Tag archive

geopolityczny i narodowościowy

1 — Kto naprawdę zagraża Litwie?

in Conflicts · Crisis · Economics · Europe · Euroskepticism · EX-USSR · Nation · Politics · POLSKA · Power 46 views / 5 comments

oaspl.org

  • Polskie postrzeganie współczesnej Republiki Litewskiej ma podwójny charakter: geopolityczny i narodowościowy.

  • Litwa jest dziś pełnoprawnym członkiem NATO i UE z czego wynikają konsekwencje prawne, polityczne i geostrategiczne.

  • Wilno musi przestrzegać określonych prawem norm międzynarodowych dotyczących poszanowania praw mniejszości narodowych.

  • W tym przede wszystkim umowy zawartej z Polską w 1994 roku. Jednocześnie jako podmiot geopolityczny RL narażona jest na wrogą politykę ze strony Rosji. By temu przeciwdziałać Litwa powinna szukać trwałych sojuszników w najbliższym otoczeniu. Ze względów geograficznych kluczowe znaczenie przypada Polsce. Również z punktu widzenia Polski dobre relacje z Litwą mają znaczenie w perspektywie przeciwdziałania rosyjskiemu neoimperializmowi.

*       *        *

Pomimo zasadniczo odmiennego od Białorusi i Ukrainy statusu Litwy w obecnym systemie międzynarodowym, sposób traktowania mniejszości polskiej oraz dwustronne relacje polityczne znalazły się w głębokim kryzysie. Problem w przypadku Warszawy leży po stronie instytucjonalnych słabości państwa i programowej próżni w polityce zagranicznej ostatnich lat. Litwa natomiast mierzy się z antypolskimi fobiami także na poziomie tożsamości nowoczesnego narodu.

Papierkiem lakmusowym rzeczywistej postawy władz litewskich względem mniejszości polskiej nie są deklaracje poszczególnych liderów ugrupowań politycznych. Ustawy o reprywatyzacji, oświacie czy orzeczenia sądów dotyczące pisowni nazwisk w rzeczywisty sposób weryfikują intencje państwa litewskiego względem własnych obywateli o korzeniach polskich. Przemocy symbolicznej towarzyszy przymus instytucjonalno – prawny.

  • Polska mniejszość na Litwie, choć politycznie skonsolidowana, nie jest monolitem. Obok starszych działaczy o postkomunistycznym rodowodzie czy członków Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), znajdują się także młodsi aktywiści o narodowych bądź liberalnych przekonaniach.

  • Ludzi ci powinni stać się obiektem szczególnej troski państwa polskiego. Nie tylko ze względu na problemy Polaków z litewską oświatą, ale na powolne zatracanie związków z ojczystymi mową, kulturą i historią.

  • Mimo to faktem pozostaje, że jedynym podmiotem mającym jakiekolwiek, choć niekoniecznie jednoznaczne, znaczenie polityczne jest AWPL Waldemara Tomaszewskiego.

Kontynuacja dotychczasowej linii oznaczałaby w istocie administrowanie finansowym wsparciem, przy jednoczesnym braku realizacji postulatów ujętych w planie współpracy z Polonią i Polakami za granicą – efektywnego nauczania języka polskiego, aktywizacji polskiej mniejszości i wzmacniania więzi z Polską.

W długiej perspektywie stawką jest ocalenie kultury polskiej na Litwie. Z czasem mniejszość polska z obecnego stanu zwartych terytorialnie grup może przekształcić się w wyspowy, śladowy folklor poszczególnych regionów.

Istnieją trzy możliwe modele kształtowania relacji polsko – litewskich: marginalizacji, geopolityzacji i regionalizacji.

Jerzy Giedroyc używając barwnej metafory o „dwóch trumnach” rządzących polską polityką zapewne nie przypuszczał, że doktryna której był współtwórcą sama zamrozi sposób myślenia polskich elit na długie lata.

Koncepcja suwerenności Ukrainy, Litwy i Białorusi jako warunku bezpieczeństwa Polski określiła rodzaj postrzegania tych państw przez całą elitę polityczna III RP.

Myśl, która miała powodować zbudowanie trwałych więzi Warszawy z Wilnem, Mińskiem i Kijowem nie miała jednak źródła państwo-centrycznego.

  • Po pierwsze, na poziomie instytucjonalnym była wytworem części emigracyjnych elit działających w stanie niepaństwowym.

  • Po drugie, co wiąże się z poprzednim, jej głównym umotywowaniem było szeroko rozumiane pokojowe współistnienie tej części Europy z uwzględnieniem czynnika rosyjskiego.

Nieporadność

ULB z jednej więc strony wdrukowało istotny kod geopolityczny w myślenie polskich elit politycznych po 1989 roku, z drugiej przeoczyło niezbędny moment państwowy. Bez sprawnego państwa posiadającego trwały rdzeń teorii rządzenia proste wyrzeczenie się pewnych tradycji politycznych (choćby jako inspiracji) musiało grozić zwyczajną ignorancją nt. tego regionu i sytuacji polskiej mniejszości.

Koncepcje Giedroycia i Mieroszewskiego z kolei realizowali nie oderwani od państwa intelektualiści, ale aktywni uczestnicy życia publicznego. W dziedzictwie tym teoria z czasem zaczęła odrywać się od praktyki, w której polityczny PR – tak ze strony Warszawy (szczególnie w okresie kierowania polska dyplomacją przez min. Sikorskiego) jak i Wilna brał górę nad interesami tak Polski, jak i Litwy.

Polskie postrzeganie współczesnej Republiki Litewskiej (także wśród elit państwowych) zdominowane zostało przez dwa obrazy – geopolityczny i narodowościowy. Obrazy te pozostają sprzeczne, utrudniając wypracowanie spójnej polityki władz w Warszawie.

  • Geopolitycznie Litwa jest obszarem istotnym, o ugruntowanej przynależności sojuszniczej. Położenie między Obwodem Kaliningradzkim, Skandynawią, Polską i Białorusią zwiększa wagę geostrategicznej wartości regionu.

  • Jednocześnie ta uniwersalna tożsamość bywała i wciąż bywa pokusą dla litewskich elit by szukać wsparcia przede wszystkim w krajach nordyckich.

  • Ta koncepcja („Bałtoskandynawia” Kazysa Pakstasa) ma proweniencję międzywojenną. Dla Polski zasada, że jej polityka wschodnia zaczyna się na Północy, od Wilna, powinna być truizmem. Wziąwszy pod uwagę nieodzowność wypracowania wspólnej, niesprzecznej taktyki wobec Ukrainy czy tym bardziej Białorusi, niepodobna wyobrazić sobie skutecznej realizacji polskich interesów przy równoczesnym istnieniu antagonizmu między Warszawą a Wilnem.

Imperatyw konsolidacji politycznej wobec pozostałych uczestników życia publicznego na Litwie przyczynia się do wyboru sojuszy z punktu widzenia polskich interesów co najmniej kontrowersyjnych. Bez jasno określonej strategii działania wobec polskiej mniejszości na Litwie nie ma mowy o realizacji jej interesu, zgodnym współdziałaniu Polski i Litwy na arenie międzynarodowej, czy skutecznym podtrzymywaniu polskości.

Taka sytuacja pogłębia jedynie wśród władz politycznej reprezentacji litewskich Polaków (AWPL) stanowisko Realpolitik. Ta ostatnia polega na łączeniu obyczajowego konserwatyzmu z politycznym współdziałaniem w aliansie z mniejszością rosyjską. W połączeniu z postkomunistyczną proweniencją części działaczy AWPL, całość owocuje prorosyjskością nie na poziomie krótkotrwałej kooperacji, ale długookresowej strategii przetrwania.

Problem w tym, że imperatyw konsolidacji politycznej jedynie zawęża rozumienie interesu litewskich Polaków. Niewątpliwe sukcesy wyborcze Waldemara Tomaszewskiego, dramatycznie blakną jeśli zmierzyć je katalogiem spełnionych postulatów. Jednak klucz do ich rozwiązanie nie znajduje się wśród liderów Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

Bartosz Światłowski

http://oaspl.org

GEOMETR.IT

Go to Top