Tag archive

kandydatów na urząd kanclerski

Kto wygra wybory w Niemczech?

in Conflicts 2017 · Crisis 2017 · Economics 2017 · Geopolitics · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Politics 2017 · Uncategorized 42 views / 3 comments

GEOMETR.IT  wiadomosci.dziennik.pl

 

Angela Merkel już siedmiokrotnie zdobywała dla siebie i CDU mandat do Bundestagu w Meklemburgii – Pomorzu Przednim. Jednak teraz w tym regionie furorę robi Alternatywa dla Niemiec.

24 września w Niemczech odbędą się wybory parlamentarne. Ich wynik z pewnością przesądzi o politycznej przyszłości kontynentu. Czy wygra CDU lub SPD, czy też któreś z ugrupowań przeciwnych UE? Dziś zaczynamy cykl artykułów, mających przybliżyć sytuację polityczną i gospodarczą Republiki Federalnej.

Nigdy byśmy się nie spodziewali, że wśród nich będzie przyszła kanclerz. Po prostu podeszły do nas dwie kobiety i zagadnęły, że chcą pogadać. Odparliśmy, że muszą wypić z nami sznapsa i poszliśmy do szopy. Tam okazało się, że jedna z nich kandyduje do Bundestagu – tak spotkanie z Angelą Merkel wspomina w rozmowie z serwisem Spiegel Online jeden z rybaków na Rugii. Działo się to jesienią 1990 r. po tym, jak powstały zjednoczone Niemcy. Merkel prowadziła wtedy pierwszą kampanię wyborczą i objeżdżała nadbałtyckie wioski.

Jej spotkanie z rybakami zostało uwiecznione na fotografii, która przypomina malarstwo historyczne z XIX w. Tak jak w Polsce Jan Matejko, tak i w Niemczech malarze upamiętniali najbardziej doniosłe wydarzenia z dziejów narodu, dodatkowo nadając im mityczny charakter. Marcin Luter pali papieską bullę, królowa pruska Luiza i Napoleon w Tylży, Ferdinande von Schmettau poświęca włosy dla ojczyzny (córka majora armii pruskiej, która sprzedała włosy, by wesprzeć armię – red.) – tego typu dzieł powstawało wówczas mnóstwo.

Merkel odwiedza rybakó– zdjęcie do dziś nie straciło nic z symbolicznego charakteru. W ciemnym, zaniedbanym pomieszczeniu, do którego przebija się tylko snop światła, siedzi młoda kobieta z kieliszkiem w ręku, a wokół niej utrudzeni rybacy w roboczych ubraniach i ciężkich butach. Można się domyślać, że ona znajduje się u progu kariery, podczas gdy świat starszych mężczyzn powoli się kończy. Merkel słuchała wtedy o ciężkiej pracy na morzu i wypiła z nimi dwie wódki. Ta 36-latka spodobała się rybakom i cała brygada zagłosowała wtedy na jej CDU. Liczyli, że dzięki temu w zjednoczonych Niemczech ocalą kutry i będą więcej zarabiać.

Dziś na Rugii rybakóprawie już nie ma. Łowienie śledzi jest teraz znacznie mniej opłacalne, niż było w czasach NRD. Zburzono nawet szopę Merkel, jak miejscowi nazywali rybacką chatę, w której doszło do historycznego spotkania. Teraz mają powstać tam sklepy dla turystów. Piątka rybaków, która ponad ćwierć wieku temu fotografowała się z Merkel, już dawno musiała odejść z zawodu. Niektórzy z nich do dziś mają żal, że ich listy z prośbą o pomoc dla upadającego rybołówstwa nigdy nie doczekały się odpowiedzi od kanclerz. „Nasze pisma lądowały albo u portiera, albo w niszczarce” – mówią z goryczą. Tylko jeden z nich deklaruje jeszcze, że w wyborach głosuje na partię Merkel.

W 1990 r. wyspa Rugia, miasto Stralsund i otaczający je kawałek niemieckiego wybrzeża nad Bałtykiem stały się okręgiem wyborczym Angeli Merkel. Wynikało to nie z sentymentów przyszłej szefowej niemieckiego rządu, lecz z partyjnej pragmatyki. W żaden sposób nie był to bowiem jej rodzinny region. Merkel urodziła się w Hamburgu, a wychowała w małym brandenburskim miasteczku Templin, gdzie jej ojciec pracował jako pastor. Templin dzieli od Stralsundu prawie 200 km.

Wskazanie na ten pomorski okręg wyborczy okazało się dla Merkel szczęśliwe. Już siedmiokrotnie ubiegała się tam o poselski mandat do Bundestagu i za każdym razem zdecydowanie zwyciężała. W pierwszych wyborach zdobyła 48,5 proc. głosów, po czym Helmut Kohl wziął ją do swojego gabinetu jako ministra ds. kobiet i młodzieży.

Był to pierwszy rząd zjednoczonych Niemiec i potrzebny był ktoś młody, ze wschodu i najlepiej kobieta. Później awansowała na minister środowiska i przewodniczącą partii, aż wreszcie w 2005 r. została szefową rządu. Przy okazji każdej z tych nominacji mogła pochwalić się solidnym „wsparciem z domu”, czyli popularnością u lokalnych wyborców. Tylko raz przydarzył jej się wynik poniżej 40 proc. głosów (w 1998 r.), za to cztery lata temu osiągnęła rekordowe 56,2 proc.

Tymczasem gdyby w Niemczech obowiązywały polskie standardy polityczne, to sytuacja gospodarcza w okręgu wyborczym Angeli Merkel już dawno powinna była być powodem do licznych doniesień do prokuratury.

Niemcy nie mają co prawda Trybunału Stanu, ale znają parlamentarne komisje śledcze, które mogły zostać zaangażowane w „wyjaśnienie przyczyn zapaści regionu i branż o strategicznym znaczeniu dla kraju”.

Na niemieckim wybrzeżu bałtyckim upadło przecież nie tylko rybołówstwo, ale również bankrutowali liczni przedsiębiorcy. Stocznia w Stralsundzie, do której Merkel ma 20 minut spacerkiem ze swojego biura poselskiego, kilka razy przechodziła z rąk do rąk i plajtowała dwukrotnie.

Nie pomogły jej ani pieniądze rosyjskiego oligarchy, ani dotacje z UE, które zresztą wykorzystano niezgodnie z prawem. Miasto Stralsund, które jest tak dumne z hanzeatyckiej przeszłości i które niegdyś było większe od Szczecina, straciło po upadku NRD prawie 20 proc. mieszkańcó Jaka była w tym rola Merkel? Czy kanclerz nie ma sobie nic do zarzucenia? Takich pytań można by postawić więcej.

Czytaj więcej

Kanclerz Niemiec gani kraje UE odrzucające «uczciwy podział» uchodźców. «Nie odrobiły pracy domowej» 

– Nasza infrastruktura jest dziś w gorszym stanie, niż była w czasach cesarstwa – opowiada mi Ralf Borschke, deputowany do landtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Rok temu on i jego Alternatywa dla Niemiec (AfD) odnieśli wielki sukces w wyborach regionalnych, kiedy zdobyli łącznie prawie 21 proc. głosów i wyprzedzili CDU. Politycy AfD skutecznie wykorzystali wtedy obawy wyborców związane z masowym napływem uchodźców i ostro krytykowali Merkel. Także teraz Borschke może dużo mówić o zagrożeniu ze strony islamskiej imigracji. Partia mianowała go jednak rzecznikiem ds. energii, rolnictwa i transportu i jego głównym tematem jest infrastruktura.

http://wiadomosci.dziennik.pl

* * *

 GEOMETR.IT

Англия. Пицца из Queen’s English и чопорного секса 07.09.2017

Не ищите логики в «польской логике». О репарациях  07.09.2017

Северный ветер ударил в прибой. Балтийский чертополох  07.09.2017

Кто раскалывает Евросоюз?  07.09.2017

Как делают газету. Читая ушедшего Умберто 07.09.2017

Merkel against Kohl`s Europe  07.09.2017

Ukraine. Re-election campaign gets underway 07.09.2017

Merkel. Grożą Europie a Europie Środkowej  07.09.2017

Merkels Frage-Antwort-Spiel  07.09.2017

Polska między Wschodem a Zachodem 07.09.2017

GEOMETR.IT

Wybory w Niemczech. Nie idź do wróżki

in Crisis 2017 · Economics 2017 · Euroskepticism · Geopolitics · Nation 2017 · Person 2017 · PL 74 views / 5 comments

GEOMETR.IT  polskieradio.pl

 

Kamil Frymark z Ośrodka Studiów Wschodnich komentował telewizyjna debatę przedwyborczą kandydatów na kanclerza – Angeli Merkel i Martina Schulza. Gość Jedynki mówił, że Merkel nie jest znana z tego, że jest dobrym mówcą. Była to pierwsza debata, którą wygrała – ocenił.

Kamil Frymark podkreślił, że, jak wynika z sondaży i komentarzy, Martin Schulz nie potrafił przekonać wyborców do swoich racji. Ktoś też powiedział, że Schulz wypadł bardzo dobrze w rozmowie kwalifikacyjnej na urząd ministra w rządzie kanclerz — zaznaczył analityk OSW.

Co nas czeka po wyborach? — Wielu wyborców uznało, że politycy CDU i SPD nie różnią się w bardzo ważnych kwestiach — zauważa gość Jedynki. Kamil Frymark mówił, że jeśli chodzi o kryzys migracyjny, obie partie, CDU i SPD, patrzą na niego tak samo. Jak zaznaczył,  SPD próbuje teraz wykazać, że Merkel nie konsultowała tej kwestii z sąsiadami, podobnie jak zrobiła w przypadku transformacji energetycznej.

Ekspert podkreślił, że w Niemczech okazała się skuteczna retoryka Merkel o niestabilnych czasach i o tym, że warto stawiać na to, co znamy, a znamy obecną kanclerz, CDU, wzrost gospodarczy, wzrost zatrudnienia. — Ta narracja — to jest mocna strona Merkel — podkreślił. Jednak, jak mówił, 43 procent niemieckich wyborców jest wciąż niezdecydowanych. — To była szansa dla Schulza, którą prawdopodobnie zaprzepaścił. Jednocześnie to pokazuje, że w Niemczech wszystko się może zdarzyć — zaznaczył gość Jedynki.

Wydaje się w miarę pewne, że kanclerz Merkel zachowa urząd, jednak wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądała koalicja — komentował analityk Ośrodka Studiów Wschodnich. Więcej w audycji.

***

Pokaz siły kanclerz 

To właśnie Merkel jest traktowana jako osoba, która stoi na straży niemieckich interesów. Mimo początkowej porażki w kwestii uchodźców i nielegalnych imigrantów kanclerz przyznała się do błędu. Na grudniowym kongresie CDU zapowiedziała zwrot w prawo. Chce zakazać zasłaniania twarzy, silniejszej integracji cudzoziemców i bezwzględnego odesłania do kraju uchodźców niespełniających kryteriów azylowych.

Ta polityka jest dość skuteczna. CDU przejęła niektóre postulaty Alternatywy dla Niemiec (AfD), neutralizując formację Frauke Petry – mówi dr hab. Płóciennik. Ostatnim uderzeniem w AfD było zainicjowanie dyskusji o tzw. niemieckiej kulturze przewodniej i kwestii podwójnego obywatelstwa. Według eksperta PISM, bardziej konserwatywni wyborcy ponownie zaufali CDU.

Merkel wygrywa też tym, że nie unika emocjonalnego reagowania na sondaże. – Ukuło się nawet powiedzenie «merkeln». «Zmerkelować», czyli powiedzieć coś ogólnego, stępić kontrowersje i zaproponować przejściowe rozwiązanie. Dla przeciwników politycznych reagowanie na takie podejście jest bardzo trudne – komentuje analityk PISM.

Merkel doskonale rozegrała też politykę zagraniczną. Pokazuje się jako liderka, która najlepiej reprezentuje Niemcy na arenie międzynarodowej – ocenia analityk. Dzięki temu była też bardziej widoczna w mediach.

Podczas gdy kanclerz spotkała się z Donaldem Trumpem, Władimirem Putinem i Ivanką Trump, Schulz odmawiał wielu wywiadów i był słabo widoczny. SPD nie miała się czym za bardzo chwalić w polityki zagranicznej. – Wizyta Sigmara Gabriela w Izraelu zakończyła się skandalem. To była wyjątkowo niewygodna dla Niemiec sytuacja. Przecież relacje Izraela z Niemcami mają szczególny charakter ze względu na holocaust. Wyborcy to również odnotowali.

http://www.polskieradio.pl

  * * *

 GEOMETR.IT

Англия. Пицца из Queen’s English и чопорного секса 07.09.2017

Не ищите логики в «польской логике». О репарациях  07.09.2017

Северный ветер ударил в прибой. Балтийский чертополох  07.09.2017

Кто раскалывает Евросоюз?  07.09.2017

Как делают газету. Читая ушедшего Умберто 07.09.2017

Merkel against Kohl`s Europe  07.09.2017

Ukraine. Re-election campaign gets underway 07.09.2017

Merkel. Grożą Europie a Europie Środkowej  07.09.2017

Merkels Frage-Antwort-Spiel  07.09.2017

Polska między Wschodem a Zachodem 07.09.2017

GEOMETR.IT

Merkel. Grożą Europie a Europie Środkowej

in Conflicts 2017 · Crisis 2017 · Europe 2017 · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Poland · Skepticism 2017 · State 2017 28 views / 4 comments

GEOMETR.IT  alexjones.pl

 

Przedwczoraj w Niemczech odbyła się jedyna przedwyborcza debata telewizyjna kandydatów na urząd kanclerski. Obecna szefowa rządu Angela Merkel broniła w niej swojej polityki imigracyjnej oraz zapowiedziała, iż będzie chciała wywrzeć gospodarczy nacisk na Turcję, natomiast lider socjaldemokratów Martin Schulz krytykował Merkel za postawienie w kwestii imigrantów europejskich sąsiadów Niemiec przed faktem dokonanym. Oboje byli jednak zgodni w sprawie uznania islamu za część niemieckiej kultury, a także w sprawie nacisku na państwa Europy Środkowej, aby przyjęły one część „uchodźców”.

Federalne wybory parlamentarne w Niemczech odbędą się już za dwadzieścia dni, a przedwczorajsza debata pomiędzy Merkel i Schulzem była jedynym w tej kampanii wyborczej pojedynkiem pomiędzy liderami dwóch największych partii.

Dużo więcej do zyskania miał w niej szef Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), która w ostatnich sondażach może liczyć na poparcie rzędu od 22 do góra 25 proc., podczas gdy Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) uzyskuje od 36 do 38 proc. Było więc oczywiste, że to były przewodniczący Parlamentu Europejskiego będzie chciał przejść do ofensywy.

Schulz musiał jednak pamiętać, iż nie może pozwolić sobie na radykalną krytykę rządów Merkel, ponieważ jego partia przez ostatnie cztery lata była częścią „wielkiej koalicji”. Lider SPD zdecydował się więc głównie na uwagi względem polityki imigracyjnej niemieckiej kanclerz. Jego zdaniem jej największym błędem było postawienie przez dwoma laty europejskich partnerów Niemiec przed faktem dokonanym, a więc wpuszczeniem „uchodźców” do Europy. Schulz uważa, iż to zaniechanie spowodowało wzrost popularności polityków takich jak Viktor Orbán i Jarosław Kaczyński, którzy obecnie nie chcą uczestniczyć w programie relokacji imigrantów. Szef socjaldemokratów podkreślił, że jednocześnie Węgry i Polska otrzymują od Niemiec duże pieniądze.

Z tego powodu szef socjaldemokratów uważa, iż potrzebne jest opracowanie nowego europejskiego prawa imigracyjnego, dzięki któremu możliwe byłoby zawracanie przybyszy spoza Europy przekraczających unijną granicę w sposób nielegalny.

Konieczne wówczas byłoby jednak równoczesne ustalenie kontyngentów „uchodźców” dla każdego z państw, a dyscyplinowanie takich krajów jak Węgry i Polska byłoby możliwe przez powiązanie kwestii imigracyjnej z finansowaniem Europy.

Sama Merkel broniła decyzji o przyjęciu imigrantów, twierdząc, że w „życiu kanclerz są momenty, w których musi podjąć decyzję”, stąd też w zgodzie z zapisami niemieckiej konstytucji o poszanowaniu godności człowieka otworzyła granice dla blisko 400 tysięcy osó

Na Merkel i Schulza z pewnością nie działają argumenty o odmienności kulturowej przybyszy, bowiem oboje stwierdzili zgodnie, iż islam jest elementem „krajobrazu kulturowego” Niemiec, tym niemniej dla obojga akceptowany jest jedynie „islam zgodny z konstytucją”. Różnice w samej kwestii polityki imigracyjnej są między liderami chadeków i socjaldemokratów bardzo niewielkie, bowiem mimo wspomnianej krytyki Schulz nazwał imigrantów „cenniejszymi niż złoto”, stąd w jego opinii ważną kwestią jest ich edukowanie, aby w ciągu kilku lat zintegrowali się z niemieckim rynkiem pracy.

Merkel natomiast chce ściągać większą ilość wykwalifikowanych pracowników, przy czym kanclerz zwróciła uwagę na fakt, iż np. wielu Irakijczyków już zdecydowało się na powrót do ojczyzny.

Jednym z niewielu ciekawych zagadnień przedwczorajszej debaty była sprawa akcesji Turcji do Unii Europejskiej. Szef SPD zapowiedział, że jako kanclerz zaostrzyłby kurs wobec tego państwa, czego konsekwencją byłoby zerwanie negocjacji na temat przystąpienia Turków do „wspólnoty europejskiej”. Schulz popierał wcześniej akces Turcji do UE, ale zmienił w tej sprawie zdanie, bo Ankara miała „przekroczyć czerwoną linię”, przy czym lider niemieckich socjaldemokratów uważa, iż decyzję powinny podjąć wszystkie kraje unijne. Sama Merkel także opowiada się za rozmowami z innymi państwami europejskimi, a ponadto chce w większym stopniu wywrzeć gospodarczy nacisk na państwo tureckie.

Wczoraj na słowa Merkel i Schulza zareagował rzecznik tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Jego zdaniem atakowanie tureckiej głowy państwa jest dowodem na „zawężenie horyzontów” przez europejskich przywódców, ponieważ wiąże się ono z lekceważeniem bardziej palących problemów Europy.

Dodatkowo Turkom nie spodobał się fakt, iż dwójka najważniejszych niemieckich polityków nie poruszyła w debacie kwestii „dyskryminacji i rasizmu”, co ma pokazywać „miejsce do którego doszła niemiecka debata”. Ankara ma jednak nadzieję, że wąskie spojrzenie na niemiecko-tureckie relacje zmieni się w Niemczech już wkrótce.

Sama debata spotkała się ze sporą krytyką środowisk opozycyjnych wobec CDU i SPD, które uważają, że nie poruszała ona żadnych drażliwych tematów i była po prostu rozmową pomiędzy dwójką koalicjantów. Nowo-prawicowy tygodnik „Junge Freiheit” zwrócił uwagę na sztywną formułę blisko półtoragodzinnej debaty, w której prezenterzy publicznej telewizji zadawali jedynie wcześniej przygotowane pytania, nigdy nie wchodzące na niebezpieczny grunt dla Merkel i Schulza. Z kolei liderzy skrajnie lewicowego Die Linke krytykowali brak takich tematów jak trwałe ubóstwo wśród sporej części niemieckiego społeczeństwa, czy też spadającej wartości wynagrodzeń wskazującej na niewielki udział obywateli w niemieckim wzroście gospodarczym.

http://alexjones.pl

  * * *

 GEOMETR.IT

Тирасполь. Место столкновение цивилизаций – Запада и России? 05.09.2017

ОБЫСК с ужимками Голливуда  05.09.2017

Молдова, бойся своих детей. Они тебе отомстят! 05.09.2017

Как делают газету. Читая ушедшего Умберто 05.09.2017

The Merkel-Schulz showdown  05.09.2017

Ukraine. Re-election campaign gets underway 05.09.2017

Ukraine. Was wäre wenn…  05.09.2017

Merkel kann Macron das Amt kosten  05.09.2017

W zmieniającej się Europie 05.09.2017

GEOMETR.IT

Go to Top