, woj. brzeskie) – historyk, politolog, nauczyciel akademicki, absolwent Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego (1988), współpracownik i dyrektor różnych naukowo-informacyjnych centrów i projektów, obecnie dyrektor Centrum Problemów Integracji Europejskiej w Mińsku; w 2013 roku członek „Międzynarodowego Komitetu Honorowego Obchodów 70 Rocznicy Apogeum Ludobójstwa Dokonanego przez ukraińskich szowinistów w latach 1939-1947”; autor wielu książek i artykułów analitycznych w czasopismach naukowych i mediach Rosji, Białorusi, Litwy, Ukrainy i Francji.

http://forsal.pl

GEOMETR.IT

* * *

«Как и за что мы боремся с поляками». Антипольская программа ОУН в архивах Украины

1944 год.Сталин и Польша.Беседа с Миколайчиком

Польша смотрит на Украину, опасливо скосив око.

Nowy polski nacjonalizm -1

РОЖДЕСТВО. С НАМИ БОГ. God Is With Us.

Польша. Горек галицийский снег. Реституция

Украинские националисты долгие годы готовили геноцид поляков

Україна. Війна, влада, схеми, доллар = Київ

С русского на русский. Вольный перевод послания Президента

Austria. An Alpine bulwark has fallen

Referendum in Italy : What you need to know

Wahlen: Modell Österreich gescheitert

3 Comments

  1. Pamiętam jak byłem na spotkaniu ze ŚP Lepperem w moim rodzinnym mieście (nieduże miasto, większość liderów partyjnych przyjeżdża tu tylko podczas kampanii) w 2004, pan Andrzej gościł tu często. Dostałem płytę z autografem od pana Andrzeja z tą piosenką i była ona dla mnie zaślepionego wizją POPiS — u, niewiele ponad egzotyka. Z perspektywy lat tak bardzo żałuję teraz, że finalnie nie doszło do zLepperowania Polski. Ot, mądry Polak po szkodzie.

  2. POPiSowa granda haniebnie (z użyciem techniki «sexafera») zniszczyła politycznie A. Leppera. Platfusy szybciutko wypuściły w dalszej konsekwencji swoją pluskwę paligłupa, który miał zająć lukę po zniszczonej sile Samoobrony, paliciota przejęła idee, elektorat a nawet speca od wizerunku, mimo zdyscyplinowania wobec padalca urbana i kwacha — pełnomocników, spiepszyli sprawe równo i spadają z krawędzi stołka przy korycie. TO dobry moment na odbudowę struktur i marszu do wyborów samoobrony, tylko Ikonowicza(gesslera) kopnąć na rozpęd!
    Nową pluskwą PO jest Gowin, tylko może sie przeobrazić mega mendę która zastąpi Tuska, a to też groźne bydle, czciciel NKWD kanalii baumana

Добавить комментарий

Your email address will not be published.

Latest from

The same old song

* Transnistria. Plahotniuc wants $ and blood. Dodon wants peace. Moldova will
Go to Top