Mołdawia nie należy samej sobi

in Danube 2018 · Europe 2018 · EX-USSR · Moldova 2018 · Nation 2018 · PL · Politics 2018 · Skepticism 2018 103 views / 3 comments
          
90% посетителей прочитало эту публикацию

Danube     Europe    Ex-USSR    Moldova

GEOMETR.IT  batory.org.pl

 

* Droga Mołdawii do integracji, a nawet stowarzyszenia z Unią jest jeszcze bardzo długa.

Trzeba przyznać, że w ostatnich dwóch latach odnotowano wyraźny postęp. Warto wspomnieć o rozpoczęciu (na początku grudnia 2011 roku) negocjacji o pogłębionej strefie wolnego handlu z UE, szybko przebiegających negocjacjach dotyczących umowy stowarzyszeniowej oraz o włączeniu Mołdawii do Wspólnej Przestrzeni Powietrznej. Niemniej odpowiedź na pytanie, czy Mołdawia będzie trwałym przykładem sukcesu Partnerstwa Wschodniego, zależy przede wszystkim od samych Mołdawian i mołdawskich elit politycznych.

A także od przekonania podzielanego przez mołdawskie społeczeństwo, że reformy dokonywane są w Mołdawii po to, by stała się państwem w pełni demokratycznym. Mołdawscy eksperci wskazywali również na problemy wewnętrzne swego kraju, przede wszystkim na brak stabilizacji politycznej, słabą jakość mołdawskich elit i niespełnione oczekiwania wobec proeuropejskiego rządu. Mówiono również o potrzebie reformy wymiaru sprawiedliwości oraz o poprawie stanu infrastruktury jako warunkach koniecznych dla polepszenia sytuacji gospodarczej.

Aby wspomóc Mołdawię, UE powinna w pierwszej kolejności bardziej zaangażować się w rozwiązanie konfliktu w Naddniestrzu oraz złagodzić, a docelowo (po spełnieniu przez władze w Kiszyniowie zobowiązań ujętych w planie działań) znieść obowiązek wizowy dla obywateli Mołdawii.

  • W trakcie dyskusji wskazywano również na kluczową dla Mołdawii współpracę z Polską, która może odegrać rolę skutecznego adwokata w procesie zbliżania tego kraju z UE – od liberalizacji reżimu wizowego aż do członkostwa w UE.
  • W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele najważniejszych mołdawskich think tanków i organizacji pozarządowych oraz mołdawskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej, a także eksperci z Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Wprowadzenie Paweł Bagiński (Fundacja im. Stefana Batorego):

Chyba niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak geograficznie bliskim Polsce krajem jest Mołdawia – nasze państwa dzieli zaledwie 400 km. Mimo niewielkiej odległości Mołdawia jest w Polsce bardzo mało znana.

Dlatego zależało nam na zorganizowaniu seminarium, które pomogłoby przybliżyć polskiej opinii publicznej problemy i wyzwania stojące dziś przed tym krajem. Moment, w którym się spotykamy, jest szczególny – to końcówka polskiej prezydencji, która splata się z bodajże największym kryzysem Unii od początku jej istnienia. Dokładnie dziś [8 grudnia 2011 roku, red.] w Brukseli zaczyna się szczyt Rady Europejskiej, który być może zadecyduje o przyszłości strefy euro i Unii jako takiej .

W tym czasie ze wschodniej strony kontynentu płyną do nas niezbyt optymistyczne sygnały. Ukraina, Białoruś i Rosja zdają się oddalać od europejskich wartości. Wydaje się, że dziś cała Europa potrzebuje pozytywnego przesłania. Stąd oczekiwania wobec Mołdawii które pojawiły się już na początku polskiej prezydencji – kraj ten miał stać się źródłem pozytywnego myślenia o Europie. Sprawując prezydencję w Radzie UE, Polska pokłada w Mołdawii wielkie nadzieje. O Mołdawii jako przykładzie sukcesu wielokrotnie mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

I co ważne, te oczekiwania znajdują potwierdzenie w faktach. Badania i analizy – jak choćby wydany niedawno przez ukraińską Międzynarodową Fundację Renesans Indeks integracji europejskiej krajów Partnerstwa Wschodniego – wskazują, że to właśnie Mołdawia jest najbardziej zintegrowana z UE spośród wszystkich państw PW. Podobne wnioski znajdziemy w raporcie dotyczącym wdrażania Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, opublikowanym wiosną 2011 roku przez Komisję Europejską.

Oczywiście to tylko jedna strona medalu. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że Mołdawia boryka się z wieloma problemami i wyzwaniami. Do najważniejszych należy zaliczyć: niestabilność polityczną, niski poziom życia, głębokie podziały społeczne. W wielu obszarach proces wdrażania reform powinien zostać przyspieszony. Tak więc przed władzami w Kiszyniowie stoją konkretne wyzwania i bardzo wiele decyzji do podjęcia, o których – mam nadzieję – będziemy mogli dziś porozmawiać.

Jednak Mołdawii nie należy pozostawiać samej sobie. Wesprzeć ją powinna przede wszystkim Unia Europejska, i to pomimo swoich wewnętrznych trudności. Niestety, problem stanowi to, że dla wielu państw unijnych Mołdawia nie jest krajem szczególnie interesującym, nie przykuwa uwagi mediów. Dlatego też chcieliśmy zorganizować to seminarium, by wspólnie zastanowić się nad tym, jak UE może pomóc w reformach i integracji Mołdawii z Europą Zachodnią.

Sorin Hadârcă (Fundacja Soros – Mołdawia): Dziś rano w hotelu miałem przyjemność zamienić kilka słów z sympatycznym dżentelmenem. Podzieliłem się z nim radością, że mogę przebywać w kraju, gdzie wszystko się zaczęło – gdzie kilkadziesiąt lat temu zrodziła się „Solidarność”, stając się zarzewiem ruchu, który nie do poznania zmienił świat, w jakim żyjemy. Mój rozmówca poprawił mnie, że Polska nie była krajem, w którym „wszystko się zaczęło”, ale była pierwszym, któremu się udało. Jeśli można, pozwolę sobie na analogię.

W Mołdawii dość późno – bo dopiero w 2003 roku – zaczęliśmy mówić o integracji z UE. Co więcej, przez wiele lat było to raczej pasywne patrzenie w stronę Zachodu aniżeli konkretne działanie. Niewiele udało nam się w tym czasie zrobić. Wszystko zmieniło się wraz z inicjatywą Partnerstwa Wschodniego, której inauguracja zbiegła się w czasie z powołaniem nowego rządu. Rozpoczęliśmy proces wdrażania konkretnych reform, nareszcie zaczęliśmy nadawać treść deklaracjom o integracji z UE.

 

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: batory.org.pl

 

GEOMETR.IT

3 Comments

  1. Mówiono również o potrzebie reformy wymiaru sprawiedliwości oraz o poprawie stanu infrastruktury jako warunkach koniecznych dla polepszenia sytuacji gospodarczej.

  2. Właściwie, jak wynika z moich obserwacji, znakomita większość intelektualistów, a nawet w ogóle osób z wyższym wykształceniem jest zdania, że język, jakim posługują się Mołdawianie, to język rumuński.

  3. W tej części przedstawię wyniki własnych obserwacji, które mogą oczywiście być niekompletne, zaś „próba statystyczna” moich rozmówców jest niewielka i na pewno nie odzwierciedla całego społeczeństwa Rumunii i Mołdawii

Добавить комментарий

Your email address will not be published.

Latest from

Go to Top