Tag archive

z pomocą państwom Europy Wschodniej

NATO – zły sen

in Army · Conflicts 2017 · Crisis 2017 · Culture · Economics 2017 · Europe 2017 · Geopolitics · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Skepticism 2017 18 views / 7 comments

GEOMETR.IT  naszdziennik.pl

Z dr. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki Jakie jest najważniejsze przesłanie zakończonej 53. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa? – Moim zdaniem, ważnym elementem konferencji w Monachium było przede wszystkim to, że politycy i światowi przywódcy mogli odbyć wiele nieformalnych spotkań i rozmów.

Te kuluarowe spotkania są niezwykle istotne, często ważniejsze niż te przy otwartej kurtynie. I to właśnie agendy poszczególnych polityków wskazują na główne obszary zainteresowania państw i poruszaną tematyką. Istotnym elementem jest także to, kto z kim się nie spotkał.

Generalnie należy uznać, że konferencja monachijska tylko potwierdziła, iż jesteśmy w fazie walki o wpływy w zmieniającym się układzie światowego bezpieczeństwa. Ten układ bezpieczeństwa – powstały jeszcze w 1945 r. – powoli wyczerpuje swoje możliwości a dodatkowo nie uwzględnia wielu nowych ośrodków siły, ale też nie identyfikuje nowych zagrożeń.

Zapewnienia wiceprezydenta Pence’a, że Stany Zjednoczone poważnie traktują NATO i wypełnią wszystkie zobowiązania sojusznicze wobec Europy, kończą dyskusję zwłaszcza po wcześniejszych wypowiedziach Donalda Trumpa, który NATO określał jako przestarzałe?

– Absolutnie nie. Słowa wiceprezydenta Mike’a Pence’a były tylko elementem uspokojeniem niekorzystnego dla Stanów Zjednoczonych odbioru kampanii wyborczej przez państwa trzecie. Moim zdaniem, NATO czeka poważna reforma i zmiana priorytetów pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych. Oczywiście Waszyngton nie wycofa się z Europy, bo ma tutaj istotne interesy. Wszyscy jednak czekają na to, w jakim kierunku podryfuje Unia Europejska, która przeżywa regres.

Zatem polityka dogadywania się Stanów Zjednoczonych z Rosją ponad głowami Europy, o którą posądzano prezydenta Trumpa, to tylko mrzonki?

– Problem polega jednak na tym, że Moskwa rozmawia równocześnie z wieloma stolicami i Waszyngton po przykrym doświadczeniu w postaci resetu stosunków Rosji z Turcją musi prowadzić dużo bardziej wyważoną politykę w stosunku do swoich dotychczasowych partnerów. Jak skomentuje Pan ocenę szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera, który krytykuje amerykańską wizję bezpieczeństwa i podniesienie nakładów na obronność do 2 proc. PKB, twierdząc, że „nowoczesna polityka nie może polegać jedynie na podnoszeniu wydatków budżetowych”?

– Podobne stanowisko słychać z kręgów niemieckiej polityki, która choć zapowiada zwiększenie nakładów na obronność, to jednak w pewnej czasowej perspektywie. To oznacza, że Europa Zachodnia nie widzi w Rosji rzeczywistego zagrożenia i zapewne – choć nie oficjalnie, ale zakulisowo – toczą się rozmowy o resecie stosunków z Moskwą.

Zresztą wiele państw w Europie zdaje sobie sprawę, iż wojna z Rosją byłaby zagładą Europy, która niedoinwestowana w systemy rakietowe nie byłaby w stanie stawić czoła Moskwie. Warto też zauważyć, że główne zagrożenie dla Europy niekoniecznie zagrożenie natury militarnej, ale w postaci inicjowania destabilizacji Starego Kontynentu na poziomie narodowościowym i cywilizacyjnym. 

 – Naprawdę Waszyngton od dekad kontroluje ekspansję gospodarczą Niemiec i jej stosunki z Rosją. Europa w światowym wyścigu zbrojeń od dwóch dekad nie przygotowuje się już do wojny na Starym Kontynencie, a tylko do militarnej osłony swoich gospodarczych interesów w świecie.

Dla przykładu, obecnie w rękach separatystów w Donbasie może być więcej czołgów, niż mają Niemcy. To świadczy o prawdziwej kondycji militarnej Europy, dlatego musimy brać to pod uwagę, jeśli chodzi o możliwości wypełnienia art. 5 traktatu ustanawiającego NATO, czyli kto i w jakiej ilości może nam udzielić wsparcia. 

Co mógł mieć na myśli republikański senator John McCain, który podczas dyskusji w Monachium, zwracając się do prezydenta Dudy, stwierdził, że jednym z krajów, który zostanie poddany „pewnej presji”, będzie Polska. O jaką presję może chodzić…? 

– Oczywiście chodzi o presję Rosji związaną z naszym zaangażowaniem na Ukrainie. Uważam, że senator McCain bardzo dobrze identyfikuje zagrożenia i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co prawdopodobnie wydarzy się na Ukrainie w zakresie skali destabilizacji tego państwa. McCain ma przecież dostęp do danych i analiz amerykańskiego wywiadu. Dlatego tym bardziej warto to jego stwierdzenie poważnie wziąć pod uwagę. Opozycja zarzuca otoczeniu prezydenta Dudy brak skuteczności.

Argumentem ma być brak rozmowy w Monachium prezydenta Dudy z wiceprezydentem Pence’m. Czy jest to krytyka uzasadniona i czy Polska jest poważnie traktowana przez nową administrację amerykańską? 

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, dla którego było to pierwsze spotkanie w tej roli na międzynarodowej scenie, jest osobą, która podczas konferencji w Monachium miała tylko do przekazania stanowisko Waszyngtonu. Wielość jego spotkań z określonymi przywódcami mogłaby wiązać politycznie prezydenta Trumpa. Stąd też Pence musiał ograniczyć grono rozmówców, gdyż wielu zabiegało o takie spotkania. Proszę zauważyć, kogo wystawiono ze strony amerykańskiej jako partnera do rozmów z przywódcami Europy Środkowo-Wschodniej, a mianowicie senatora McCaina, który nie jest obecnie osobą decyzyjną, a co za tym idzie – jego obietnice w żaden sposób nie wiążą prezydenta Trumpa. Szef rosyjskiej dyplomacji Sergiej Ławrow po raz kolejny podał w wątpliwość sens istnienia NATO.

 Czy mimo wszystko ta ocena nie jest wyrazem bezsilności Moskwy? 

– Rosja powtarza tego typu stwierdzenia od dwóch dekad, bo tak na dobrą sprawę cóż ma powiedzieć. NATO dla Rosji to zły sen. Dzisiaj NATO to Stany Zjednoczone i część państw nadal zaangażowanych w ten projekt. Większość członków Sojuszu Północnoatlantyckiego to coraz bardziej statyści. Ponadto na wizerunku NATO pojawiają się rysy takie jak napięcia między Grecją i Turcją, gdzie dochodzi do demonstracyjnych naruszeń terytorium państw. Rosja cały czas gra na osłabienie Paktu Północnoatlantyckiego lub na jego neutralizację. Wojska NATO w krajach Europy Środkowo-Wschodniej – czy to mimo wszystko nie jest porażka Putina i czy nie będzie się on chciał odegrać, a jeśli tak, to w jaki sposób może to zrobić…?

– Wojska NATO w tej części Europy to ze względu na ilość jednostek zaangażowanych w ten projekt to bardziej demonstracja siły NATO niż rzeczywiste zagrożenie dla Rosji. Oczywiście dla Moskwy jest to pewien problem wizerunkowy, zwłaszcza gdy chodzi o politykę wewnętrzną. Natomiast porażką Putina byłoby rozmieszczenie w tej części Europy dużej ilości systemów rakietowych i antyrakietowych nastawionych na możliwość rażenia celów na terenie Rosji. Oczywiście Moskwa bierze pod uwagę również i taki scenariusz, dlatego w sposób demonstracyjny, jednostronnie rozbudowuje własne siły rakietowe średniego zasięgu.

Czy wbrew temu, co twierdzi tzw. opozycja totalna, bezpieczeństwo Polski się umacnia? 

Obecnie Polska jest dopiero w fazie tworzenia swoich sił odstraszania. Do tego potrzeba nam kilku lat poważnych nakładów finansowych, ale jednocześnie zmiany podejścia do obronności. Proszę zwrócić uwagę, że kilkumilionowa Finlandia zwiększa obecne swoje siły zbrojne do prawie 300 tysięcy, a więc do stanu mobilizacyjnego rozwinięcia sił zbrojnych Polski. Idąc tokiem tego rozumowania, jeśli chcielibyśmy uzyskać standard fiński, to nasze siły zbrojne powinny liczyć milion żołnierzy. To tylko pokazuje nam skalę potrzeb, nie mówiąc już o technicznej modernizacji polskich Sił Zbrojnych, która ciągle nie może wyjść z fazy wstępnej.

http://naszdziennik.pl

GEOMETR.IT

* * *

Польша — гнилой скотомогильник. Прощай, подмытая Европа!

Февраль1917. Революция просто не могла не состояться

Дональд Трамп и признаки ФИНАНСОВОГО ПСОРИАЗА Америки

Confession of a self-professed EU nerd

Trump, Russland, BND und Orwell — Das große Interview —1

Die USA rüsten die NATO aus — GEGENREAKTION Europas

Nacisk na członków NATO

Auf Augenhöhe

Nacisk na członków NATO

in Conflicts 2017 · Crisis 2017 · Culture · Economics 2017 · Europe 2017 · Geopolitics · History 2017 · Nation 2017 · Person 2017 · PL · Skepticism 2017 9 views / 3 comments

GEOMETR.IT  fronda.pl

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czy stosunek USA do NATO ulegnie zmianie?

Łukasz Rzepecki, Klub Parlamentarny PiS: Obecna sytuacja nie jest oczywista. Z jednej strony obserwując polecenia jakie wydaje Prezydent USA Donald Trump, które w tym momencie przede wszystkim są spełnianiem obietnic wyborczych można twierdząco odpowiedzieć na postawione pytanie.

Jednak z drugiej strony słuchając słów niektórych generałów armii Stanów Zjednoczonych oraz Ministra Obrony Jamesa Mattisa, który w pierwszych wywiadach potwierdził, że USA pozostaną silnym i najważniejszym partnerem NATO oraz (co dla nas jest szczególnie ważne), że zaangażowanie w Europie Wschodniej nie ulegnie zmianie, a w razie zagrożenia Stany Zjednoczone pospieszą z pomocą państwom Europy Wschodniej, należałoby odpowiedzieć nie, stosunek USA do NATO nie zmieni się.

Według mnie wszystko to co w ostatnim czasie w kontekście ww. obserwujemy i słyszymy może być również próbą wywarcia nacisku i zmobilizowania państw członkowskich do realizacji swoich zobowiązań finansowych wobec Sojuszu oraz zwiększenia swoich wydatków na obronność tym bardziej, że coraz głośniej mówi się, że nakłady finansowe Stanów Zjednoczonych są zbyt wysokie. Reasumując z odpowiedzią na tego typu pytanie trzeba jeszcze jednak poczekać i pamiętać o tym, że Prezydent Trump ma również doradców i co oczywiste zawsze głos Prezydenta będzie tym ostatecznym to podczas omawiania różnych zagadnień i podejmowania strategicznych decyzji od tego jest grono najbliższych współpracowników aby jak najszerzej przedstawić zagadnienia i różne punkty widzenia.

Czy to dobrze, że Amerykanie próbują zmobilizować państwa członkowskie UE do większego zaangażowania w modernizację armii?

Oczywiście, że tak tym bardziej, że poziom bezpieczeństwa wewnętrznego w Europie jak i również zewnętrznego w ostatnich lat pogorszył się i nie tylko Rosja za taki stan rzeczy odpowiada. Chcę jednak zauważyć, że jeszcze zanim Donald Trump został Prezydentem USA, np. w 2015 roku po raz pierwszy od wielu lat Państwa NATO zatrzymały cięcia w wydatkach na obronność, natomiast w 2016 roku według statystyk wydatki te wzrosły o około 4 % czyli o 10 miliardów dolarów.

To zwiększenie kwot wydawanych na wojsko czyli modernizację armii to również wynik umów zawartych m.in. na „szczytach” NATO w Walii i w Warszawie, „w myśl” których kraje członkowskie zdecydowały się przekazywać na obronność co najmniej 2 procent PKB. Warto dodać, że wśród krajów, które już spełniają to kryterium poza Stanami Zjednoczonymi (przekazują ponad 3% PKB) i Wielką Brytanią jest również Polska.

Rok 2017 będzie okresem głębokiej modernizacji polskiego wojska. Czeka nas także reforma systemu dowodzenia, która zmieni wprowadzone dwa lata temu struktury dowodzenia i kierowania armią. Nasi żołnierze, piloci i marynarze będą korzystać z najlepszego sprzętu i najbardziej nowoczesnego uzbrojenia.

Jadwiga Wiśniewska dla Frondy: Pomysł Zbigniewa Ziobry nie jest niczym nowym w UE J. Wiśniewska: Pomysł Z. Ziobry nie jest niczym nowym

Niemcy do tej pory nie chcą zwiększać wydatków PKB na armię. Jak to może się dla nich skończyć? Dlaczego Pańskim zdaniem stawiają taki opór?

Polityka państwa niemieckiego w tym zakresie jest niezrozumiała i przy tym zastanawiająca, np. Bundeswehra miała w czasach tzw. zimnej wojny ponad 2000 czołgów typu Leopard 2, a w 2011 roku, czołgów tego typu było tylko 225. Redukcja objęła także inne rodzaje broni.

Reforma Bundeswehry, która intensywnie wdrażana jest od 2010 roku zredukowała liczbę żołnierzy z 250 do 185 tysięcy oraz zlikwidowała część koszar. Dlatego słusznie, że taka polityka krytykowana jest przez inne państwa Sojuszu (przede wszystkim przez Wielką Brytanię i Francję) tym bardziej, że wydatki budżetu Niemiec na obronność wynoszą tylko 1,3 proc. PKB czyli są poniżej kryterium ustalonego na ostatnich „szczytach” NATO w Walii i w Warszawie,. Biorąc pod uwagę obniżający się o czym już wspomniałem poziom bezpieczeństwa na zewnętrznych granicach Europy, oraz prawie 5 milionową (w tym 2,5 miliona Turków) liczbę muzułmanów przebywających w końcu 2016 roku w Niemczech nie widzę także dobrych perspektyw w odniesieniu do bezpieczeństwa wewnętrznego. Nie chcę pisać o niebezpieczeństwie wojny domowej, ale nie tylko ja zadaję sobie pytanie jak potoczą się losy społeczności, której istotna część odmawia integracji, separuje się w kulturowo-religijnym getcie, a jednocześnie ma dużą dynamikę przyrostu naturalnego.

Co PiS sądzi podejściu Donalda Trumpa do NATO i do innych sojuszy wojskowych?

Prezydent USA Donald Trump dostrzega zagrożenia, wobec których stoi NATO. Rosja zaczęła zmieniać swoje granice (aneksja Krymu), na granicy Turcji pojawiło się Państwo Islamskie stosując niewyobrażalny terror, do Europy przybyło około 2,5 miliona uchodźców, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego (wzrastająca liczba zamachów).

Prezydent Trump mówi o reformach i modernizacji, a w rozmowach z partnerami jest konsekwentny, ponad to nigdy nie mówił, że NATO jest organizacją niepotrzebną, którą należy rozwiązać. Krytycyzm Prezydenta Trumpa wobec Sojuszu jest więc częściowo zasadny i ma na celu wymuszenie koniecznych zmian bo tylko silne i sprawnie działające armie w ramach struktur NATO są gwarantem utrzymania bezpieczeństwa zewnętrznych i wewnętrznych granic Europy.

Dodam również, że Polska i Stany Zjednoczone w okresie prezydentury Donalda Trumpa będą mieć bardzo dużą szansę na zacieśnienie wzajemnych relacji.

http://www.fronda.pl

GEOMETR.IT

* * *

Февраль1917. Революция просто не могла не состояться

Европа должна сама о себе позаботиться. S.Karaganow

Дональд Трамп и признаки ФИНАНСОВОГО ПСОРИАЗА Америки

Насморк (нежить!-укр.) Майдана иностранных дел Украины

Мюнхен-2007. Речь президента Путина

Революция — не «девичьи ощущения», а реальные война и голод

Мюнхен-2007. Речь президента Путина. Вопросы и ответы

What is the future of EU?

In Le Pen’s “smart protectionism”

Poland. Pariah no more?

1- „Wielką Serbię”?

Go to Top