Tag archive

w kierunku dezintegracji terytorialnej

2. GRA W NADDNIESTRZE

in Crisis 2017 · Economics 2017 · Europe 2017 · Germany 2017 · Great Britain 2017 · Nation 2017 · NATO 2017 · Person 2017 · Philosophy · PL · Politics 2017 · Russia 2017 · Skepticism 2017 · State 2017 26 views / 2 comments

Balkans     Baltics       Belarus     Danube      Germany     Great Britain  Europe      Moldova

 GEOMETR.IT      new.org.pl

 

*Mołdawia i Naddniestrze porozumiały się w kilku ważnych kwestiach. To największy przełom od kilkunastu lat.

Targi Plahotniuca 

Przez długi czas wprowadzenie ubiegłorocznego protokołu berlińskiego w życie blokowała Mołdawia. Obecnie obóz rządzący tym krajem musiał uznać, że pozytywne kroki w relacjach z separatystyczną republiką będą się po prostu opłacać. Chodzi przede wszystkim o kalkulację polityczną. Po pierwsze, Kiszyniów spełnia w ten sposób oczekiwania Zachodu, a przede wszystkim Unii Europejskiej i OBWE.

Być może szef rządzącej Partii Demokratycznej Vlad Plahotniuc liczy (lub wie), że w tej sytuacji Zachód przestanie być tak pryncypialny w sprawie przyjętej przez mołdawski parlament, kontrowersyjnej reformy systemu wyborczego.

Najbliższe wybory parlamentarne, które odbędą się w Mołdawii jesienią 2018 roku, mają zostać przeprowadzone w ramach systemu mieszanego, który promuje przede wszystkim partię rządzącą. Wprowadzenie tego rozwiązania jest ostro krytykowane przez Radę Europy, OBWE oraz Unię Europejską. Czas pokaże, czy po ustępstwach na rzecz Tyraspola zachodnia krytyka nie zelżeje.

Po drugie, rząd usuwa w ten sposób w cień prezydenta Igora Dodona. Od czasu, gdy przed rokiem objął on swój urząd, kwestia porozumienia z Naddniestrzem była jedną z najczęściej przez niego poruszanych. Lider mołdawskich socjalistów promował nawet zjednoczenie kraju na zasadzie federacji, co spotkało się z krytyką ze strony Tyraspola. Rządząca Partia Demokratyczna pokazuje teraz jednoznacznie, że prezydent może co najwyżej promować swe idee, zaś realna polityka leży w gestii rządu. W ten sposób odbiera Dodonowi ważny obszar jego działalności publicznej, coraz bardziej spychając go na boczny plan mołdawskiej polityki.

Obóz rządzący pokazuje też, że jest wierny swoim zasadom. W czasie, gdy trwały jeszcze listopadowe rozmowy w Wiedniu, do mołdawskich mediów „wyciekł” od dawna zapowiadany, rządowy plan regulacji statusu Naddniestrza. Przewidziano w nim autonomię separatystycznej republiki, która przypominała zakresem autonomię Gagauzji.

Ponadto rządowy plan zakłada wycofanie rosyjskiego wojska z naddniestrzańskiego lewobrzeża i zastąpienie dotychczasowej misji pokojowej misją „cywilną” pod egidą OBWE lub innej instytucji. Drażliwym jest również zapis o językach urzędowych w nowej autonomii – miałaby to być rosyjski oraz rumuński (a nie mołdawski – sprawa nazwy języka wciąż wywołuje emocje w samej Mołdawii).

Oczywistym jest, że zarówno Rosja, jak i Naddniestrze nie są w stanie zaakceptować tych warunków: z przyczyn strategicznych i ideologicznych. Przygotowując takie plany władze Mołdawii manifestują więc, że są gotowe do konstruktywnych działań poprzez politykę małych kroków – w sprawie statusu Naddniestrza, Kiszyniów swojego stanowiska nie zamierza jednak zmienić. W ten sposób świeczkę dostaje UE i OBWE, zaś ogarek jest darowany Rumunii oraz znacznej części elektoratu.

Otwarte pytania 

Zawarte w ostatnich dniach porozumienia były również potrzebne Zachodowi, a zwłaszcza OBWE oraz przewodniczącej instytucji, Austrii. Już w czasie rozmów berlińskich mówiło się, że Niemcy chcą potraktować Naddniestrze jako próbę generalną dla współpracy z Rosją przed ostatecznym rozstrzygnięciem problemu Donbasu. Podobne motywacje kierują zapewne Wiedniem, do głosu doszły również osobiste ambicje tamtejszego ministra spraw zagranicznych Sebastiana Kurza. Dziś Austria oraz OBWE mogą ogłosić swój sukces dyplomatyczny.

Najistotniejszą rozgrywkę prowadzi w tym względzie Rosja. Jak już wspomniałem, to właśnie Moskwa najbardziej nalegała na wznowienie rozmów formatu 5+2. Nie ma wątpliwości, że tak ważnej decyzji, jak otwarcie mostu na trasie M14, Tyraspol nie podjął samodzielnie. Konsekwentna odmowa wsparcia finansowego dla Naddniestrza pokazuje też, że Kreml „popychał” wręcz parapaństwo, aby poszukiwało na Zachodzie dodatkowych pieniędzy na rozruch swojej gospodarki.

Naddniestrze stało się dla Rosji przede wszystkim narzędziem osiągania celów politycznych, które są dla Moskwy ważniejsze niż ścisła kontrola nad Tyraspolem. W pierwszej kolejności chodzi o unijne sankcje oraz regulację konfliktu w Donbasie.

Osiągając sukces nad Dniestrem, Moskwa stara się pokazać, że jest gotowa do pozytywnych i konstruktywnych działań, które obniżają napięcie w regionie. Bez wątpienia argument ten zostanie wykorzystany w rozmowach o zniesieniu lub ograniczeniu sankcji. Poza tym Moskwa będzie starała się w ten sposób przedstawić Ukrainę w negatywnym świetle na zasadzie: „skoro możemy porozumieć się w sprawie Naddniestrza, to w przypadku Donbasu problemem nie jesteśmy my, tylko Kijów”.

Jeśli osiągnięte w listopadzie porozumienia zostaną wprowadzone w życie i okażą się trwałe, przyczynią się do budowy zaufania i obniżenia groźby eskalacji konfliktu nad Dniestrem. Bez wątpienia ułatwią też życie wielu ludziom. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że są one efektem ubocznym zupełnie innych procesów politycznych, co może nie pozostać bez wpływu na ich trwałość.

Otwartym pozostaje pytanie: czy wszyscy uczestnicy tej gry, wiedzą o jaką stawkę się ona toczy?

Dr Piotr Oleksy pracuje w Instytucie Kultury Europejskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i współpracuje z „Nową Europą Wschodnią”. Jest autorem książki Wspólnota z przypadku. Studium tożsamości mieszkańców Naddniestrza(Gniezno 2016).

http://new.org.pl

 * * *

GEOMETR.IT

Литва. Секретные тюрьмы ЦРУ  04.12.2017

Неужель у тёти Меркель её нержавейка заржавела ?  04.12.2017

May it be !  04.12.2017

GRA W NADDNIESTRZE 04.12.2017

Der Rote Tisch  04.12.2017

To understand Turkey today 04.12.2017

GEOMETR.IT

1. GRA W NADDNIESTRZE

in Crisis 2017 · Economics 2017 · Europe 2017 · EX-USSR · Germany 2017 · Great Britain 2017 · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Politics 2017 · Russia 2017 · Skepticism 2017 · State 2017 27 views / 5 comments

Balkans     Baltics       Belarus     Danube      Germany     Great Britain  Europe      Moldova

GEOMETR.IT      new.org.pl

 

*Mołdawia i Naddniestrze porozumiały się w kilku ważnych kwestiach. To największy przełom od kilkunastu lat.

To ważna informacja: 18 listopada otwarto most na Dniestrze oddzielającym Mołdawię od separatystycznej republiki, leżący na międzynarodowej trasie M14. Wydarzenie to miało znaczenie zarówno gospodarcze (ułatwia tranzyt przez separatystyczną republikę), jak i symboliczne. Most został zniszczony w czasie wojny 1992 roku, naprawiono go na początku lat dwutysięcznych, jednak do tej pory był nieczynny z przyczyn czysto politycznych. W ceremonii otwarcia wzięli udział premier Republiki Mołdawii Pavel Filip oraz prezydent nieuznawanego Naddniestrza Vadim Krasnosielski.

Był to pierwszy pozytywny sygnał przed spotkaniem tak zwanego formatu 5+2, które odbyło się w dniach 27-28 listopada w Wiedniu. W rozmowach o uregulowaniu statusu nieuznawanego państwa uczestniczą Mołdawia, Naddniestrze, OBWE, Rosja, Ukraina oraz Unia Europejska i USA.

Małe kroki

Od ostatniego spotkania formatu 5+2 – w czasie niemieckiej prezydencji w OBWE – minął przeszło rok. Berlin chciał osiągnąć wówczas widoczny sukces, co miało mieć znaczenie zarówno dla prestiżu niemieckiej dyplomacji, jak i dla stosunków Niemiec i Rosji.

Efektem tamtego szczytu było przyjęcie protokołu zgodnego z ideą „polityki małych kroków”. Zakłada ona, że strony powinny porozumiewać się przede wszystkim w sprawach technicznych, które mają znaczenie dla mieszkańców dwóch brzegów Dniestru.

W Kiszyniowie wiele sugerowanych rozwiązań odebrano wtedy jako nacisk wywierany przez Berlin i Moskwę – podniesiono alarm, że dążą one do nadmiernego upodmiotowienia Naddniestrza oraz podważają mołdawską integralność terytorialną. Porozumienie dotyczące zawartych w protokole kwestii ugrzęzło w komisjach eksperckich. Spotkanie niczego więc nie przyniosło.

Na wznowienie rozmów formatu 5+2 naciskała Rosja, jednak Austria (objęła przewodnictwo w OBWE w styczniu 2017 roku) stała na stanowisku, że spotkanie będzie możliwe dopiero, gdy strony dogadają się w sprawie protokołu z Berlina.

Musiał minąć niemal rok, ale tak się ostatecznie stało: trzy dni przed rozpoczęciem wiedeńskiej rundy rozmów w listopadzie Kiszyniów i Tyraspol podpisały odpowiednie porozumienia.

Dotyczą one czterech kwestii. Po pierwsze, ustalono, że dyplomy naddniestrzańskiego uniwersytetu będą uznawane w Mołdawii (jedynie: na dokumentach z nazwy uczelni musi zniknąć przymiotnik „państwowy”). Po drugie, określono zasady funkcjonowania rumuńskojęzycznych szkół w Naddniestrzu. Po trzecie, wznowiona ma zostać łączność telefoniczna pomiędzy dwoma brzegami Dniestru, a tyraspolski dostawca sieci komórkowej, firma Interdniestrkom ma otrzymać mołdawską licencję, dzięki czemu będzie można złapać ją również na prawym brzegu. Po czwarte, ustalono zasady dostępu mołdawskich rolników do ich pól uprawnych, które znajdują się na lewym brzegu Dniestru.

Euro lub ruble

Kilka dni później, podczas spotkania w formacie 5+2 w Wiedniu, wypracowano kolejne porozumienia. Przyjęto, że naddniestrzańscy kierowcy będą otrzymywać nowe, „neutralne” tablice rejestracyjne (bez symboliki państwowej), które umożliwią im spokojne wyjazdy za granicę. Do tej pory Naddniestrzanie musieli rejestrować auto również na terenie Mołdawii (co oznaczało podwójne opłaty) lub poruszali się na tablicach wydawanych przez parapaństwo (uniemożliwiało to wyjazdy za granicę).

Kwestia tablic ma zostać rozwiązana do końca bieżącego roku. Ustalono również, że w 2018 roku uregulowany zostanie problem spraw karnych, jakie mołdawska prokuratura prowadzi przeciw naddniestrzańskim urzędnikom. Co ważne – nie określono mechanizmu gwarancji wypełnienia tych porozumień. Ma on zostać wypracowany w przyszłym roku, co sprawia, że wdrażanie uzgodnień może się przedłużyć.

Zmiana, do jakiej w ostatnich tygodniach doszło w relacjach Mołdawii i Naddniestrza, jest znaczna. Nie tylko dogadano się w kwestiach, które były przyczyną wielu zadrażnień i utrudniały życie mieszkańcom dwóch brzegów; zmienił się również język rozmów: stał się konstruktywny i pozytywny. Mimo że nie rozwiązano kwestii kluczowych czy strategicznych, to na tle ostatnich lat „wiedeńskie” porozumienia są przełomem. Był on potrzebny wszystkim stronom. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ocieplenie będzie trwałe.

Naddniestrze potrzebuje dziś przede wszystkim impulsu dla swej gospodarki, która jest w fatalnym stanie. Obrotom handlowym szkodzi zaostrzenie ukraińskiej polityki wobec naddniestrzańskich firm oraz tablic rejestracyjnych, jaka nastąpiła po 2014 roku na Ukrainie. Co ważne, Rosja od dłuższego czasu odmawia Tyraspolowi dodatkowego wsparcia finansowego na zasadzie dotacji czy choćby kredytu.

Vadim Krasnosielski już kilkukrotnie udawał się w tej sprawie do Moskwy, za każdym razem wracał jednak z niczym. Otwarcie mostu i porozumienie w sprawie tablic rejestracyjnych mogą dać taki impuls. Głównym rynkiem zbytu dla Naddniestrza jest Unia Europejska i wydaje się, że Tyraspol liczy, iż w zamian za konstruktywną postawę otrzyma nagrodę w postaci drobnych preferencji handlowych, inwestycji lub wsparcia dla projektów biznesowych.

http://new.org.pl

* * *

GEOMETR.IT

USА. Вялое вяканье Рэкса Т.  01.12.2017

ТРАМП И СМЕРДЯКОВ 01.12.2017

Хорватский генерал Праляк выпил яд прямо в зале суда в Гааге  01.12.2017

Каталония как цветная долгоиграющая пластинка 01.12.2017

Тирасполь. Чернозём неба и мост  01.12.2017

Co dalej z inicjatywą Partnerstwa Wschodniego?  01.12.2017

Islamisierung von Europa  01.12.2017

Ukraina. Ustanowienia autonomii 01.12.2017

To understand Turkey today 01.12.2017

GEOMETR.IT

2. Ukraina. Ustanowienia autonomii

in Crisis 2017 · Economics 2017 · Europe 2017 · EX-USSR · Germany 2017 · History 2017 · Nation 2017 · NATO 2017 · PL · Politics 2017 · Skepticism 2017 17 views / 5 comments

Germany     Europe        Ukraine        Ex-USSR       

 GEOMETR.IT       geopolityka.org

 

           *  Sytuacja społeczno-polityczna na Ukrainie

Także pewne formy autonomii Zakarpacia wspiera Słowacja na terenie której terenie żyje duże skupisko Rusinów Karpackich i która w przeszłości aspirowała do asymilacji społeczności ruskiej. W tym celu  jeszcze przed II wojną wprowadzono język ruski do 50 szkół podstawowych (1935/1936) i otwarto gimnazjum ruskie w Preszowie (1936/1937). Narodowy Komitet Preszowszczyzny żądał połączenia w drodze plebiscytu z Rusią Zakarpacką i nadania autonomii (10.05.1938).

Należy także podkreślić, iż na Słowacji w Medzilaborcach, z inicjatywy Jana Bucko, który przeniósł się tu z Zakarpacia, zebrał się (17.11.1990) sejm założycielski Ruskiej Obrody (Odrodzenie Rusińskie). Zażądano uznania Rusinów Zakarpacia i Preszowszczyzny za odrębny naród, kodyfikacji języka i wprowadzenia go do szkół jako wykładowego. Przewodniczącym Obrody został aktor teatru ukraińskiego Wasyl Turek. Te same żądania powtórzono na I Światowym Kongresie Rusinów w Medzilaborcach, w którym uczestniczyli także delegaci z Czech, Polski, USA, Jugosławii i Ukrainy (marzec 1991). Obecnie liczbę Rusinów na Słowacji szacuje się na około 100 tys.

Z uwagi na swoją stosunkowo niewielką liczbę ukraińskich Rumunów Bukareszt nie podnosi oficjalnie swoich roszczeń do tego obszaru, ale podobnie jak w przypadku okolic Czerniowiec nadaje mniejszości rumuńskiej paszporty. Należy tu podkreślić, iż społeczność rumuńska na Zakarpaciu(około 30 tysięcy)zasadniczo zamieszkuje rejon graniczący z Rumunią, jednakże pas zamieszkania wspomnianej ludności jest także obszarem na którym mieszka ludność ruska.

Konflikt ukraińsko — węgierski o Zakarpacie      

Kilkusetletnie władanie obecną ziemią zakarpacką przez Węgry doprowadziło do utrwalenia trwałych wpływów tego państwa na omawianym obszarze. Istotnym elementem jest liczna społeczność węgierska zamieszkująca rejon pogranicza z Węgrami. Należy tu podkreślić, iż jeszcze w czasach Związku Radzieckiego w 1963 roku społeczność komunistów węgierskich apelowała do Nikity Chruszczowa aby w ramach Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki radzieckiej utworzył autonomiczny okręg narodowy. Jedynym skutkiem tego apelu było poszerzenie zakresu szkolnictwa węgierskiego.

Do kolejnych działań Węgrów na Rusi karpackiej było powołanie w lecie 1991 roku Związku Węgrów na Rusi Zakarpackiej, który opowiedział się za niepodległością Ukrainy. Rok wcześniej zdominowany przez Węgrów rejon Berehowe w większości opowiedział się za przywróceniem jego węgierskiej nazwy, a mianowicie Beregszasz. Elementem który pogłębia złożoność problemów w regionie jest przynależność części Węgrów do cerkwi grekokatolickiej, co jest jednym z elementów wstrzymujących włączenia eparchii Mukaczewsko-Użhorodzkiej do Cerkwi Grekokatolickiej na Ukrainie, tym bardziej iż część duchowieństwa z pochodzenia jest Węgrami i popiera ruch Rusinów Karpackich. 

Mapa koncentracji mniejszości węgierskiej w krajach ościennych 

Znamiennym było przemówienie w dniu 13 maja 2014 roku premiera Węgier Viktora Orbana, który stwierdził w parlamencie, że Węgrzy zakarpaccy powinni uzyskać szeroką autonomię. Ponadto zadeklarował także, iż Węgrzy powinni uzyskać podwójne obywatelstwo oraz posiadać swoich przedstawicieli w Radzie Najwyższej Ukrainy.

Problem Węgrów mieszkających w tym regionie jest dla Kijowa bardzo problematyczny, gdyż obecnie na Zakarpaciu mieszka około 160 tys. Węgrów (15% ludności regionu) i koncentrują się w rejonie pasa granicy z Węgrami. Ponadto zawarli oni sojusz strategiczny z Rusinami Karpackimi liczącymi ponad połowę populacji regionu, iż wspólnie będą walczyć o autonomie regionu.

W kwietniu 2016 roku lokalni deputowani obwodu zakarpackiego podpisali apel do Rady Najwyższej i Prezydenta Ukrainy z żądaniem nadania regionowi autonomii zgodnie z wolą wyborców z 1991 roku. Przypomnijmy wtedy za specjalnym statusem obwodu opowiedziało się 546 450 osób. Od czasu tego głosowania poparcie dla unitarności Ukrainy na Zakarpaciu w ciągu 25 lat znacznie się zmniejszyło.

Obecnie na Zakarpaciuobserwujemy z jednej strony akcjeSłużby Bezpieczeństwa Ukrainy mającą na celu pacyfikację paramilitarnych oddziałów Prawego Sektora i innych radykalnych grup, które metodami siłowymi zwalczają autonomistów zakarpackich, a z drugiej działania państwa ukraińskiego mające na celu zwalczanie działaczy Rusińskich i aktywistów węgierskich.

Napięcie między nacjonalistami ukraińskimi bardzo licznie wspomaganymi przez działaczy z innych regionów państwa a działaczami na rzecz autonomii doprowadziło do administracyjnych działań aby nie dopuścić do działań mogących przerodzić się w rozruchy. W tym celu w dniu 31 maja 2016 roku funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa Ukrainy skierowali przeciwko prezesowi oddziału „Prawego Sektora” na ZakarpaciuAleksandrowiSachkoakt oskarżenia o podejrzenie bandytyzmu, umyślnego oporu przeciwko organom ścigania, zakłócanie porządku publicznego, morderstwa, organizowanie i kierowanie gangiem, i innych poważnych przestępstw (łącznie 15 przestępstw).

Wnioski 

Region Zakarpacki posiada bardzo bogate doświadczenia w zakresie autonomii regionalnej. Wydaje się iż obecnie determinacja miejscowej ludności w kierunku jej ponownego uzyskania jest na tyle duża, iż jest to tylko kwestia czasu kiedy ten regon ją odzyska.

Tym niemniej nadal o wpływy w tym regionie będzie rywalizowały Ukraina, Słowacja, Węgry oraz Rumunia. Zwłaszcza niebezpieczna jest rywalizacja Budapesztu i Bratysławy, gdyż może to ponownie otworzyć nowe pole konfliktu węgiersko-słowackiego dotyczącego mniejszości narodowych. W razie dezintegracji Ukrainy wysoce prawdopodobny jest scenariusz w którym pewne regiony zachodniej Ukrainy będą ciążyć do zmiany przynależności państwowej.

Pewnym symptomem tych tendencji jest wypowiedz z w maju 2016 roku eksperta Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Olega Niemenskiego który stwierdził że „Zmiana granic w postradzieckich państwach jest nieunikniona. Granice te będą się zmieniać dlatego, ze zostały one stworzone w gabinetach, a nie powstały w wyniku samostanowienia narodów”.

Bardzo niebezpieczne są dla Zakarpacia występujące już tendencje związane z przestępczością zorganizowaną, która znacznie się rozprzestrzenia na Ukrainie wskutek pauperyzacji społeczeństwa. Próbkę zagrożenia z tej strony mieliśmy latem 2015 roku, kiedy w lipcu doszło do ataku oddziału Prawego Sektora na Mukaczewo i walki pomiędzy wspomniana grupą a oddziałami milicji i wojska ukraińskiego.

Po ataku Prawego Sektora na Mukaczewo szef gabinetu premiera Węgier, polityk partii Fidesz – Janos Lazar zadeklarował, że w razie eskalacji sytuacji na Zakarpaciu jego kraj gotów będzie przyjąć etnicznych Węgrów jako uchodźców. Jednocześnie szef węgierskiego wywiadu stwierdził, że na Ukrainie już działają węgierscy agenci, których zadaniem jest ochrona węgierskiej mniejszości i dbanie o interesy Budapesztu. Dla ukraińskiego MSZ wypowiedź ta była afrontem, za który z Kijowa odwołany został węgierski ambasador[22]. Konsekwencją tego ataku było także to, że w lipcu 2015 roku lider Rusinów Karpackich Petro Gećko uznał, że wzrost aktywności zbrojnych ugrupowań nacjonalistycznych na Zakarpaciu spowoduje, że miejscowa ludność będzie intensywniej dążyła do autonomii regionu.

Pewną nowością na Zakarpaciu jest także to, że chociaż mieszka tu wyraźnie mniej Węgrów niż w obwodzie czerniowieckim Rumunów, tutejsi Węgrzy zorganizowali się w partię o nazwie: „Partia Węgrów Ukrainy». Jej celem jest uzyskanie autonomii dla mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu pomimo niewystarczającego odsetka Węgrów zamieszkujących ten region. Należy także podkreślić, iż w wyborach z 2014 roku z ramienia partii Fidesz posłanką do Parlamentu Europejskiego wybrana została Andrea Bocskor – przedstawicielka mniejszości węgierskiej na Ukrainie. Tym samym stała się ona pierwszym członkiem Europarlamentu posiadającym (dodatkowe) ukraińskie obywatelstwo.

Na problem tego regionu zwrócił uwagę także ekspert Instytutu Edukacji Politycznej w Kijowie OleksandrSolontaj, któryprzyznaje, że mniejszość węgierska na Ukrainie może w istocie dokonać mocnego zwrotu na Budapeszt i poprosić o go o interwencję, jeżeli rządowi Ukrainy nie udałoby się zagwarantować bezpieczeństwa w regionie.

Jego obawy potwierdza wyjątkowo dramatyczny był apel z początku maja 2016 roku gubernatora ZakarpaciaHennadija Moskala który to wprost przyznał, że poniósł klęskę w walce z lokalną mafią tytoniową i zamierzał zrezygnować z funkcji. Mówił, iż „rząd stracił kontrolę nad przemytem broni i narkotyków”. W związku z powyższym zwrócił się do premiera Hrojsmana, by ten przedłożył prezydentowi Poroszence jego rezygnację z funkcji szefa regionalnej administracji państwowej obwodu zakarpackiego.

Przyznał, że nie widzi dalszego sensu w sprawowaniu swojej funkcji. Jego zdaniem wszelkie sygnały wskazują na to, że sytuacja, która w lipcu ubiegłego roku doprowadziła do krwawej strzelaniny w Mukaczewie, z udziałem bojówkarzy neobanderowskiego Prawego Sektora, może się powtórzyć.

Premier nie przyjął od Moskala dymisji[25]. Biorąc powyższe pod uwagę widać iż problemy z państw UE i NATO na granicy zachodniej Ukrainy dopiero się zaczynają. Nie będą one miały co prawda skali wojny domowej w Donbasie, ale będą stanowiły istotne wyzwanie pod względem przestępczości zorganizowanej, nielegalnego przekraczania granicy oraz ruchów politycznych o charakterze separatystycznym, które będą coraz mocniej wciągały w nie państwa członkowskie UE.

http://www.geopolityka.org

* * *

GEOMETR.IT

Хорватский генерал Праляк выпил яд прямо в зале суда в Гааге  30.11.2017

ТРАМП И СМЕРДЯКОВ 30.11.2017

США. Морпехи ждут высадки в Крым? 30.11.2017

Брюссель. Восточное партнерство «приказало долго жить»? 30.11.2017

Каталония как цветная долгоиграющая пластинка 30.11.2017

Co dalej z inicjatywą Partnerstwa Wschodniego?  30.11.2017

Negotiating the EU’s shifted relationship 30.11.2017

Eastern Partnership fatigue 30.11.2017

Der Kampf um die Ostsee  30.11.2017

GEOMETR.IT

1. Ukraina. Ustanowienia autonomii

in Crisis 2017 · Economics 2017 · Europe 2017 · EX-USSR · Germany 2017 · History 2017 · Nation 2017 · NATO 2017 · PL · Politics 2017 · Skepticism 2017 28 views / 2 comments

Germany     Europe       Ukraine        Ex-USSR       

 GEOMETR.IT      geopolityka.org

*Sytuacja społeczno-polityczna na Ukrainie 

W 2016 roku wyraźnie wskazuje, iż proces integracji wewnętrznej państwa który rozpoczął się w wyniku przewrotu konstytucyjnego w lutym 2014 roku i który był ukierunkowany na włączenie Ukrainy instytucjonalnie do Unii Europejskiej i NATO jest w głębokim impasie. Nie tylko nie ma szans Kijowa na wstąpienie do wspomnianych instytucji międzynarodowych w najbliższych dekadach ale samo państwo ukraińskie jest w trakcie swoistego dryfu w kierunku dezintegracji terytorialnej.

Oczywiste nie chodzi tu o praktycznie trwale utracony Krym, ale przede wszystkim o proces uwypuklania podziałów we wschodnich i południowych obwodach państwa. Samo porozumienie pokojowe Mińsk II było bardziej nastawione na wyhamowanie walk w Donbasie niż na stworzenie swoistej „mapy drogowej» do ponownej integracji wspomnianego obszaru z państwem ukraińskim. Uwypuklanie przez obecny rząd w Kijowie oparcia tradycji państwowej głównie o elementy programowe i tożsamościowe nacjonalizmu ukraińskiego stawia miliony obywateli tego kraju w opozycji do tej tradycji i będzie powodowało z czasem kolejne podziały w wielu obszarach życia jego obywateli

Jednakże dla kwestii bezpieczeństwa europejskiego wydają się bliższe zagrożenia które mogą powstać na Ukrainie w jej części zachodniej i południowo-zachodniej, czyli na granicy z UE i NATO. W tym obszarze należy wyróżnić zasadniczo trzy regiony które mogą generować istotne zagrożenia, a które nawet przy wystąpieniu pewnych przesłanek mogą przybrać nawet formę separatyzmów powodujących zmianę dotychczasowych granic. Pierwszym takim obszarem jest tzw. Galicja, czyli obszar czterech przedwojennych województw II RP powiększony o dwa- trzy obwody środkowej Ukrainy.  Drugim obszarem jest obwód Zakarpacki, trzecim obwód czernihowski a czwartympołudniowa Besarabia stanowiąca część obecnego obwodu odesskiego.

Wydaje się, iż najbardziej zaawansowany proces działań na rzecz autonomii znajduje się na Zakarpaciu, gdzie swoje interesy lokują Węgry, Słowacja i Rumunia oraz gdzie jest bardzo mocny i dobrze zorganizowany separatyzm Rusinów Karpackich. Na wspomniane napięcia nakłada się dodatkowo stosunkowo duża przestępczość zorganizowana związana z uwarunkowaniami geograficznymi regionu, który sprzyja przestępczości granicznej. Wspomniane czynniki przy wsparciu dyplomatycznym i organizacyjnym państw trzecich mogą powodować istotne podziały i napięcia w tym regionie pomiędzy państwami sąsiadującymi z obwodem Zakarpackim.

W związku z powyższym należy dokonać analizy możliwych głównych wariantów rozwoju sytuacji na opisywanym obszarze i występujących tu istotnych tendencji w relacji do polityki państw z którym Zakarpacie ma linie graniczną. Z uwagi na to, że ten region graniczy także z Polską, należy na niego uwagę także pod względem zagrożeń dla Polski.

Obszar Zakarpacia i historyczne tło problemu przynależności państwowej regionu 

Obecny obszar obwodu zakarpackiego wynosi 12 777 km2 i w 2014 roku na ogólną liczbę ludności Ukrainy znajdującej się pod władzą państwa ukraińskiego tj. 42 929 298 osób, Zakarpacie zamieszkiwało 1 259 570 mieszkańców, w tym 467 274 w miastach (37%) i 792 296 na wsi[2]. Obszar obwodu dzieli się na 13 rejonów (powiatów), ma 11 miast i 579 wsi[3]. Jest jednym z nielicznych obwodów Ukrainy gdzie liczba urodzeń jest większa od liczby zgonów.

Długość granic obwodu zakarpackiego wynosi ok. 680 km. Granica państwowa z Polską biegnie na północnym zachodzie (rejon wielkoberezniański) i liczy 33,4 km; ze Słowacją na zachodzie (rejony użhorodzki i pereczyński) – 130 km; z Węgrami na południu (rejony użhorodzki, berehowski i winohradowski) – 130 km; z Rumunią na południowym wschodzie (rejony rachowski, tiaczowski i chustski) – 205,4 km. Na północy i północnym wschodzie Zakarpacie graniczy z obwodami lwowskim i iwanofrankowskim (rejony wielkoberezniański, wołowiecki, miżhirski, tiaczowski i rachowski) – 180 km. Ogólna liczba przejść granicznych wynosi 18: 7 kolejowych, 7 samochodowych, 1 samolotowe i 3 punkty przejścia uproszczonego. Mimo wspólnej granicy, nie ma na Zakarpaciu żadnego przejścia do Polski[4].

Tradycje przynależności omawianego regionu zasadniczo są związane z Węgrami, do którego to państwa od X wieku Ruś Zakarpacka należała. Na przełomie XIX i XX wieku, czyli w okresie nabywania podmiotowosci narodowej przez ludność wiejską w tej części Europy, Zakarpacie stało się obszarem na którym w walce o tożsamość zamieszkującego tam społeczeństwa starły się dwa prądy.

Z jednej strony mieliśmy do czynienia z madziaryzacją, a z drugiej wspierany przez Rosję silny ruch moskalofilski. Brak w tym okresie istotnych działań na tym terenie ukraińskich ruchów narodowych spowodował powstawanie osobnej tożsamości narodowej wśród miejscowej ludności. O ile inteligencja identyfikowała się z tożsamością rosyjską, to słowiańskie warstwy ludowe uważały się za Rusinów Karpackich.

Istotnym elementem budowy wspomnianej identyfikacji jest istniejąca na tym terenie Rusińska cerkiew greckokatolicka, która swój początek wzięła od Unii zawartej w Użhorodzie w 1646 roku, kiedy to 63 prawosławnych księży przyjęło wspomnianą unię, a jej wpływy do dzisiaj obejmują Zakarpacie oraz część Węgier i Słowacji oraz emigrację w USA. Jest ona niezależna od ukraińskiej cerkwi grekokatolickiej.

Obecnie Cerkiew Greckokatolicka Obrządku Bizantyjsko-Rusińskiego, która bezpośrednio podlega pod Watykan liczy około 380 000 wyznawców i ma swoją siedzibę w Użhorodzie oraz posiadał 402 parafie[5]. Na postawę hierarchii i wyznawców tego kościoła bardzo duży wpływ mają diecezje funkcjonujące w Ameryce, które podkreślają jej niezależność.

Drugim pod względem wielkości kościołem na Zakarpaciu jest Eparchia mukaczewska i użhorodzka Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego z siedziba w Mukaczewie. Należy do niej około 290 parafii[6]. Powyższa struktura dwóch największych kościołów na Zakarpaciu ma jeden element wspólny, a mianowicie jest z tradycji historycznej i duchowej moskalofilska oraz częściowo madziarska, przez co powoduje to utrwalanie tradycji odrębnego narodu rusińskiego na styku z nacjonalistyczną zachodnią Ukrainą.

http://www.geopolityka.org

* * *

GEOMETR.IT

Молдова. Один олигарх, все остальные — брынза 27.11.2017

Чтоб ты воздух хватал руками, ложь должна звучала правдиво 27.11.2017

МЯСО ОСВОБОЖДЕНИЯ. Герцен, И.Карамазов, Смердяков, Ленин? 27.11.2017

2 …И тут входит Штайнмайер в белом фраке! Германия.  27.11.2017

Европа вползает в кризис, как поезд вползает в тоннель 27.11.2017

Noam Chomsky: alles ist verständlich  27.11.2017

How the EU broke Ukraine 27.11.2017

Die kosmopolitischen neo-nationalistischen Machteliten  27.11.2017

Niemcy —fiasko   27.11.2017

Moldova and it`s adventures 27.11.2017

GEOMETR.IT

Go to Top