W przypadku „romańskiej wyspy

in Danube 2018 · Europe 2018 · History 2018 · PL · Politics 2018 · Skepticism 2018 94 views / 8 comments
          
80% посетителей прочитало эту публикацию

Belarus       Europe           

GEOMETR.IT  new.org.pl

* Po Rumuni: świadomość, mity, historia oraz Dlaczego Rumunia jest inna? 

„Jeśli polski czytelnik miałby wskazać autora, dzięki któremu w ostatnim czasie fenomen rumuńskiej tożsamości, historii i kultury (…) przedostał się do publicznej debaty (…) bez wątpienia byłby nim Lucian Boia” – pisze we wstępie książki Jakub Kornhauser. Faktycznie Boia jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych intelektualistów rumuńskich nie tylko w Polsce, ale i na Zachodzie.

W rozważaniach popartych rzetelnymi badaniami historycznymi rumuński historyków zajmuje się tożsamością oraz rozwojem mitów historycznych w Rumunii, jakkolwiek nieraz wykracza poza jej granice. Jak zrumunizowała się Rumunia to trzecia książka Luciana Boi przetłumaczona na język polski. W eseistyczny, ale równocześnie szczegółowy sposób, autor prezentuje zmieniający się krajobraz demografii „romańskiej wyspy” położonej jednocześnie w Europie Środkowej, Wschodniej i na Bałkanach.

Książka jest podzielona na trzy części, które chronologicznie prowadzą nas przez nowoczesną historię społeczną Rumunii. Pierwsza dotyczy tzw. Starego Królestwa, od momentu zjednoczenia w 1859 roku do zakończenia pierwszej wojny światowej, druga skupia się na Wielkiej Rumunii i międzywojniu, trzecia zaś – czasach komunizmu i okresie po jego upadku. Każda z części jest podzielona na mniejsze fragmenty, w których Boia skupia się na konkretnych problemach, związanych ze strukturą etniczną, religijną i narodową Rumunii, mniejszościami, migracjami, kształtowaniem się tożsamości poszczególnych grup oraz polityce Bukaresztu w tych wymiarach.

  • Książka mierzy się ze zjawiskami niewątpliwie uniwersalnymi, które – wbrew podkreślanej inności Rumunii – można odnieść do historii i dylematów innych narodów oraz krajów tej części Starego Kontynentu.
  • Taki charakter mają rozważania dotyczące manipulacji statystyką i prób zaprzeczania istnieniu mozaiki wyznaniowo-etnicznej przez polityków zaślepionych wizją rzekomo jednolitego pod względem narodowym kraju.
  • Rumunia stanowi egzemplifikację pogranicznego charakteru tej części Europy, a Rumuni to naród, w którego żyłach płynie krew grecka, albańska, polska, bułgarska, żydowska, tatarska, turecka. Rola nie-Rumunów w tworzeniu nowoczesnego państwa, społeczeństwa i kultury rumuńskiej jest nie do przecenienia, podobnie jak w przypadku kształtowania wielonarodowych i kosmopolitycznych miast tych ziem. Autor zwraca uwagę na iluzję jednorodności. W przypadku „romańskiej wyspy” jest to niejednolitość wielowymiarowa: nie tylko etniczno-religijna, ze względu na fakt życia na tym obszarze licznych społeczności nie-rumuńskich: Węgrów, Żydów, Rusinów\Ukraińców, Polaków, Tatarów, Turków czy Bułgarów, ale i terytorialna, gdyż składa się z bałkańskiej Wołoszczyzny, środkowoeuropejskiego Siedmiogrodu oraz wschodniej Mołdawii.

Boia jest surowy w ocenie postaw oraz działań rumuńskich decydentów politycznych, rozlicza się z mitami o otwartości, tolerancji oraz akceptacji różnych kultur i narodów.

Bez ogródek potrafi pisać o agresywnej asymilacji mniejszości na przestrzeni całej nowoczesnej historii Rumunii przy równoczesnej krótkowzroczności oraz wręcz partactwie rumuńskich polityków, zaślepionych nacjonalistycznymi ideami (także w wydaniu komunistycznym).

Opisuje negowanie obecności wspólnot nie-rumuńskich oraz nie-prawosławnych w Starym Królestwem, dla którego poligonem doświadczalnym rumunizacji stała się przyłączona w 1878 roku wielonarodowa Dobrudża. Przed pierwszą wojną światową władze w Bukareszcie nie tylko nie znały słowa „mniejszość”, ale i odmawiały obywatelstwa rodakom zza Karpat, z habsburskiego Siedmiogrodu.

Powstanie Wielkiej Rumunii w 1918 roku nie zmieniła faktycznie tej polityki. Ciągłe poczucie zagrożenia ze strony mniejszości węgierskiej oraz żydowskiej ma odbicie w dalszym dążeniu do asymilacji. „Rumunizacja” nie dotyczy tylko narodów nie-rumuńskich, ale i Rumunów z Siedmiogrodu i Besarabii.

Rozumieć ją można jako „bałkanizację”, związaną z dostosowywaniem Wielkiej Rumunii do wołoskiego serca państwa. Epoka komunizmu, po krótkim okresie haseł internacjonalistycznych, staje się jeszcze bardziej nacjonalistyczna niż okres XIX wieku i międzywojnia, co nabiera dodatkowego mrocznego oblicza w sytuacji izolacji Rumunii. Dosłownie staje się „romańską wyspą” – już nie wymiarze językowym, ale i międzynarodowym, politycznym oraz społecznym.

  • Z jednej strony można byłoby zarzucić książce, że miejscami jest przeładowana informacjami. Czytelnik nieraz może zgubił się w gąszczu danych statystycznych i szczegółów.
  • Z drugiej strony jest to mocna strona pozycji – autor nie rzuca słów na wiatr, a każdą stawianą tezę z pieczołowitością podpiera konkretnymi faktami oraz odnośnikami do źródeł. Tekst, mimo eseistycznego, miejscami dygresyjnego charakteru, mógłby równie dobrze być traktowany jak solidna rozprawa naukowa. Gdy czytelnik poradzi sobie z gąszczem liczb i szczegółowych danych, otrzyma niezwykle syntetyczne (wszakże ponad stustronicową) studium najważniejszych problemów, z jakimi borykali się Rumuni w swojej najnowszej historii.
  • Sztuką autora jest umiejętność trafnego przedstawiania trudnych kwestii, na przykład perspektywy zjednoczenia Rumunii z Mołdawią, co dokonuje na zaledwie trzech stronach.

Jak zrumunizowała się Rumunia to ciekawe ujęcie historii Rumunii. Śledzimy jak kształtowały się nowoczesny naród i państwo rumuńskie przez pryzmat stosunków do zamieszkujących te ziemie grup etnicznych, religijnych i narodowych. Boia udowadnia, że rumuńskość opiera się w dużej mierze na eklektyczności, stanowi mieszankę wpływów kulturowych Europy Środkowej, Wschodniej oraz Bałkanów. Można uznać, że pytanie postawione w tytule przez autora jest niejako przewrotne. W obliczu homogenizacji pod względem narodowym, spychania na margines mniejszości oraz utraty coraz bardziej na owej eklektyczności, czy nie powinniśmy raczej zadać pytania: „Jak de-rumunizowała się Rumunia?”

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: new.org.pl

GEOMETR.IT

8 Comments

  1. Jeśli polski czytelnik miałby wskazać autora, dzięki któremu w ostatnim czasie fenomen rumuńskiej tożsamości, historii i kultury (…) przedostał się do publicznej debaty

  2. Od lat siedemdziesiątych XX wieku nie ukazało się w Polsce żadne całościowe opracowanie dziejów Rumunii. Sam kraj przeszedł w tym czasie skomplikowaną i obfitującą w paradoksy drogę transformacji od jednej z najcięższych dyktatur komunistycznych do demokratycznego kraju członkowskiego Unii Europejskiej.

  3. Jego diagnozy odnośnie do roli historii we współczesnej świadomości Rumunów mają kluczowe znaczenie dla rozumienia tożsamości rumuńskiej dzisiaj oraz charakteru rumuńskiej transformacji i modernizacji przełomu XX i XXI wieku.

  4. Profesor Boia odważnie poddaje pod dyskusję rozmaite rumuńskie mity i autostereotypy, a o jego książkach dyskutuje się w Rumunii znacznie szerzej niż w naukowym kręgu historyków. Siódmy tom serii Biblioteka Europy Środka pod redakcją Jacka Purchli

  5. Sprawa inności Rumunii – dominanta tematyczna wydanej obecnie książki, której promocja rozpocznie się w Polsce pod koniec kwietnia, jest stale obecna w twórczości rumuńskiego historyka.

  6. Zaś próby rozłożenia na czynniki pierwsze mitów i ich oddziaływania na społeczeństwo oraz zwracanie uwagi na zakłamywanie przeszłości mogą się wydać interesujące polskiemu czytelnikowi.

Добавить комментарий

Your email address will not be published.