Tag archive

Niedawna 60. Rocznica

EUROPA WIELU MILITARNYCH PRĘDKOŚCI?

in Army · Conflicts 2017 · Crisis 2017 · Economics 2017 · Europe 2017 · EX-USSR · Geopolitics · History 2017 · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Politics 2017 · Skepticism 2017 37 views / 0 comments

GEOMETR.IT  blog.centruminicjatyw.org

Niedawna 60. Rocznica podpisania Traktatów Rzymskich jest postrzegana jako dobra okazja do dyskusji nad reformami, których tak bardzo potrzebuje Unia Europejska. W dziedzinie obronności, potrzeba takiej formy istniała od początku procesu integracji europejskiej. Ze względu na odmiennie i trudne do pogodzenia podejścia państw członkowskich oraz możliwość korzystania z gwarancji amerykańskich – pomimo kilku prób – nie została ona jednak zrealizowana.

Warto zwrócić uwagę na zagadnienie istotne dla właściwego rozumienia problematyki integracji obronnej Europy. Opierając się na nazewnictwie stosowanym w oficjalnych dokumentach unijnych, należy odróżniać „bezpieczeństwo” od „obrony”. Zgodnie z ową praktyką obronę rozumie się jako dziedzinę obejmującą planowanie i użycie siły wojskowej, podczas gdy bezpieczeństwo odniesiono do spraw „miękkich”, takich jak zaopatrzenie w broń i rozbrojenie.

Z punktu widzenia tego rozróżnienia Wspólna Polityka Bezpieczeństwa i Obrony (WPBiO), stanowiąca obecnie platformę rozwoju integracji militarnej państw członkowskich UE, została skoncentrowana na problematyce bezpieczeństwa, jedynie w niewielkim stopniu notując postęp w dziedzinie obrony.

Dobrze wpisuje się to w polityczną rzeczywistość, w której większość państw europejskich preferuje pozostawienie działań militarnych we kompetencjach NATO, uznając że UE powinna prowadzić wyłącznie działania o niskiej intensywności. W ten sposób z WPBiO uczyniono mało efektywny instrument jedynie w niewielkim stopniu wykorzystujący swoje potencjalne możliwości.

Przez co, często podnoszona w dyskursie europejskim potrzeba uzyskania przez UE „strategicznej autonomii”, wydaje się całkowicie nierealna.

Dziwne w tym kontekście mogą wydawać się skargi państw członkowskich na fakt, że Unia Europejska jest „papierowym tygrysem”, który nie potrafi nie tylko oddziaływać militarne w swoim najbliższym sąsiedztwie, ale także samodzielnie zadbać o własne bezpieczeństwo.

Niewykluczone, że po długo wyczekiwanej deklaracji nowej administracji amerykańskiej, która ostatecznie nastąpiła podczas Konferencji w Monachium, Europie po raz kolejny uda się „podróżować na gapę”.

W kontekście swoistej loteryjności polityki Donalda Trumpa oraz jego żądań by Europejczycy byli bardziej samodzielni w dziedzinie obronności, błędem byłoby całkiem wygodne założenie, że w decydującym momencie USA z pewnością zaangażują się w sprawy europejskie. To właśnie z tego powodu państwa członkowskie UE powinny podjąć kolejną próbę zmaterializowania nieco chyba zapomnianej idei „autonomizacji obronnej”.

Doświadczenia płynące z poprzednich podejść pozwalają przewidywać, że o pogłębioną reformę WPBiO może być trudno. Choć Unię Europejską opuści Wielka Brytania, która dotychczas niezwykle skutecznie blokowała postęp w procesie integracji militarnej, to szansa na jej rzeczywisty rozwój wcale nie musi wzrosnąć. Na północnej i wschodniej flance UE nie brakuje bowiem państw, które z niewielkim entuzjazmem patrzą na faktyczne zwiększenie roli WPBiO.

Niezależnie od poparcia, jakie te państwa oficjalnie wyrażają dla idei europejskiej integracji militarnej, dostrzegają w niej zagrożenie dla adaptacji NATO do obecnych wyzwań. Kontynuowana jest więc niewłaściwa percepcja architektury bezpieczeństwa europejskiego jako „gry o sumie zerowej”, w której wzmocnienie mechanizmów współpracy europejskiej wiąże się z ryzykiem jednoczesnego osłabienia więzów transatlantyckich.

Niewielkie szansę na rozwój współpracy na poziomie Unii Europejskiej powoduje, że jedynym realnym rozwiązaniem wydaje się rozwój koncepcji „wysp integracji militarnej”, polegającej na wzmocnieniu koordynacji przez grupy państw członkowskich o podobnych potencjałach i potrzebach. Warto podkreślić, że taka forma współpracy powinna obejmować zarówno kwestie „bezpieczeństwa” (rozwój przemysłu zbrojeniowego) jak i „obrony” (wspólne jednostki – np. grupy bojowe UE).

Co również znamienne, taka forma kooperacji prowadzi wprost do zmaterializowania tak często ostatnio używanego określenia „Europy wielu prędkości”. Również w tym kontekście, bardzo często przypomina się obecnie o wcześniej zapomnianej formule stałej współpracy strukturalnej (PESCO), którą przewidziano w Traktacie z Lizbony. Rada UE kwalifikowaną większością głosów może pozwolić, aby grupa państw rozpoczęła przyspieszoną integrację w dziedzinie obronności.

Warto podkreślić, że dotychczas „militarna Eurogrupa” pozostawała abstrakcyjnym tworem, o którym chętnie pisali analitycy, ale europejscy politycy nawet nie podjęli próby jej zmaterializowania. Uruchomienie PESCO wymagałoby bowiem przełamania oporu państw członkowskich sprzeciwiających się zróżnicowaniu tempa europejskiej integracji w dziedzinie obronności.

Zalążkiem PESCO przez moment wydawała się rozwijana od końca 2010 roku współpraca francusko-brytyjska, która została jednak zawiązana poza strukturami UE, a także miała wyłącznie dwustronny i ekskluzywny charakter.

Należy jednak zaznaczyć, że po decyzji brytyjskiego społeczeństwa o opuszczeniu UE, Francja i Niemcy powróciły do idei wzmocnienia polityki obronnej UE, którą wkrótce poparły także Hiszpania i Włochy. Nie można zatem wykluczyć, że państwa te będą dążyły do budowy rdzenia obronnego UE.

Taki scenariusz wydawałby się ze wszech miar zasadny. Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę, że wspólny mianownik dla interesów obronnych państw członkowskich UE dotychczas mógł być wyznaczony nie wyżej niż na minimalnym poziomie. Niezaprzeczalnymi atutami PESCO byłyby jej otwarty charakter, wysokie kryteria uczestnictwa (które mobilizowałyby państwa członkowskie do zwiększenia intensywności rozwoju własnych sił zbrojnych) oraz kontrola sprawowana przez Europejską Agencję Obrony (EDA).

Co ciekawe, ewentualny sprzeciw pozostałych państw członkowskich, z punktu widzenia ich interesów długofalowych mógłby okazać się nieopłacalny. Nie można bowiem wykluczyć scenariusza, w którym – przy braku możliwości uruchomienia PESCO – zainteresowane państwa członkowskie zawiążą umowę międzyrządową poza traktatami UE. W ten sposób, w miejsce „militarnej Eurogrupy” powstałoby „militarne Schengen”, które w jeszcze większym stopniu wyłączałoby pozostałe kraje UE z obszaru współpracy.

http://blog.centruminicjatyw.org/2017/04/eu60-europa-wielu-militarnych-predkosci/

GEOMETR.IT

* * *

2017.TOP 15 MARCH

Они ничего не поняли и ничему не научились? Украина – 01.03.2017

Бабель и маркиз де Сад — паровые котлеты Русской революции – 01.03.2017

Заговор Великих Князей – 03.03.2017

Как мы теряли Крым. Воспоминания Турчинова — 10.03.2017

Павел Милюков. Англофил на русском поле – 10.03.2017

Пенсию нужно заработать, но дожить до 60 лет не просто.Свежа украинская мысль! – 10.03.2017

Чем украинские РЕФОРМЫ отличаются от европейских ? – 10.03.2017

Америка. НЕ С ИНТЕЛЛЕКТАМИ придеться иметь дело Московии – 13.03.2017

Что происходило В ФЕВРАЛЕ 1917 года?  13.03.2017

ЕС. Германия — главный член предложения. Остальные — второстепенные? – 14.03.2017

Генерал разведки и МЗДА УКРАИНСКАЯ – 17.03.2017

Европа — зад Запада. Мюнхен – 31.03.2017

Польша — гнилой скотомогильник. Прощай, подмытая Европа! – 31.03.2017

Как выжить В ЭПОХУ ТРАМПА? – 31.03.2017

Ле Пен в лицо Меркель: МАДАМ, Я ТЕБЯ НЕ ПРИЗНАЮ!  31.03.2017

* * *

Цивилизации. Конфликт Иродов и Уродов?— 12.04.2017

Что Frontera Resources ищет в Молдавии ?— 12.04.2017

Николай Бердяев. Мягкая сила и жолоб из железа— 12.04.2017

Революция — вид голодной похоти. Зинаида Гиппиус. Март 1917— 12.04.2017

Stabilny kryzys na Ukrainie — 2 — 12.04.2017

Die Visegrád-Staaten : Differenzieren und Kooperieren — 1 — 12.04.2017

Das Geschäftsmodell « Republik Moldau» —1 — 12.04.2017

Our man in Moldova. Is he ? — 12.04.2017

Gagauzia: hair-trigger situation— 12.04.2017

GEOMETR.IT 

Go to Top