Nie są rozwiązaniem dla UE

in Europe 2019 · Germany 2019 · PL · Politics 2019 · Skepticism 2019 70 views / 6 comments
          
72% посетителей прочитало эту публикацию

Europe   Germany

GEOMETR.IT  forsal.pl

* Izolacjonizm, protekcjonizm i nacjonalizm nie są rozwiązaniem dla Unii Europejskiej – powiedział we wtorek w Parlamencie Europejskim premier Słowacji Peter Pellegrini w debacie o przyszłości Europy.

Wskazał na potrzebę “silniejszej jedności UE jako potęgi globalnej”.

Pellegrini podkreślił, że UE nie może być dłużej uwięziona w obecnym status quo i potrzebuje szerokiej debaty na temat jej strategii i aspiracji.

  • „Jest oczywiste, że izolacjonizm, protekcjonizm i nacjonalizm nie są rozwiązaniem. Naszą odpowiedzią nie może być rozdrobnienie na małe państwa narodowe o ograniczonych zasobach, ale silniejsza jedność UE jako potęgi globalnej” – powiedział Pellegrini.
  • Jak dodał, do tego potrzeba wspólnej drogi opartej na wspólnocie wartości, ale także różnorodności kultur narodowych, regionalnych i lokalnych.

Pellegrini pochwalił regionalną współpracę polityczną, taką jak współpraca Grupy Wyszehradzkiej, jako „istotę sukcesu UE”. „Musimy się porozumiewać, starać się zrozumieć i być może pójść o krok dalej po obu stronach” – powiedział, podkreślając, że spory powinny być rozwiązywane poprzez dialog.

  • Za największe wyzwania, przed którymi stoi obecnie UE, uznał zmiany klimatu, nową falę rewolucji technologicznej, rosnące różnice społeczne i regionalne różnice społeczno-gospodarcze, ale także „rosnące aspiracje Rosji i Chin”, które jego zdaniem wymagają “silnej i zjednoczonej reakcji UE”.
  • Pellegrini poparł ideę europejskiej płacy minimalnej i Europejskiego Urzędu Pracy, którego – jak mówił – Słowacja chciałaby być siedzibą.

Unia musi pozostać w czołówce postępu technologicznego i innowacji – ocenił. Bronił polityki spójności, która „pomaga bogatym i biednym regionom zbliżyć się” i proponował, aby UE najpierw wyznaczyła swoje cele polityczne, a dopiero potem omówiła następny długoterminowy budżet UE.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podziękował słowackiemu rządowi za wsparcie dla europejskiego filaru praw socjalnych. Podkreślił, że zgadza się z opinią Pellegriniego, że Europa musi oddychać obydwoma płucami: zachodnim i wschodnim.

W imieniu grupy Europejskiej Partii Ludowej głos zabrał Esteban Gonzales Pons. Wskazał, że wolność prasy jest jednym z podstawowych filarów demokracji. Nawiązując do zabójstwa Jana Kuciaka, podkreślił, że kiedy dziennikarz zostaje zamordowany, to wywołuje efekt domina we wszystkich demokracjach.

Wskazał, że oprócz rezygnacji premiera Roberta Fico niewiele zostało zrobione na Słowacji po śmierci Kuciaka. Skrytykował także koalicyjnych partnerów rządu za sięganie po mowę nienawiści i wezwał do jedności UE w sprawie migracji i postawy wobec Wenezueli.

“Od lat pojawiają się obawy co do wpływu i korupcji mafii na Słowacji. Jan Kuciak próbował wprowadzić światło w ciemność i został za to zamordowany” – powiedział europoseł Josef Weidenholzer (Socjaliści). Z zadowoleniem przyjął znaczące postępy w śledztwie w sprawie śmierci dziennikarza i jego partnerki, ale zastrzegł, że pozostały wątpliwości co do wolności prasy i sądownictwa na Słowacji.

“Jeśli Słowacja chce być wiarygodnym partnerem, musi być konsekwentna” powiedziała słowacka posłanka Jana Żitnianska (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy). Skrytykowała część koalicji rządzącej za politykę flirtowania z Rosją, co jest sprzeczne z interesami Słowacji i UE.

Sophie in’t Veld (ALDE) powiedziała Pellegriniemu, że jako premier jest kluczem do przyszłości UE. Dodała, że jego decyzje będą decydować o przyszłości Słowacji, ale także całej Unii. Poleciła, by Pellegrini zerwał więzi z Fico, pytając go, czy chce dołączyć do tych, którzy niszczą UE, czy przejść do historii jako mąż stanu, który uczynił swój kraj wzorem do naśladowania.

Debata z Pellegrinimi była 18. z serii debat między europosłami a szefami państw i rządów UE.

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: forsal.pl

GEOMETR.IT

6 Comments

  1. Wśród możliwych scenariuszy są m.in.: powtórzenie głosowania w parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony Unii Europejskiej, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatów lub nawet wyjście z UE bez umowy, organizacja drugiego referendum lub zwołanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

  2. Jak zatem zmieni się Europa? Może to być albo gwałtowny podział w atmosferze powszechnego rozgoryczenia, albo kompromis opierający się na współdziałaniu. Jeśli Europa wybierze pierwszą opcję, prawdopodobnie zaprzepaści to, co udało jej się dotąd osiągnąć, czyli wspólnotę ponad odwiecznymi podziałami.

  3. Z City odpłynęłoby 90% kapitału na rynki UE. Wielka Brytania prawdopodbnie nie przetrwałaby w obecnej formie odejścia z UE. A pobożne przewidywania brytyjskich konserwatystów (eurosceptyków) są śmieszne i jedynie polityczne. Dużo kapitału odpłynęło już po aferze z manipulowaniem wskaźnikiem LIBOR przez brytyjskie banki. Kryzys do Wielkiej Brytanii zawita wkrótce i wszyscy o tym wiedzą, ale boją się mówić na głos. Myślę, że konsekwencje tego kryzysu będą opłakane.

  4. Europa bez Wielkiej Brytanii to pomysły paranoików i nadpobudliwych eurokomunistów w stylu Schulza. Nikt przytomny sobie tego nie wyobraża, ani w Londynie ani na kontynencie. Po pierwsze – zasady jednolitego rynku to absolutna podstawa i korzenie EU i tutaj nic nie może się zmienić. Paranoicy nie wiedzą albo nie pamiętają że z pewnymi ogranicezniami do jednolitego rynku należą też Norwedzy i Szwajacarzy chociaż są po za strukturami UE

  5. Cameron nie jest sam. Tylko nierozumny pan świety ze wsi jak pisał Gombrowicz może nie wiedzieć że EU pod dyktando Merkel jest solą w oku w Holandii i całej Skandynawii gdzie nie tylko mecze piłkarskie (Ajax-Dortmund też) to prawie wojna. Oni też nie mają zamiaru grać w orkiestrze z Merkel a przede wszystkim płacić na bankrutów z południa

  6. Mimo wszystko warto walczyć o nowy, lepszy układ dla Europy. By mógł powstać, najpierw należałoby zaakceptować fakt, że w Unii mamy różne modele gospodarki, różne systemy polityczne i różne społeczeństwa. Jak dotąd próby ujednolicenia ich spełzły na niczym i doprowadziły do nasilenia się antagonizmów. Jeżeli wraz z końcem kryzysu UE dalej będzie próbowała podążać tą ścieżką, skutek będzie wręcz odwrotny.

Добавить комментарий

Your email address will not be published.