Wybory na Ukrainie. Nie bez politycznego trupa

in Conflicts 2019 · Elections 2019 · EX-USSR · Nation 2019 · Politics 2019 · Ukraine 2019 54 views / 0 comments
          
93% посетителей прочитало эту публикацию

Europe   Ukraine       Ex-USSR         

GEOMETR.IT  wiadomosci.gazeta.pl

* “- Masz na myśli samotność?

– Nie, nie czuję się samotna. Na ogół lubie własne towarzystwo. Lubię rysować, szyć i nie zawsze muszę mieć kogoś obok. Po prostu czuję się… osamotniona. Jakbym nie mogła na nikim polegać. Jakby cały świat mówił innym językiem niż ja.”

– Gemma Burges

Gdyby Poroszenko nie trafił do II tury, to byłby politycznym trupem – mówi Gazeta.pl Maciej Piotrowski z Instytutu Wolności, ekspert ds. Ukrainy. Dodaje, że “ukraiński zwyczaj” polityczny jest bezlitosny – nikt nie popiera i nie trzyma z przegranym. Dlatego dla Poroszenki już I tura wyborów była walką nie tylko o kolejną kadencję, ale przeżycie.

  • Sondaże exit poll wskazują na to, że walka o fotel prezydenta Ukrainy rozegra się między Wołodymyrem Zełeńskim a obecnym prezydentem kraju Petro Poroszenką. Jedynie Julia Tymoszenko nie uznaje wyników tych badań i twierdzi, że to ona weszła do drugiej tury.
  • Tyle tylko, że jedynie badania przez nią przywoływane dają jej wynik pozwalający na dalszą walkę o prezydenturę. Dziennikarka Kateryna Kruk wskazała zresztą, że trzy inne sondaże exit poll niewiele się od siebie różnią.

Wszyscy główni zainteresowani na Ukrainie zabrali już głos. Petro Poroszenko podtrzymał swój kurs podkreślając zagrożenie ze strony Rosji, Tymoszenko skupiła się na podważaniu wyników sondaży, natomiast Zełeński choć nie krył radości, ale stwierdził, że to “dopiero pierwszy krok” w kierunku ogromnego zwycięstwa.

“Nie popiera się przegranego. Poroszenko byłby politycznym trupem bez II tury”

Sondaże przedwyborcze dawały czasem nawet remis między Tymoszenko a Poroszenką (wejście Zełeńskiego do II tury było w zasadzie formalnością). Dla Poroszenki wejście do drugiej tury to uniknięcie politycznej katastrofy, choć jak mówi Gazeta.pl Maciej Piotrowski, ekspert ds. Ukrainy z Instytutu Wolności, obecnego prezydenta czeka trudna przeprawa, jeśli zamierza rozstrzygnąć wybory na swoją korzyść.

Przemówienie pięknie napisane, nie padały nazwiska innych kandydatów, za to kilkanaście razy można było usłyszeć “Putin”, “Kreml”, “Rosja”. Poroszenko więc dalej chce się kreować na jedynego, który poradzi sobie z sytuacją na wschodzie

– wskazuje Piotrowski, dodając przy tym, że samo wystąpienie Poroszenki było “bez energii, profesorskie”, przez co raczej nie zadziałała na potencjalnych wyborców. – Musi się wymyślić na nowo, znaleźć pomysł, ale nadal jest w grze – mówi.

Jest taki ukraiński, polityczny zwyczaj. Nie popiera się przegranego. Wszyscy odwracają się od przegranego, szukają tego, który rozdziela władzą. Gdyby Poroszenko nie trafił do II tury, to byłby politycznym trupem

– podkreśla Piotrowski.

Kto poprze kogo? Wszystko zależeć będzie od parlamentarnych kalkulacji

Wraz z II turą pojawiają się też spekulacje, czy któryś z obecnych kandydatów udzieli swojego poparcia Zełeńskiemu lub Poroszence. Zwłaszcza że wyników Tymoszenko, Anatolija Hrycenki, Jurija Bojko czy Ihora Smeszki można zbudować sobie spore zaplecze wyborców.

Według Piotrowskiego ewentualne poparcie ze strony kandydatów będzie mocno wykalkulowane na wybory parlamentarne, które odbędą się także w tym roku na Ukrainie.

Politycy będą myśleć o tym, przy jakim prezydencie będzie im prościej stworzyć rząd, przebić się do parlamentu. Tymoszenko będzie zapewne neutralna lub po cichu sprzyjała Zełeńskiemu, mało kto zresztą chyba pokusi się o taki gest

– ocenia. Zresztą już pojawiły się takie deklaracje: Hrycenko wprost stwierdził, że nie zamierza zagłosować na Poroszenkę.

Prezydentura i kolejny sukces kampanii biznesmena Poroszenki

  • Filary, na których były skonstruowane hasła wyborcze Petra Poroszenki: „Armia, Wiara, Język” nie spełniły swej rzeczywistej funkcji w mobilizacji elektoratu. Prezydent Poroszenko często podkreślał swoje znaczenie w prowadzeniu polityki zagranicznej, skupiając uwagę na swoich zasługach.
  • Za rządów Poroszenki, Ukraina obrała zachodni kurs w polityce – nie wynika to jednak z dobrych intencji prezydenta wobec narodu ukraińskiego, ale z braku możliwości nawiązania dialogu z Federacją Rosyjską. Ponadto, obietnice Petra Poroszenki niczym się nie zmieniły od 2014 roku: deklarował wtedy, że rozwiąże sytuację na Wschodzie Ukrainy w 3 dni, ale minęło 5 lat i konflikt nadal trwa.
  • Zamiast podjęcia działań w celu zakończenia tego konfliktu, poprzez negocjacje na wszystkich możliwych szczeblach, Poroszenko go wspierał, pozyskując finanse państwowe dla swojej firmy zbrojeniowej Kuznya na Rybalskomu. Jej produkcja w dalszym ciągu jest dostarczana na front Siłom Zbrojnym Ukrainy, ale po potrojonej cenie. To, że Petro Poroszenko w 2019 r. zwiększył swój dochód 82 razy, i jego majątek wynosi ok. 1 mld dolarów świadczy o jego kompetencjach jako inwestora i biznesmena.

Najtrafniejszą i najbardziej opłacalną inwestycją jest prezydentura, przez jego kłamstwo i chciwość nie będzie kontynuowana w drugiej kadencji, podczas której Poroszenko stworzył podział na my i oni, gdzie my to „Ukraińcy, patrioci, Europejczycy” kontra oni, czyli „Rosjanie, piąta kolumna, wcześniejszy rząd, Azjaci”. Wszystkie wystąpienia polityczne Poroszenki mają na celu ujednolicenie zróżnicowanego ideowo i etnicznie narodu ukraińskiego. Przykładem możę być nadanie językowi rosyjskiemu statusu urzędowego, co jest naturalne, ale zarazem niebezpieczne dla istnienia Ukrainy jako samodzielnego bytu politycznego.

Młodzi starzy reformatorzy

Potencjalny Prezydent Ukrainy – Wołodymyr Zełenski, zmodyfikował to w następujący sposób: my – „wszyscy obrażeni wszystkimi rządami” kontra oni – „oligarchowie”. Zełenskiemu zarzuca się jednak brak wiedzy o polityce zewnętrznej i wewnętrznej, co może negatywnie wpłynąć na końcowy wynik młodego kandydata.

  • By godnie pełnić swoją nową rolę, Zełenski ujawnił swoje potencjalne otoczenie polityczne na najbliższe lata: byłego ministra rozwoju i handlu w czasach rządów Poroszenki – Aivarasa Abromavičiusa, ministra finansów Ołeksandra Danyluka – negocjatora z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i działacza antykorupcyjnego, czy obecnego posła do Rady Najwyższej – Serhija Łeszczenkę. Wisienką na torcie będzie możliwa koalicja z Julią Tymoszenko, która zajęła trzecie miejsce w 1. turze wyborów prezydenckich.
  • Zakłada się, że Tymoszenko, ze swoim ogromnym doświadczeniem politycznym, dostanie urząd premiera.

Problemem jest to, że trudno przewidzieć, jak Tymoszenko zachowa się na stanowisku premiera. Wynika to z faktu, że nie ma ona jednoznacznej retoryki, lecz lawiruje w zależności od obecnej sytuacji. Podobnie nieprzewidywalny jest, w prawdzie, Zełenski, którego wspiera dla niektórych odrażającą postać – ukraiński przedsiębiorca Igor Kolomojski.

Publikacja nie jest redakcyjna. Odzwiercie dla towyłącznie punkt widzenia i argumentację autora. Publikacja zostałaza prezentowana w prezentacji. Zacznij od poprzedniego wydania. Oryginał jest dostępny pod adresem: wiadomosci.gazeta.pl

GEOMETR.IT

Добавить комментарий

Your email address will not be published.

Latest from

Julian Assange saga

* Wikileaks co-founder Julian Assange has been arrested at the Ecuadorian embassy
Go to Top